Najlepsze komedie na Netflix. Ranking 15 najlepszych komedii!

Najlepsze komedie Netflix zebrał dla nas w kategorii wypełnionej różnorodnościami po same brzegi i to nie tylko filmami Adama Sandlera (choć jak wiadomo – jego szczególna umowa z platformą wypluła kilka soczystych rozbawiaczy), ale również dziełami starszymi, docenionymi. Komedia to bardzo „ruchomy” gatunek, więc chociaż niektóre filmy ocierają się o melodramaty, a inne o romanse, to zawsze ich celem jest jedno – wywołać w widzu ogólną wesołość. Wiadomo, że środki ku temu celowi Netflix wypracował różne. Oto przed Państwem w te czasy niezbyt zabawne, ale dobre do nadrabiania filmów, lista „najlepsze komedie Netflix”! Oczywiście znajdują się tutaj głównie filmy, które miały swoją premierę w kinie, a teraz dostępne są na platformie Netflix, ale wrzuciliśmy również produkcje oryginalne. Przygotujcie się na trening brzucha. Gotowi?

Spodobał Ci się ten ranking? Zobacz również:

Najlepsze filmy akcji na Netflix

TOP 70 – Najlepsze seriale Netflix, które warto obejrzeć!


15. Wspomnienia płatnego zabójcy (2016), reż. J. Wadlow

Kevin James to ciekawy przypadek zaszufladkowanego aktora, którego twarz będzie kojarzyła się z komediami już na zawsze, zazwyczaj idącymi w kombosie z produkcjami Adama Sandlera. To utalentowany aktor i komediant, nie ma jednak za dużo szczęścia do własnych produkcji, które może by i potrafił udźwignąć swoją poczciwością, ale brakuje mu dobrego materiału. Komedia Wspomnienia płatnego zabójcy jest kierunkiem we właściwym kierunku. Najlepsze komedie Netflix wypełnił już wieloma tytułami, a kilka z nich jest parodią konwencji szpiegowskiej, ale film z Kevinem Jamesem wydaje się być najzabawniejszy z nich.

14. Tata kontra tata (2015), reż. S. Anders

Will Ferrell i Mark Wahlberg jako dwa modele ojcostwa: ciepłe kluchy i twardziel. Gdy ten pierwszy zaczyna wychowywać wraz z nową partnerką dzieci drugiego, musi dojść do prężenia, ekhm, ekhm, męskości oraz starcia charakterów. Generuje to całą litanię zabawnych żartów i absurdalnych gagów, które okraszone są kilkoma ciekawymi komentarzami na temat roli ojcostwa. Najlepsze komedie na Natfliksie to dużej mierze właśnie takie obyczajowe satyry, ale film Sama Andersa wyróżnia się składem aktorskim, który nie posądzalibyśmy o taką dawkę wyczuwalnej między nimi chemii.

13. Co ty wiesz o swoim dziadku (2016), reż. D. Mazer

Zack Efron i Robert De Niro jako wnuk i dziadek – obaj diametralnie różni, z czego to nestor rodzinny przeżywa drugą młodość, a zawstydzony wnuczek chce się ustatkować. W takim zestawieniu rozpoczynamy szalone kino podróży. Okej, bądźmy szczerzy – humor nie zawsze jest tutaj najwyższych lotów, ale najlepsze komedie Netflix nie traktuje wyłącznie jako ugrzecznione bajdurzenie, które moglibyśmy obejrzeć z naszymi babciami. I chociaż mamy tutaj jurnego dziadka, a Robert De Niro pokazał kawał tyłek, warto sprawdzić, czy to humor dla nas. Jeśli nie – nie tracimy za wiele. Ważne, że Robert dobrze bawił się na planie.

12. Juliusz (2018), reż. A. Pietrzak

Na naszej liście znalazło się również miejsce dla polskiej świeżynki, czyli ciepłej komedii sprzed dwóch lat, do której scenariusz pisał między innymi Abelard Giza. Opowieść o zawałowcu Juliuszu, który cały swoim jestestwem opiera się zmianie stylu życia, jest przeciwieństwem poprzedniego tytułu na naszej liście. Humor jest tutaj sytuacyjny, ale nie przekracza granicy dobrego smaku, ale i tak najlepszy dowcip skrywa się w dialogach. Warto sprawdzić chyba obecnie najlepszą polską komedię na Netfliksie!

mecwaldowski juliusz komedia

Foto: Gigant Films/Juliusz

11. Zabójczy rejs (2019), reż. K. Newchech

No dobra, przyznam szczerze, że musiałem powtórzyć tę komedię z Sandlerem, zanim stworzyłem swoją listę „najlepsze komedie Netflix”, bo za pierwszym razem, mówiąc kolokwialnie, nie weszło mi to za mocno… Bawiłem się o wiele lepiej niż poprzednio, bo zrozumiałem, że komedie „wakacyjne” (nie chodzi o to, że kręcone są w wakacje, ale na wakacjach, głównie – Adama Sandlera) połączone ze szpiegowskimi motywami to coś, co pozwala nam, szczególnie teraz, zapuścić się w nieco inny świat niż ten widoczny za oknem. Adam Sandler bawi się tutaj wyśmienicie, a Jennifer Aniston chyba jeszcze lepiej. Do połknięcia na raz, tak po prostu, aby wyzerować dzień przed telewizorem.

Zabójczy rejs

Redaktor

Z wykształcenia polonista i kulturoznawca. Stworzyły go filmy, może go też zabiją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

GS_17c pisze:

Trochę straciłam wiarę w tę toplistę, jak dobrnęłam do pozycji 4… „Wieczór gier” był zdecydowanie jednym z najgorszych filmów jakie widziałam na Netflixie. No ale nie przekreślam od razu, dam szansę jeszcze jakiejś Waszej polecajce, zobaczymy czy jest tu jakaś nadzieja 😛

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?