RANKING: Patriotyzm w kinie

Współczesny patriotyzm – dla współczesnego człowieka istny temat rzeka. Dla jednych to niezmiennie rzecz święta, podczas gdy inni twierdzą, że to przebrzmiały sentyment. Niemniej jednak w dzisiejszych czasach bardzo trudno rozstrzygnąć tę kwestię na korzyść którejkolwiek ze stron.

Pierwsza myśl, jaka nasuwa mi się na hasło patriotyzm, to miłość do ojczyzny, poświęcenie, oddanie dla kraju i identyfikacja z całym narodem. Ale to przecież nie wszystko. To również szacunek względem innych ludzi, przestrzeganie prawa oraz płacenie podatków [sic!].

Patriotyzm był (i jest) często postrzegany jako cecha niezwykle ważna i istotna. To nie tylko stan umysłu, ale również poczucie zjednoczenia z całym narodem polskim. Nie należy zapominać, że to również czyny wynikające ze świadomego działania. Dawniej ludzie byli gotowi oddawać swoje życie, by bronić wolnej Polski. Na drugi plan schodziły wszystkie przyziemne sprawy, gdyż najważniejsza była myśl idei o solidarnej i niepodległej Polsce. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Za nami 11 listopada – najważniejsze polskie święto patriotyczne, przypominające co roku, że być patriotą w obecnych czasach jest bardzo trudno. Niestety we współczesnym polskim kinie dalej nie doczekaliśmy się jeszcze żadnej dobrej, a jednocześnie mądrej produkcji patriotycznej. Z tego powodu postanowiłam przedstawić Wam ranking 3 najlepszych filmów, z których możemy być dumni jako Polacy, a także 3 zagranicznych, które powinniśmy brać za wzór.

3. „Kanał”(reżyseria: Andrzej Wajda, 1956 rok)

Opowieść o tragicznych losach żołnierzy oddziału AK, którzy na Mokotowie usiłują przedostać się kanałami do walczącego Śródmieścia. Cała oś fabuły skupia się na okresie Powstania Warszawskiego.
Mimo iż nie jestem wielką fanką twórczości Andrzeja Wajdy, to za sprawą tej konkretnej produkcji zdałam sobie sprawę z faktu, iż potrafiliśmy tworzyć genialne filmy patriotyczne. „Kanał” to klasyka sama w sobie. I choć nie jest to szczyt możliwość Mistrza Wajdy, to ta produkcja zasługuje na uwagę widzów.

PHOTO: EAST NEWS/POLFILM KANAL; CANAL; THE LOVED LIFE; PRODUKCJA: ZESPOL FILMOWY KADR; 1956; REZYSERIA: ANDRZEJ WAJDA; SCENARIUSZ: JERZY STEFAN STAWINSKI; ZDJECIA: JERZY LIPMAN

2. „Zakazane piosenki” (reżyseria: Leonard Buczkowski, 1946 rok)

Pierwszy z polskich filmów o okresie wojennej zawieruchy. Co istotne to polski musical, którego produkcja odbywała się w jakże trudnych czasach – powojennym chaosie. Po raz pierwszy został wyświetlony w nowo otwartym kinie Palladium 8 stycznia 1947 roku. Fabuła skupia się na losach mieszkańców Warszawy od roku 1939, aż po moment wyzwolenia w 1945. Cytując: „głównym bohaterem jest patriotyczna piosenka, która sprawiła, iż nawet w tak trudnych czasach wielu Polaków zachowywało się przyzwoicie”. Produkcja ujęła mnie od samego początku, a co warto zaznaczyć, to pierwszy powojenny film dopuszczony do dystrybucji.

zlx2hk_ki4d63

1. „Popiół i diament”(reżyseria: Andrzej Wajda, 1958 rok)

Uwielbiam ten film. Kocham rolę Zbyszka Cybulskiego. Kocham niesamowity klimat produkcji. Uwielbiam znakomity scenariusz. Czy można chcieć czegoś więcej? Akcja filmu dzieje się w momencie zakończenia II wojny światowej. Głównym bohaterem jest członek AK wyznaczony do wykonania wyroku śmierci na funkcjonariuszu Polskiej Partii Robotniczej. Produkcja ta idealnie wpisuje się we współczesny kontekst odnośnie zarówno trudnych wyborów, jak również moralności. To film, który pokazuje, że nie wszystko jest czarne i białe, a odcienie szarości występują częściej, niż nam może się wydawać. Wajda nie tylko stworzył dzieło, które – o dziwo – nie zostało ocenzurowane, ale udało mu się również przemycić pochwalną cześć na zasługi żołnierzy AK.

pid

3. „Rocky IV”(reżyseria: Sylvester Stallone, 1985)

Stallone jak nikt potrafił swoją serią o pięściarzu Rockym uderzać w najwyższe C amerykańskiego patriotyzmu. Najlepszym tego przykładem jest czwarta odsłona jego przygód. Tym razem jego przeciwnikiem była sowiecka maszyna śmierci, a wszystko po to, by pomścić śmierć przyjaciela oraz oczywiście ku chwale ojczyzny. Warto zwrócić uwagę, że ze względu na fakt, iż trwała „zimna wojna”, przyjmowano tego typu poczynania z niespotykanym entuzjazmem.

1.1

2. „Czerwony świt” (reżyseria: John Milius, 1984)

Po raz kolejny oglądamy pojedynek na linii USA: ZSRR. Ale jaki to pojedynek!!! Gdy kraj napadają „źli” Sowieci, nie pozostaje nic innego jak chwycić za broń w patriotycznym odruchu. Nie oszukujmy się jednak – to film wielce nieudany, a momentami głupawy, aż do granic możliwości, ale jak się go wyśmienicie ogląda. Warto dodać, że w niektórych kręgach osiągnął status produkcji kultowej.

5

1. „Forrest Gump” (reżyseria: Robert Zemeckis, 1994)

W polskim kinie bardzo brakuje mi przykładu patriotyzmu, jaki można oglądać w tej produkcji na dużym i małym ekranie. Forrest Gump to dla mnie ucieleśnienie współczesnego wymiaru patriotyzmu – człowiek prosty, raczej bez większych idei, natomiast robiący swoją robotę z największym jak się da zaangażowaniem. Gdyby każdy byłby taki jak on, myślę, że wyszłoby to na dobre niejednej nacji. Przewidywalność to bowiem najbardziej uwidoczniona, o ile nie najważniejsza cecha współczesnego świata.

forrest-gump-imax-geeks-and-cleats

Stały współpracownik

Radiowiec z przypadku, filmowiec z zamiłowania. Dziecko Mensy i wielbicielka filmów klasy Z w jednym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?