Advertisement Advertisement
banner

Nie tylko geniusz z Baker Street – TOP5 ról Benedicta Cumberbatcha

Co łączy Hamleta ze Smaugiem? Oczywiście, Benedict Timothy Carlton Cumberbatch. Nowy Rok wielu z nas rozpoczęło razem z nim, seansem „Sherlocka i Upiornej Panny Młodej„, dlatego też styczeń postanowiliśmy pożegnać w tym samym towarzystwie. Prezentujemy więc ranking pięciu, naszym zdaniem najlepszych, ról aktora. Sprawdźcie, za co uwielbiamy Brytyjczyka i dajcie znać, jakie tytuły Wy dołączylibyście do poniższego zestawu.

5. „Pokuta” (2007), reż. Joe Wright

cumberbatch6

Choć główną rolę męską w tym filmie zagrał James McAvoy, drugoplanowa postać Paula Marshalla ma znacznie większy wpływ na bieg wydarzeń, niż mogłoby się wydawać. To typ, którego nie lubi się od pierwszego wejrzenia. Jego każdorazowe pojawienie się na ekranie skutkuje zrodzeniem się specyficznej, niepokojącej atmosfery, a ostatecznie staje się jasne, że w tym przypadku pozory nie mylą. Cumberbatch ma wąsa i jest niebywałą kanalią. Właśnie dlatego ta, niewielka, rola otwiera ranking jego najlepszych aktorskich dokonań.

4. „Zniewolony. 12 Years a Slave” (2013), reż. Steve McQueen

 

O ile rola w tym filmie znalazła się na drugim miejscu w naszym rankingu najlepszych Michaela Fassbendera, o tyle jego kolega z planu, bohater dzisiejszego zestawienia, wcielił się w postać z przeciwnego bieguna. William Ford to chyba jeden z nielicznych ekranowych właścicieli ziemskich, których da się lubić, bo traktują swoich niewolników jak ludzi, nie zaś jak zwierzęta. I nie są zakłamani. Z drugiej strony Cumberbatch doskonale uświadamia widzom co innego: ówczesne konwenanse i wielowiekowe przekonania nawet dobremu człowiekowi mogły stanąć na drodze do okazania pomocy.

 

3. „Sierpień w hrabstwie Osage” (2013), reż. John Wells

cumberbatch4

Zapewne wielu w przypadku tej produkcji dało się zwieść nazwisku Meryl Streep w obsadzie, jednak po seansie jest jasne, że pozostali aktorzy nie pozwolili się zdominować. Mowa zwłaszcza o Julii Roberts oraz o Cumberbatchu własnie. Jego Charles Aiken to człowiek do granic możliwości poczciwy, nieśmiały, ale także nieporadny – dlatego tak silnie kontrastuje z charakternymi, wybuchowymi postaciami kobiecymi. „Mały” równie mocno, o ile nie mocniej, zapada jednak w pamięć. Gdyby trzeba było wybierać, z kim z tej rodziny chcielibyśmy być naprawdę spokrewnieni, wybór z pewnością padłby właśnie na niego.

2. „Gra tajemnic” (2014), reż. Morten Tyldum

 

Naprawdę trudno uwierzyć, że w tym przypadku skończyło się tylko na nominacji, a nie na statuetce Oscara. Cumberbatch dokonał rzeczy wielkiej: pokazał geniusza w rozterce, geniusza w samotności, geniusza w chwilach niestrudzonego uporu i obezwładniającej bezsilności. Geniusza z ludzką twarzą. Jego Alan Turning to nie nieomylna maszyna, tylko wyjątkowy człowiek – mierzący się z lękiem, zwątpieniem, samotnością. Rozszyfrowanie niemieckiej tajemnicy to jedno, utrzymanie własnej to drugie – tę nieustanną, schizofreniczną niemal, rozterkę, Cumberbatchowi udało się pokazać wyśmienicie.

1. „Sherlock„, twórcy: Steven Moffat, Mark Gatiss

cumberbatch5

Tej decyzji nie trzeba chyba tłumaczyć nikomu, kto widział choć jeden odcinek hitu BBC. Jeśli jednak potrzebujecie powodów, pomocny może okazać się poprzedni ranking, który w dużej mierze również dotyczył dzisiejszego bohatera – TOP10 Najlepszych scen z dotychczasowych sezonów „Sherlocka”. Jak wiele straciłaby na wartości każda z nich, gdyby to nie Benedict Cumberbatch wcielał się w doskonale funkcjonującego socjopatę? Lepiej sobie tego nie wyobrażać.

Dziennikarz

Studentka czwartego roku Tekstów Kultury UJ.
Ze świata literatury najbardziej lubi powieści, ze świata muzyki - folk, ze świata kina - (melo)dramaty oraz indie. I Madsa Mikkelsena, oczywiście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?