Wszystkie zapowiedzi, jakie możemy zobaczyć podczas The Game Awards 2018

The Game Awards zbliża się coraz większymi krokami. Organizatorzy nie ustępują w nakręcaniu graczy, ciągle też słychać coraz to bardziej nieprawdopodobne nowiny o tym co zobaczymy i co usłyszymy podczas gali. Nic dziwnego, odkąd Geoff Keighley ogłosił, że tegoroczna edycja będzie rekordowa pod względem ilości pokazanych zapowiedzi, wszyscy zachodzą w głowę, jakie to będą nowości. Nowe zwiastuny? Całkiem nowe tytuły?

Aby nie zgubić się w gąszczu plotek i domysłów przygotowaliśmy dla was mały zbiór wszystkich tytułów, o których spekulowano w ostatnim czasie. Gala The Game Awards odbędzie się 6 grudnia, w Polsce, ze względu różnicę stref czasowych, będziemy mogli ją obejrzeć na żywo 7 grudnia o godzinie 2:30. Transmisje będą dostępne w serwisach YouTube, Twitch, Facebook, a nawet na Steamie czy za pośrednictwem PlayStation i Xboksa.

Jakich zapowiedzi w takim razie możemy się spodziewać?

Zobacz również: TOP 2018 – Najlepsze Gry 2018 Roku! Ranking aktualizowany!

Alien: Blackout

Pod koniec listopada gruchnęła wieść o zarejestrowaniu przez 20th Century Fox znaku towarowego Alien: Blackout. Wspominając sukces poprzedniej gry z ksenomorfem, nic dziwnego, że wielu zyskało nadzieję na kolejny rozdział. Niemniej według najnowszych wieści tytułem ma zająć się studio Cold Iron, kupione przez studio Fox jeszcze w 2015 roku, nie zaś stojące za Alien: Isolation Creative Assembly. Co więcej Alien: Blackout ma być strzelanką, nie zaś skradankowym survival horrowem. Zatem całkiem możliwe, że zamiast hitu, czeka nasz klapa na miarę Alien: Colonial Marines, gry, która w 2013 roku okazała się jednym z największych rozczarowań.

The Game Awards

Fot. materiały prasowe

Nowe RPG od studia Obsidian

Kilka dni po wieściach o nowym Alienie, Obsidian Entertainment rozpoczęło na swojej oficjalnej stronie tajemnicze odliczanie. Zgodnie z szybkimi obliczeniami ma ono zakończyć się właśnie podczas gali wręczenia statuetek. Pojawiające się przy odliczaniu tajemnicze reklamy stylistycznie przypominają gry z serii Bioshock. Zatem z dużym prawdopodobieństwem możemy się spodziewać zapowiedzi RPG w retro futurystycznym stylu. Co więcej pojawiające w reklamach sformułowanie „Spacer” pojawia się w powieści Fundacja Issaca Asimova i jest określeniem ludzi, którzy opuścili Ziemię, aby rozpocząć życie poza nią. Oczywiście zbieżność może być tylko przypadkowa.

Zobacz również: Fallout 76 – recenzja postapokaliptycznego multiplayera Bethesdy

The Game Awards

Fot. Obsidian Entertainment

Remake Crash Team Racing?

Amerykańscy dziennikarze otrzymali tajemniczą przesyłkę od Activision. Jej zawartość? Dwie duże, puszyste kości, które stanowią częstą dekorację samochodów. Ich kolor – czerwony z czarnymi kropkami – kojarzy się jednoznacznie z postacią Crasha. Po niebywałym sukcesie, jakim okazały się odświeżone przygody jamraja oraz Spyro, nikogo nie zdziwi taki ruch Activision. I chyba nikt nie zamierza nań narzekać – najlepsza party wyścigówka obok Mario Kart w nowoczesnej formule i z dodatkiem online? Każdy gracz na to czeka!

Dragon Age IV

Swoje pięć groszy podczas gali zamierza wtrącić także Electronic Arts. Oprócz nowego zwiastuna Anthem, które swoją premierę będzie miało 22 lutego, być może zobaczymy również zapowiedź czwartej części Dragon Age. Po wątpliwym sukcesie Dragon Age: Inkwizycja oraz odejściu ze studia dyrektora kreatywnego serii pojawiły się całkiem poważne wątpliwości odnośnie kontynuacji przygód w świecie Thedas. Niedawno jednak Casey Hudson wspomniał o tytule na oficjalnym blogu BioWare, przyznając, że seria jest dla nich niesamowicie ważna, a kontynuowanie jej dziedzictwa sprawia deweloperom sporo radości. Dragon Age IV oficjalnie zapowiedziano jeszcze w maju 2017 roku, jednak od tamtego czasu pojawiało się więcej raczej niezbyt optymistycznych wieści na jej temat. Czyżby zatem BioWare planowało podczas The Game Awards przywrócić nadzieje fanom serii?

The Game Awards

Fot. materiały prasowe

Borderlands 3

W zeszłym tygodniu szef studia Gearbox Software opublikował na Twitterze kilka wpisów zdradzających dziwną fascynację liczbą 3, na koniec zaś stwierdził, że znowu czuje się jak przed E3. Fani są jednogłośni co tego, że chciał w ten sposób zasugerować zapowiedź Borderlands 3. Oczywiście miałaby się ona odbyć na The Game Awards. Od premiery poprzedniej części flagowego tytułu Gearbox Software minęło już sześć lat. Od jakiegoś czasu wiemy także, że blisko 90% pracowników studia pracuje „nad projektem, nad którym chcielibyśmy, żeby pracowali”. Natomiast według raportów finansowych Take-Two wiemy, że na drugą połowę 2019 roku zaplanowano premierę „wielce oczekiwanego tytułu jednej z większych franczyz 2K”, czyli z dużym prawdopodobieństwem mowa właśnie o Borderlands 3.

Zobacz również: Darksiders III – recenzja apokaliptycznego hack’n’slasha

The Game Awards

Fot. materiały prasowe

Death Stranding

Przyjaźń między Hideo Kojimą a głównym organizatorem TGA, Geoffem Keighleyem nie jest żadną tajemnicą, a japoński twórca gier niejednokrotnie już wykorzystywał galę wręczenia nagród do ogłaszania swoich nowych projektów. Obecnie wszystkie swoje siły skupia na Death Stranding. Nie jest to w sumie nowość, niemniej o grze nadal wiemy niezbyt wiele. Podczas tegorocznego E3 zaprezentowano gameplay pokazujący mroczny i niepokojący świat gry. Wielu zaintrygowały pojawiające się w grze gwiazdy pokroju Normana Reedusa, Madsa Mikkelsena czy Guillermo del Toro, jednak im więcej Kojima mówi o swoim tytule tym bardziej wielkie nazwiska wydają się jedynie smakowitym dodatkiem. Chociaż nadal niezbyt wiele wiemy o rozgrywce, z pewnością ważnym jej elementem będzie eksploracja. Główny bohater ma pełnić rolę swoistego kuriera, a jedną z większych zalet gry ma być otwarty świat.

Zobacz również: TOP 20 – Najstraszniejsze gry ostatnich lat!

Inspiracją dla Death Stranding jest japońska opowieść o ludziach pierwotnych, według której pierwszymi używanymi przez nich narzędziami miał być kij i sznur. Pierwszy do trzymania niebezpieczeństwa na dystans, drugi natomiast do zabezpieczania cennych rzeczy. Odzwierciedlenie tej sytuacji mamy odnaleźć właśnie w grze. Kojima podkreśla, że większość gier akcji wykorzystuje kij, on zaś chce, aby to sznur pełnił główną rolę. Co to dokładnie oznacza przekonamy się pewnie dopiero po premierze gry, trudno jednak nie przyznać, że jest to jedna z najbardziej intrygujących gier, na jakie będziemy czekać. Data premiery nie została jeszcze co prawda oficjalnie ogłoszona, jednak niedawno kanadyjski Walmart, stojący już za kilkoma „nieoficjalnymi zapowiedziami” umożliwił pre-order Death Stranding z dostarczeniem datowanym na czerwiec 2019.

Zapowiedzi Nintendo

Nintendo rzekomo również planuje „coś specjalnego” na noc wręczenia statuetek The Game Awards. Plotki na ten temat ożywił youtuber Shezes, przypominając na Twitterze rozmowę, jaką odbyli Keighley i Reggie Fils-Aime, szef północnoamerykańskiego oddziału Nintendo. Pierwszy zażartował o przyćmieniu gali przez premierę Super Smash Bros. Ultimate, która ma nastąpić dokładnie dzień po TGA. Na co drugi z uśmiechem stwierdził, że w takim razie Nintendo musi przygotować coś specjalnego na ten dzień. Fani oczywiście oczekują czegoś więcej o Metroid Prime 4. Kontynuację przygód Samus japoński gigant zapowiedział króciutkim teaserem jeszcze w 2017 roku podczas E3. Jednak na tegorocznej edycji nie pisnął o nim ani słówkiem. Czy nareszcie usłyszymy o nim coś więcej?

Oczywiście może to być także inny z wyczekiwanych tytułów jak Yoshi’s Crafted World czy nowa odsłona The Legends of Zelda, którą podpowiadał Imran Khan w jednym z najnowszych odcinków Game Informer Show, mającą pojawić się „wcześniej niż myślimy”. Nintendo ma całkiem spory wachlarz możliwości w haśle „coś specjalnego”, ponieważ może to być zarówno port na Switcha jakiegoś dużego, popularnego tytułu, jak i całkiem nowe ip.

Zobacz również: TOP 10 – Najlepsze gry na Nintendo Switch!

Co na to Ubisoft?

Według najświeższych domysłów i plotek Ubisoft może pokazać aż trzy nowe tytuły podczas The Game Awards. M.in. Project Bowmore, o którym konspiracyjnie szepcze się już od jakiegoś czasu, jednak bez większych konkretów. Niemniej na stronie niemieckiego MediaMarkt obok Assassin’s Creed Compilation na Nintendo Switch, odkopano także tajemniczy tytuł Bowmore mający wyjść na PC, PlayStation oraz Xboksa One. Innym źródłem spekulacji o nowej grze Ubisoftu jest użytkownik Twittera o nicku NextGenPlayer, który zamieścił wpis ze zdjęciem strony katalogu aktorów głosowych Mandy.com. Wśród pozycji, nad którymi pracuje jedna z aktorek pojawia się właśnie Project Bowmore. Oprócz tego pojawiają się również tajemnice projekty Rocket i Aegyptus. Ten ostatni słusznie może kojarzyć się z Assassin’s Creed Origin, niemniej wątpliwe, aby Ubisoft zamierzał zapowiedzieć dodatek do gry wydanej ponad rok temu. Szczególnie, że po drodze pojawił się już Assassin’s Creed Odyssey, oczekujący właśnie na pierwszy duży dodatek. Ciekawym może być natomiast to, że Bowmore to nazwa jednej z najstarszych szkockich whisky, produkowanej na wyspie Islay. Może zatem kolejna część asasyńskich przygód zbiegnie się w czasie ze szkockim powstaniem jakobickim? To zdecydowanie strzał na ślepo, jednak mógłby to być dość ciekawy przeskok w czasie.

To zaledwie połowa z dziesięciu obiecanych przez Geoffa Keighleya całkiem nowych zapowiedzi. Oczywiście najpierw należałoby ustalić co rozumie przez samo sformułowanie „całkiem nowe”. Czy mowa o tytułach, które pojawiły się, ale jedynie zajawkowo, bez pełnej oficjalnej zapowiedzi? Czy tytuły, o których jeszcze w ogóle nie słyszeliśmy?

Zobacz również: PlayStation Classic – testujemy retro konsolę od Sony!

Jest jeszcze cała masa tytułów z mniejszych studiów. M.in. zapowiedziane jeszcze w 2015 roku podczas E3 Ancestors: The Humankind Odyssey, od twórcy Assasins’s Creed Patrice’a Désiletsa. Stojące za nią studio Panache Digital nagle przypomniało o niej, zapowiadając „wyjście z cienia” podczas The Game Awards. Swój pokaz ma mieć także Rage 2, a wśród zapowiadanych nowych zwiastunów na pewno nie zabraknie The Last of Us 2 i Ghost of Tsushima. Te ostatnie pojawiają się bowiem w świeżo opublikowanym filmiku promującym galę. Spot trwający mniej niż dwie minuty jest tak przeładowany zajawkami z gier, że wystarczy mrugnąć w niewłaściwym momencie, aby coś stracić. Pojawia się oczywiście kilka interesujących scen, jak chociażby odwrócona tyłem postać w rycerskiej zbroi z niebieskimi elementami oraz z blond włosami. To Link z The Legend of Zelda czy kadr z podpowiadanego Dragon Age? A może coś jeszcze innego? A wy co w nim wypatrzyliście?

Oczywiście podczas The Game Awards najważniejsze jest rozdanie statuetek. Pełną listę nominacji znajdziecie tutaj. Jakich zwycięzców typujecie?

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Z wykształcenia antropolożka kulturowa. Z pasji graczka, filmożerczyni i mól książkowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?