TOP 30 – najlepsze gangsterskie filmy w historii!

 MIEJSCE 20.

seria Infernal Affairs (2002, październik 2003, grudzień 2003), reż. Wai-keung Lau, Alan Mak

infernalaffairs

O tej azjatyckiej produkcji świat na dobre usłyszał dopiero wtedy, gdy Martin Scorsese stworzył jej remake w postaci Infiltracji. Warto jednak zastanowić się, co tak naprawdę skłoniło amerykanów do włożenia ogromnej sumy pieniędzy w niniejszy projekt. Seria Infernal Affairs stanowiła bowiem nowe otwarcie w historii światowej kinematografii. Psychologiczny pojedynek pomiędzy policjantem infiltrującym środowisko mafijne, a gangsterem działającym w strukturach służb bezpieczeństwa na stałe zmienił ambicje twórców kina gangsterskiego. Od tego momentu bowiem nie wystarczał już klasyczny podział na czerń i biel, a granica pomiędzy stróżem prawa i kryminalistą niejednokrotnie się zacierała. Nie zapominajmy ponadto o niezwykłej wizji artystycznej reżyserów serii, którzy podzielili ją na historię właściwą, prequel oraz trzecią część stanowiącą oryginalne połączenie prequela i sequela. W ten sposób produkcja po dzień dzisiejszy potrafi zafascynować niejednego kinomana, choć momentami nieprawdopodobne skomplikowanie fabuły i naiwność scenariuszowa, skłaniają nas do nadania wyższej oceny…

https://www.youtube.com/watch?v=S4R3nHkqyfM


MIEJSCE 19.

Infiltracja (2006), reż. Martin Scorsese

infiltracja

Infiltracji. Stworzenie filmu jeszcze lepszego od pierwowzoru z Dalekiego Wschodu z całą pewnością nie było zadaniem prostym. Wiele osób przecież mogłoby zarzucić twórcom stworzenie bezceremonialnego plagiatu. I choć rzeczywiście najważniejsze wątki obu produkcji są niemal identyczne, to Scorsese wplótł je w kontekst w wyjątkowy dla siebie sposób. Infiltracja angażuje, czaruje widza, a wyśmienite kreacje Leonardo DiCaprio, Matta Damona, Jacka Nicholsona, czy Marka Wahlberga czynią z filmu istną kopalnię diamentów. Produkcja jest idealnym odwzorowaniem warsztatu twórczego reżysera, który co rusz raczy nas ciętymi ripostami bohaterów lub stereotypami na temat “policjantów i złodziei”. W porównaniu do oryginału nie doświadczymy tutaj również wspomnianych przeszarżowanych zabiegów fabularnych, a całość, mimo że nakręcona z hollywoodzkim rozmachem, trzyma fason i realną wartość filmową.

https://www.youtube.com/watch?v=iojhqm0JTW4

Zobacz również: TOP 10: remaków, które prześcignęły oryginał


MIEJSCE 18.

Gomorra (2008), reż. Matteo Garrone

gomorrah

Adaptację powieści Roberto Saviano z ręką na sercu można nazwać „rodzynkiem” wśród filmów z gatunku kina gangsterskiego. Oto bowiem wszystkie mity dotyczące mafii oraz jej wszystkie symbole i wartości zostają obalone za jednym ujęciem kamery. Serwowane nam od lat wizerunki gangsterów – ludzi z zasadami, ludzi dostojnych i godnych podziwu – kruszą się w zatrważającym tempie na naszych własnych oczach. Realistyczne podejście do tematu, iście artystyczna praca kamery oraz będące niejako w kontraście doszlifowane zdjęcia, tworzą niezwykle autonomiczną wizję reżysera Matteo Garrone. Kino włoskie ma się dobrze i znajduje się tuż za Alpami!

https://www.youtube.com/watch?v=egtdYTuRKto


MIEJSCE 17.

Ścieżka strachu (1990), reż. Ethan Coen, Joel Coen

sciezkastrachu

Jeśli mówimy o jakimkolwiek dziele braci Coen, to jednego możemy być pewni – twórcy w kreatywny sposób zafundują nam drugie dno filmu. Nie inaczej jest ze Ścieżką strachu, która swą rzeczywistą wartość prezentuje dopiero wówczas, gdy zaczniemy patrzeć oczyma wyobraźni. Historia bowiem nie posiada żadnych cech wyróżniających – ot, Stany Zjednoczone, czasy prohibicji, lokalny boss, emigrant aspirujący do przejęcia władzy i Gabriel Byrne jako główny bohater rodem z filmów noir. Opowieść stara jak świat, jednak to nie ona gra tutaj pierwsze skrzypce. Duet reżyserski stworzył bowiem groteskę i niejako karykaturę kina gangsterskiego. Niekończące się magazynki karabinów, bójki bez widocznych efektów na ciałach uczestników, gangsterzy prawiący o zasadach moralnych – to tylko pierwsze z brzegu przykłady parodii, urządzonej przez braci C. Jesteście zmęczeni utartymi schematami? Ethan i Joel zapewnią wam frajdę!
https://www.youtube.com/watch?v=zYifReJJn4M

MIEJSCE 16.

trylogia Pusher (1996, 2004, 2005), reż. Nicolas Winding Refn

pusher

Pora na kolejną europejską produkcję, o której pewnie nie każdy fan kina gangsterskiego słyszał, a powinien. Zanim spod jego ręki wyszły świetny Bronson, Drive oraz tegoroczny Neon Demon, Nicolas Winding Refn w niebywały sposób zdobył duńską widownię swoim debiutem o polskim tytule – Dealer, który z biegiem lat stał się nie dającą o sobie zapomnieć gangsterską sagą. Jej bohaterami jest trójka kopenhaskich przestępców – mający talent do wpadania w kłopoty handlarz narkotykami Frank, niezbyt rozgarnięty skinhead Tommy oraz serbski mafiozo Milo. Wszystkie części tej trylogii są ze sobą powiązane i kolejno każda skupia się na przedstawieniu historii z perspektywy każdego wyżej wymienionego protagonisty. Reżyser przedstawia ich jako po prostu ludzi, z krwi i kości, mający swoje wady i zalety. W jednej chwili widz z pogardą patrzy na ich działania, żeby zaraz potem im współczuć. Wszystko to podane jest w sposób surowy, mocny, a wrażenia dodatkowo potęgowane są przez świetne ujęcia z ręki, dzięki czemu trylogię Pusher ogląda się niczym wyśmienity reportaż ukazujący życie kopenhaskiego półświatka w sposób wielowymiarowy.

https://www.youtube.com/watch?v=dLEaPB9UBWM

 

Redaktor

W kinie szuka pozycji, która przebije Pulp Fiction, w telewizji - Breaking Bad oraz Rodzinę Soprano, w świecie gier - serie Bioshock oraz God of War.
Kontakt: d.dudek@moviesroom.pl

Więcej informacji o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?