„Buntownik z wyboru” – Ciekawostka

– Kiedy Will (Matt Damon) rozmawia z Seanem (Robin Williams) o jego zmarłej żonie, Sean wspomina o jej tendencji do puszczania gazów. Okazuje się, że Robin Williams dodał te kwestie spontanicznie i prawdopodobnie dlatego Matt Damon tak bardzo się śmiał. Można też zauważyć, że kamera trochę się trzęsie, co wskazuje na to, że operator również nie mógł powstrzymać się od śmiechu.
– Reżyser Gus Van Sant poprosił Matta Damona i Bena Afflecka, aby zmienili scenariusz i umieścili w nim scenę, w której Chuckie ginie na budowie. Damon i Affleck protestowali, ale przerobili scenariusz, po czym reżyser uznał, że to jednak zły pomysł.
– Po śmierci Robina Williamsa, Bostoński Ogród Publiczny, gdzie Williams i Matt Damon mieli scenę rozmowy na ławce w parku, stał się improwizowanych miejscem pamięci dla aktora, gdzie ludzie pozostawiali kwiaty, cytaty i różne przedmioty na ławce. Została również zatwierdzona petycja aby wznieść pomnik ku pamięci Robina blisko ławki.
– W początkowej fazie produkcji filmu, Matt Damon chciał, by jego bohater był geniuszem z zakresu fizyki. Jednak wkrótce zrezygnował z tego pomysłu, m.in. po rozmowie z profesorem, który uświadomił mu, że historia byłaby nierealistyczna.
–  Kiedy Will i Sean spotykają się po raz pierwszy w biurze Seana, Will zaleca Sean’owi przeczytać „People’s History of the United States” Howarda Zinna. Jako chłopiec, Matt Damon był sąsiadem Zinna i podkładał głos do nagrań płyt CD tej książki.
– Obraz, który wisi w gabinecie Seana, namalował reżyser Gus Van Sant.
– W pierwotnej wersji scenariusza, Will został zatrudniony przez rząd. Jednak Rob Reiner odradził Mattowi i Benowi umieszczanie tego wątku w scenariuszu i w rezultacie oglądamy jedynie scenę, w której Chuckie odmawia współpracy.
– Matt Damon i Ben Affleck znaleźli sprytny sposób, aby wybrać odpowiednie dla swojego scenariusza studio: Legenda głosi, że na stronie 60 scenariusza, napisali całkowicie nieistniejącą nigdzie scenę seksu między Willem i Chuckim. Zabrali go do każdego większego studia, a nikt nawet nie wspomniał o takiej scenie. Kiedy spotkali się z Harveym Weinsteinem w Miramax, mężczyzna powiedział: „Mam tylko jedną naprawdę dużą uwagę w scenariuszu. Na stronie 60-tej obaj heteroseksualni mężczyźni, mają sceny seksu. Co jest do cholery?” – Damon i Affleck wyjaśnili, że wprowadzono tą scenę specjalnie tam, aby pokazać im, kto naprawdę przeczytał scenariusz, a kto nie. W ten sposób Weinstein okazał się jedyną osobą, która przeczytała fabułę i przyniosła do studia Miramax, które następnie zostało wybrane do produkcji filmu.
– Postać grana przez Minnie Driver – Skylar, została nazwana po dziewczynie Matta Damona, Skylar Satenstein, która odeszła od niego dla perkusisty zespołu Mettalica, Larsa Ulricha, zanim produkcja filmu została rozpoczęta. Damon i Driver spotykali się ze sobą po tym jak zapoznali się na planie.
–   Ostatnie słowa Robina Williamsa, „That son of a bitch, he stole my line” (” Ten sukinsyn ukradł mój tekst”), były improwizowane.
– Film nakręcono w Bostonie, Cambridge (Massachusetts, USA) i Toronto (Kanada).
– Matematyczne równania, które widać na początku filmu, są częścią matematycznego wzoru – Analizy Fouriera, przybliżają one funkcje sinusa i cosinusa. Ich główne zastosowanie to fizyka i inżynieria.
– Will wysyła Chuckiego na rozmowę w sprawię pracy do firmy „Holden & McNeil”. Postać Bena Afflecka w filmie W pogoni za Amy (1997) nazywa się Holden McNeil.
– Zdjęcia kręcono od 14 kwietnia do czerwca 1997 roku.
– Casey Affleck większość wypowiedzianych kwestii w filmie improwizował. To frustrowało Matta Damona, Bena Afflecka i Gusa Van Santa podczas filmowania – ale później cała trójka przyznała, że improwizowane zdania Casey’ego były zabawniejsze i lepsze niż to, co zostało dla niego napisane.

https://www.youtube.com/watch?v=VfpFnPYSfEo

https://www.youtube.com/watch?v=dpBdRwPS2kQ

Redaktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?