TOP 10: Najlepsze filmowe zwiastuny 2015 roku

Zwiastuny stały się już nieodzownym elementem promocji każdego większego filmu. Trudno wyobrazić sobie bez nich dzisiejszy przemysł filmowy. Te krótkie, zwykle nieprzekraczające trzech minut zapowiedzi stały się głównym sposobem promocji dużych produkcji. Ich premiery nierzadko budzą ekscytację nie mniejszą niż sam film, który poprzedzają. Zeszły rok był niezwykle owocny pod tym względem i dostarczył nam wielu niezapomnianych zwiastunów, które będziemy pamiętać przez bardzo długi czas, nawet po ostatecznej premierze filmu. Gotowi? Zaczynamy!

10. „Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości” – drugi zwiastun

Pierwsza zapowiedź najnowszego obrazu opartego na komiksach DC nie miała prawa odnieść sukcesu. Opublikowana zaledwie kilka dni po pierwszym teaserze „Star Wars: The Force Awakens” nie była przykładem wyjątkowego zwiastuna. Kolejny natomiast, który trafił do sieci kilka miesięcy później, mógł być jednak tym mianem określany. Niezwykle dynamiczny i pełen akcji oraz emocji, stale podsycanych przez odpowiednią tonację muzyczną, pozwolił nam pierwszy raz spojrzeć na Wonder Women w wykonaniu Gal Gadot oraz Lexa Luthora, w którego wcielił się Jesse Eisenberg. Konflikt pomiędzy Mrocznym Rycerzem a Człowiekiem ze Stali został wreszcie prawidłowo nakreślony i dał nam wreszcie nadzieję na dobrą produkcję. Czy to, co wkrótce zobaczymy w kinach, spełni nasze oczekiwania? Przekonamy się…

https://www.youtube.com/watch?v=bha24P9uw-E

Zobacz także: „Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości” okaże się klapą ?

9. „Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów” – pierwszy zwiastun

Kiedy Marvel Studios ogłaszało swoje plany filmowe sięgające aż do roku 2020, wielu fanów liczyło, że wśród wielu tytułów, które w tych latach trafią do kin, znajdzie się miejsce dla adaptacji „Wojny Domowej” – jednego z najlepszych komiksowych eventów wszechczasów. Ich nadzieje nie okazały się płonne, a pierwsza zapowiedź widowiska „Captain America: Civil War” upewniła wszustkich, że jest na co czekać. Napięcie narastające pomiędzy Tonym Starkiem a Stevem Rogersem jest wyczuwalne przez niezywkle intensywne dwie i pół minuty, dając nam nadzieję na kolejną po „Zimowym Żołnierzu” dojrzałą produkcję, w której ważniejsze od powszechnej rozwałki będą same relacje między bohaterami. Poza tym… Kapitan Ameryka wymierzający Iron Manowi kolejne ciosy tarczą to widok wart zapamiętania!

https://www.youtube.com/watch?v=uVdV-lxRPFo

Zobacz także: „Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów” na okładce Empire Magazine!

8. „Nienawistna Ósemka” – pierwszy zwiastun

Wielu zarzuca „Nienawistnej Ósemce” Quentina Tarantino monotonność i nużąco powolne tempo rozwoju akcji. Jednak pierwsza zapowiedź ósmego filmu reżysera „Django” obiecywała widowisko dynamiczne i bardziej wypełnione akcją. Wzorowo zmontowany zwiastun kładł ogromny nacisk na muzykę oraz budowanie narastającego napięcia, w które wpasował się Kurt Russell oraz Samuel L. Jackson. Wisielczy humor połączony z klimatami westernowymi i typowym dla Tarantino sposobem kręcenia poszczególnych ujęć nie zapewnił mu jednak imponującej liczny odtworzeń…

https://www.youtube.com/watch?v=nIOmotayDMY

„Nienawistna ósemka” – recenzja najnowszego filmu Tarantino

7. „Deadpool” – pierwszy zwiastun

Świat czekał na solowy film o losach najbardziej kontrowersyjnego superbohatera od wielu lat. Kiedy kilka lat temu do sieci wyciekł prototypowy fragment filmu, studio 20th Century Fox znalazło się pod ścianą, przyparte przez żądania fanów domagających się ujrzeć pełnoprawny film w przeciągu następnych lat. Pierwszy zwiastun okazał się nie gorszy od wspomnianej animacji i obiecał widzom to, co mieli nadzieję ujrzeć – nietypową rozrywkę, skierowaną głównie do dorosłych widzow, przepełnioną czarnym humorem i brutalną akcją, której obowiązkowo musiał towarzyszyć utwór „X Gon Give It To Ya” od DMX.

https://www.youtube.com/watch?v=Xithigfg7dA

Zobacz także: Scenarzyści „Deadpoola” o tym co wycięli z filmu i o budżecie kontynuacji

6. „Kryptonim U.N.C.L.E” – drugi zwiastun

Zwiastun „The Man From U.N.C.L.E” jest jedną z najlepszych wizytówek twórczości Guya Ritchiego. Wybuchowa i nieustająca akcja połączona z inteligentym humorem są stałymi elementami jego filmów, jak i promujących je zapowiedzi, a najnowszy obraz twórcy „Sherlocka Holmesa” nie stanowi w tym przypadku wyjątku. Niezwykle dynamiczny zwiastun nie tylko wzorowo nakreśla tu główny wątek fabularny, ale buduje również nastrój charakterystyczny dla produkcji typu heist movie. Połączenie komizmu sytuacyjnego z historią szpiegowską dało nam nie tylko nadzwyczaj interesujący zwiastun, ale i równie dobry film.

https://www.youtube.com/watch?v=CzYRlISYE8Y

5. „Mad Max: Na Drodze Gniewu” – pierwszy zwiastun

Totalne szaleństwo na sterydach! – tak właśnie określa się teraz jednego z najlepszych (jeśli nie najlepszy) tytułów zeszłego roku. W taki sam sposób można opisać również jego pierwszy zwiastun, który zadebiutował wyjątkowo późno, bo niecałe dwa miesiace przed premierą samego filmu. Zapowiedź, stylizowana bardziej na niezwykle szybki pokaz slajdów, okazała się przepełnionym szaleństwem i wybitną muzyką (która niestety nie otrzymała nominacji do Oscara) skromnym arcydziełem. Jest również jednym z nielicznych przykładów szczerego zwiastuna, nie starającego się być lekko sfałszowaną reklamą produkcji kinowej.

https://www.youtube.com/watch?v=hEJnMQG9ev8

Pod ostrzałem #2 – „Mad Max: Na drodze gniewu”

4. „Marsjanin” – drugi zwiastun

Utwór „All Along The Watchtower” Jimiego Hendrixa już od dawna kojarzony jest z Marsem. Mogliśmy go już usłyszeć w „Watchmen: Strażnicy” Zacka Snydera, kiedy Doktor Manhattan powracał na Ziemię ze swojej samotni na czwartej planecie od Słońca. Tym razem usłyszeliśmy go w zapowiedzi „Marsjanina” Ridleya Scotta, gdzie stał się najważniejszym jej elementem. Zwiastun zmontowany wyraźnie właśnie pod kultowy kawałek wypadł znakomicie, mimo że zdradzał sporą część fabuły widowiska. Nie oszukujmy się jednak – „Marsjanin”, podobnie jak jego drugi zwiastun, były tak przepełnione optymizmem, że trudno było nie przewidzieć zakończenia już przed samym filmem. 

https://www.youtube.com/watch?v=S2sGj1ljOjg

Zobacz także: „Marsjanin” – Ciekawostka

3. „Suicide Squad” – pierwszy zwiastun

Od zwiastuna „Legionu samobójców” nie oczekiwano zbyt wiele. Upublikowany ponad rok przed premierą filmu Warner Bros. nie miał pokazać nam jeszcze zbyt wiele. Jakież było więc zaskoczenie fanów, gdy otrzymali ponad 3 minuty soczystej zapowiedzi, z mnóstwem niepublikowanych wcześniej ujęć. Nakreślił on wizerunki głównych bohaterów, ujawnił, że w filmie prawdopodobnie zobaczymy samego Batmana. Całość skradła jednak Harley Quinn w wykonaniu Margot Robbie oraz…Jared Leto, którego wreszcie zobaczyliśmy w długo wyczekiwanej roli Jokera!

https://www.youtube.com/watch?v=PLLQK9la6Go

Zobacz także: „Legion Samobójców” – zobacz walentynkowy plakat produkcji!

2. „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” – trzeci zwiastun

Przed Wami chwalebny rekordzista w liczbie odtworzeń w sieci! Ostateczna zapowiedź najbardziej wyczekiwanego filmu ostatnich lat, na samym You Tube została wyświetlona niemal 90 milionów razy! Zwiastun pozwolił nam wreszcie przyjrzeć się bliżej bohaterom (w tym Lei, której wcześniej nie mogliśmy zobaczyć), lecz mimo to, nawet on nie nakreślił głównego wątku fabularnego, na którego poznanie musieliśmy czekać aż do grudnia. Wspaniały utwór stale towarzyszący nam w tle (co prawda nie skomponowany przez Johna Williamsa) podsycał dodatkowo napięcie, wywołane samą możliwością zobaczenia ujęć z najnowszej części „Gwiezdnych Wojen”! Zabrakło jednak ostatecznego elementu, końcowego uderzenia w serca fanów, które zostało wcześniej wyprowadzone przez…

https://www.youtube.com/watch?v=sGbxmsDFVnE

Zobacz także: Pod Ostrzałem #7 – „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy”

1. „Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy” – drugi zwiastun

Takiego zwiastuna świat jeszcze nie widział! Finalna zapowiedź „Przebudzenia Mocy” może i pobiła wszelkie rekordy oglądalności, jednak złoty medal należy się jej poprzedniczce, która zadebiutowała na Star Wars Celebration w Anaheim w kwietniu zeszłego roku. Podczas pokazu fani krzyczeli, a nawet wrzeszczeli ze szczęścia i płakali ze wzruszenia. Wielu spośród nich twierdziło, że na taki zwiastun czekali przez ponad 30 lat. Milony widzów oglądało ten pokaz na żywo, ocierając łzy z policzków. Wystarczyły niecałe dwie minuty, aby przypomnieć całemu światu, że „Gwiezdne Wojny” naprawdę się przebudziły. Dwie minuty i cztery magiczne słowa: „Chewie… jesteśmy w domu!”. Ten krótki filmik przejdzie do historii jako najlepsza reklama filmu, jaka kiedykolwiek została zmontowana… Przynajmniej do zapowiedzi „Rogue One”

https://www.youtube.com/watch?v=ngElkyQ6Rhs

Zobacz także: Słów kilka o najlepiej rozpoznawalnej broni w historii kina

A jakie są Wasze ulubione zwiastuny 2015 roku? Które Was zachwyciły najbardziej i podbiły Wasze serca? Które zapamiętacie na zawsze? Które Was wzruszyły, a które rozbawiły do łez? Wypisujcie w komentarzach Wasze typy!

Ilustracja wprowadzenia: 1 .zwiastun „Suicide Squad”/3. zwiastun „Star Wars: The Force Awakens”

Dziennikarz

Fan wszelkiej maści blockbusterów (dobrych oczywiście), fanatyk Star Wars, miłośnik popkultury w ogólnym tego słowa znaczeniu i ekspert w robieniu wszystkiego na ostatnią chwilę. Nauki ścisłe i astronomia. Nienawidzi twórczości Mickiewicza.

[email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?