Advertisement

TOP10 wakacyjnych filmów z miastami w tle

Wakacje ruszają pełną parą. Wy też macie ochotę gdzieś wyruszyć? Nic prostszego. Zapraszamy Was do kilku filmowych podróży, w które naprawdę warto się udać. Nie wychodząc z domu możecie poczuć się tak, jakbyście znaleźli się w tym samym miejscu, co bohaterowie. Miasta, kraje, regiony geograficzne – świat stoi przed Wami otworem. Ale uwaga: udział Woody’ego Allena w tej eskapadzie nie jest przewidziany ;-).

Gotowi? W takim razie – w drogę!

10. „Scenic Route”(2013)reż. Kevin Goetz, Michael Goetz

scenic route

 Dolina Śmierci (USA)

Coś dla entuzjastów sportów i emocji ekstremalnych. Dolina Śmierci oczywiście nie jest miastem – ale z całą pewnością nie jest też miejscem, w którym chcielibyście, aby zepsuł się Wasz samochód. Wóz dwojga przyjaciół z czasów studiów, Mitchella (Josh Duhamel) i Cartera (Dan Fogler), rozkracza się właśnie tam, na pustyni. Są więc skazani na widoki niedające zbyt wielkiej nadziei na szybką poprawę sytuacji. Nie ma wątpliwości, że otoczenie dość mocno oddziałuje na ich nastroje i potęguje napięcie między dwojgiem bohaterów, którzy coraz śmielej wytykają sobie życiowe pomyłki i niepowodzenia. W dzień jest niemiłosiernie gorąco, nocą można zamarznąć, a w tak zwanym międzyczasie można rzucić się sobie do gardeł. Sceneria odgrywa w tym przypadku niemal pierwszoplanową rolę – taka okolica sprzyja raczej tragediom niż happy endom…

9.„Człowiek, który pokochał Yngvego”(2008), reż. Stian Kristiansen

Ranking Top10 filmw wakacyjnych1

Stavanger (Norwegia)

Jarle Klepp (Rolf Kristian Larsen), norweski siedemnastolatek, listopad 1989 roku kojarzy z czymś zupełnie innym, niż my. Odwiedzając jego rodzinne miasto, Stavanger, przenosimy się do świata punkowej muzyki (także polskiej!), arafatek, plakatów, garażowych kapeli, wielkich planów oraz ludzi i wydarzeń, które je pokrzyżują, na zawsze zmieniając życie głównego bohatera. Niezwykły skandynawski klimat polecamy nie tylko uciekającym przed upałami czy fanom książkowego pierwowzoru – spodoba się także chętnym na przypomnienie sobie, jak patrzyło się na świat, co czuło, czego się bało i o czym marzyło, będąc licealistą. Jeśli polubicie głównego bohatera i nie będziecie chcieli się z nim rozstawać, możecie potowarzyszyć Jarlemu już jako studentowi i obejrzeć drugą część jego przygód, pt. „Podróżuję sam”.

8. „Papusza”(2013), reż. Joanna Kos-Krauze, Krzysztof Krauze

papusza

Tokarnia, Orneta, Łęczyca, Nowy Sącz (Polska)

Teraz coś dla tych z Was, którzy – patriotycznie – nie chcą udawać się daleko. „Papusza” to podróż trochę w przeszłość, trochę w historię, trochę w legendę. Jeśli chcecie przemierzać polskie drogi śladami cygańskich taborów, których już na nich nie spotkacie, liznąć koczowniczego trybu życia w akompaniamencie muzyki (niesamowite kompozycje Jana Kantego Pawluśkiewicza!), śpiewów, romskiego języka, tradycji i wyklętej poezji, film małżeństwa Kos-Krauze będzie strzałem w dziesiątkę. Nie dajcie się zwieść czarno-białym kadrom – to nostalgiczna, ale naprawdę barwna, momentami zabawna i przede wszystkim do głębi wzruszająca opowieść. W dodatku inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Doskonałe role Jowity Budnik, Zbigniewa Walerysia i Antoniego Pawlickiego!

7.„Dokąd teraz?”(2011), reż. Nadine Labaki

Ranking Top10 filmów wakacyjnych4

Taybeh, Meshmesh, Douma i Jeita (Liban)

Choć konflikt chrześcijan i muzułmanów nie wydaje się zbyt wakacyjnym i beztroskim tematem, uwierzcie – Nadine Labaki ma prawdziwy dar opowiadania o sprawach trudnych w sposób piękny i porywający. To kolejny, po „Karmelu” (2007) film o kobietach, stworzony przez kobietę, ale przeznaczony nie tylko dla damskiej widowni. Mozaika krajobrazów, kultur i muzyki, śpiew i taniec, śmiech i łzy tworzą niepowtarzalny klimat, w którym bynajmniej nie czujemy się obco. Wręcz przeciwnie – ta podróż daje nam możliwość większego zrozumienia tego, co na co dzień jest nam obce, i dostrzeżenia podobieństw tam, gdzie dotąd dostrzegaliśmy jedynie różnice.

6. „Charlie musi umrzeć”(2013), reż. Fredrik Bond

charlie

Bukareszt (Rumunia)

Jeśli podobał Wam się marokański rozdział „Tylko kochankowie przeżyją” (reż. Jim Jarmusch), warto dać szansę tej, bardzo nietypowej, produkcji. Zatłoczone, wąskie uliczki, nocne kluby, stacje metra, motele, których standardy nie uzbierałyby chyba nawet połowy gwiazdki – do takiego świata trafia Charlie Countyman (Shia LaBeouf). Tutaj język angielski często przegrywa z rumuńskim – mówią nim taksówkarze, mówią nim operowi dyrygenci; z silnym akcentem mówią lotniskowi funkcjonariusze, piękne wiolonczelistki (Evan Rachel Wood) i niebezpieczni gangsterzy (Mads Mikkelsen jako Nigel nie ma sobie równych), więc podróż do Bukaresztu ma jeszcze pełniejszy wymiar. Oprócz tego oryginalny soundtrack, ucieczki, pościgi, bijatyki, groźby, mafijne porachunki i narkotyczne odloty (Rupert Grint jakiego nie znacie), zakazana miłość i oczywiście śmierć – nie tylko ta tytułowa.

5. „Rzymskie wakacje”(1953), reż. William Wyler

Ranking Top10 filmów wakacyjnych3

Rzym (Włochy)

Jesteście ciekawi, jak wyglądałby dzień w jednym z najsłynniejszych europejskich miast kilkadziesiąt lat temu? Nic prostszego. Księżniczka i dziennikarz, czyli przepis na miłość w Wiecznym Mieście – tego klasyka z 1953 roku nie mogło zabraknąć w naszym rankingu. Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce do przeżycia tak baśniowej przygody niż Rzym, którego ulice nagrodzona Oscarem Audrey Hepburn i Gregory Peck przemierzali na skuterze. Mnóstwo słońca, humoru, włoskie lody, Usta Prawdy i aura niezaprzeczalnej urokliwości roztaczająca się nad nami w czasie seansu – tej czarno-białej perełce nie oparli się nawet członkowie Akademii!

4. „Oświadczyny po irlandzku”(2010), reż. Anand Tucker

oświadczyny

Hrabstwo Galway (Wyspy Aran), Park Narodowy Wicklow, Dublin (Irlandia)

Tak, tak. Stosunek większości z nas do komedii romantycznych jest dość sceptyczny, ale uwierzcie – tej warto dać szansę. Chociażby ze względu na zapierające dech w piersiach krajobrazy i niepowtarzalny klimat irlandzkiej prowincji. Poza tym, Declan (piekielnie czarujący Matthew Goode), zgorzkniały właściciel zajazdu turystycznego, z łatwością podbije zarówno damskie, jak i męskie serca. Czego jak czego, ale sceptycyzmu nie można mu odmówić. Zwłaszcza w stosunku do wymuskanej paniusi z Ameryki (Amy Adams), która przylatuje do Irlandii, żeby 29 lutego móc… oświadczyć się swojemu partnerowi. Najpierw jednak musi dotrzeć do Dublina, a to oznacza konieczność zmierzenia się na przykład ze stadem krów zachodzących drogę, niekursującymi pociągami, bójkami w barze i przede wszystkim – towarzystwem swojego przewodnika. W krótkim klipie możecie zobaczyć przedsmak tego, co Was czeka.

3.„W Kopenhadze”(2014), reż. Mark Raso

kopenhaga2

Kopenhaga (Dania)

Nieważne, kiedy ostatni raz jechaliście rowerem – po tym filmie nabierzecie ochoty natychmiastowego wskoczenia na jakiś jednoślad i wyruszenia w miasto. Kto wie, może zainspirowani historią Williama (Gethin Anthony) sięgniecie do rodzinnych albumów i ruszycie śladami Waszych przodków? Jedno jest pewne – kopenhaskie krajobrazy są przepiękne i mają spory wpływ na niezwykły, kameralny klimat nakręconego w dwanaście dni filmu. Żeby nie było – nie jest nudno. Muzea, syrenki i ławki to jedno. Są też uliczne bójki, imprezy w klubach, rodzinne tajemnice, przyjaźnie wystawiane na próbę i pokusy, którym trudno się oprzeć.

2.„Imagine”(2012), reż. Andrzej Jakimowski

imagine

Lizbona (Portugalia)

Andrzej Jakimowski zabierze Was w podróż, jakiej nie zapomnicie do końca życia – w tej niesamowitej historii nie tylko grupa niewidomych pobiera lekcje orientacji przestrzennej. Widzowie także uczą się patrzenia na świat z zupełnie innej perspektywy – doświadczania go wszystkimi zmysłami oraz… wyobrażania sobie. Spróbujcie więc wyobrazić sobie słoneczną Lizbonę z jej żółtymi tramwajami, seniorami trwoniącymi czas przy stolikach i statkami wpływającymi do portu. Wszystko to z akompaniamentem melodii Tomasza Gąssowskiego. Jeśli zależy Wam na doborowym towarzystwie, możecie być spokojni – od charyzmatycznego Edwarda Hogga nie sposób oderwać… oczu.

1. „Zacznijmy od nowa”(2013), reż. John Carney

Ranking Top10 filmów wakacyjnych5

Nowy Jork (USA)

Czuliście się kiedyś samotni w wielkim mieście? Marzyliście kiedyś o nagraniu płyty? Odwiedzeniu Nowego Jorku? A może chcieliście znaleźć się za kulisami koncertu Adama Levine’a? Jeśli tak, koniecznie zobaczcie ten film. Jeśli nie – i tak go polecamy! Muzyczna podróż po Big Apple jest pełna wrażeń i wzruszeń, a przede wszystkim – ducha wakacyjnej przygody, po której pozostanie coś więcej niż tylko piękne wspomnienia. Sprawdza się zarówno w słoneczne, jak i pochmurne dni. W tym filmie jest wszystko – złamane serca, kryzysy rodzinne i osobiste, niełatwe wybory, muzyka i przyjaźń, które mogą ułatwić całkiem sporo. Podróż rozpocznie się w zaniedbanym mieszkaniu, potem przeniesie do wytwórni płytowej – stamtąd już tylko krok dzieli nas od… baru. Stacje metra, dachy, zaułki czy łódki w Central Parku to tylko niektóre z kolejnych przystanków. Zastrzyk pozytywnej energii gwarantowany!

Dziennikarz

Studentka czwartego roku Tekstów Kultury UJ.
Ze świata literatury najbardziej lubi powieści, ze świata muzyki - folk, ze świata kina - (melo)dramaty oraz indie. I Madsa Mikkelsena, oczywiście.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?