TOP 15: Ranking najlepszych seriali 2015 roku!

Z okazji premiery nowej strony Movies Room przygotowaliśmy dla was serię wartościowych tekstów dotyczących zarówno starego, jak i nowego roku w świecie kina. Wśród naszych zestawień i tekstów poświęconych filmom nie mogło zabraknąć rankingu podsumowującego 2015 r. pod kątem seriali. Działo się dużo i wszystkiego nie sposób opisać, dlatego przygotowaliśmy dla was ranking 15 najlepszych seriali, z jakimi mieliśmy do czynienia w starym roku. Na małym ekranie pojawiło się wiele wartościowych produkcji, dlatego trudno wymienić wszystkie wyróżniające się tytuły. Wszystkie umieszczone w rankingu produkcje prezentują bardzo wysoki poziom, a różnice jakościowe są niewielkie. Lecimy!

 

15. „Hannibal” (sezon 3.)

„Hannibal” zawsze był nieco ciężkostrawnym, przesyconym symboliką serialem, niestety w trzecim sezonie proporcje między tradycyjną treścią a symbolizmem zostały zaburzone, co okazało się być meczące dla wielu fanów serii. Fundamentem podtrzymującym jakość „Hannibala” okazało się być aktorstwo – odtwórcy głównych ról spisali się absolutnie fenomenalnie. Udało się utrzymać gęstą, mroczną atmosferę, którą na szczęście umiejętnie rozpraszano za pomocą celnego czarnego humoru, całościowo obraz pozostawia jednak sporo do życzenia.

 

14. „Gracze” (sezon 1.)

Serial zgrabnie miesza sytuacje smutne i przygnębiające, z zabawnymi i lekkimi momentami. Poza tą umiejętną żonglerką klimatami, na plus wyróżniają się bohaterowie uzbrojeni w interesujące życiorysy wpływające na ich zachowanie (przykładem niech będzie historia Spencera). Życie gwiazd NFL wciąga i mimo niezbyt zaskakującego finału liczymy na to, że kolejny sezon będzie jeszcze lepszy (choć już teraz jest godny polecenia).

 

13. „The League” (sezon 7.)

„The League” to świetna rozrywka. Losy graczy fantasy football to w dużym skrócie niepokorny serial, jadący po bandzie i oferujący dużo zabawy widzom ceniącym sobie poczucie humoru pełne sarkazmu (i odrobiny chamstwa). Dzięki zwrotom akcji „Liga” nie nudzi, podtrzymując stary dobry poziom, co jest godnym podziwu osiągnięciem (siódmy sezon!).

 

 

12. „Detektyw” (sezon 2.)

Druga odsłona „Detektywa” przez wielu fanów została potraktowana dość surowo tylko przez to, że momentami nie jest w stanie utrzymać poziomu serwowanego przez pierwowzór. Choć postacie (i wcielający się w nie aktorzy) nie robią takiej furory jak w sezonie pierwszym, to wciąż stanowią mocny punkt produkcji. Niestety całość jest nieco przeładowana bohaterami drugoplanowymi, ale serial ratuje wyśmienity finał podnoszący końcową ocenę „Detektywa”.

 

11. „Elementary” (sezon 3.)

Trzeci sezon to najlepsza odsłona serialu. Odważne decyzje twórców, wprowadzenie świeżości za pomocą nowych bohaterów i nieprzewidywalność, jaką udało się wpleść autorom, pozwoliła na ożywienie całości. Bardziej mroczny, brutalniejszy klimat i ciekawe sprawy oraz niedopowiedziany finał zostawia widza z poczuciem dobrze spędzonego czasu i satysfakcji z oglądania. Interesujące postacie, świetne aktorstwo – to kolejne zalety tej niezwykle dobrej detektywistycznej produkcji.

 

10. „Flash and Bone” (sezon 1.)

Twórcy „Flash and Bone” to osoby związane z baletem, co odcisnęło swoje piętno na tej świetnie wykonanej produkcji. Wyróżnikiem serialu są bardzo dobre zdjęcia oparte na dalekich kadrach i zbliżeniach. Główna bohaterka to skomplikowana postać o sporym potencjale fabularnym. Wbrew pozorom produkcja nie skupia się jedynie na pokazaniu rywalizacji między tancerkami, co jest bardzo miłym zaskoczeniem.

Redaktor

Twórca cyklu "Powrót do przeszłości". Wielki miłośnik spaghetti westernów, kina szpiegowskiego i fantasy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?