TOP 10 – Najlepsze filmy Romana Polańskiego

Najlepsze filmy Romana Polańskiego? Jest w czym wybierać! Pomijając wszelkie kontrowersje – to jeden z najlepszych, najbardziej odświeżających swoją karierę reżyserską twórców kina. Roman Polański to człowiek, którego nigdy nie ograniczała tematyka ani stylistyka. W jego karierze znajdziemy tajemnicze horrory, ale również pastisz kina grozy. Będą dramaty psychologiczne, ale również thrillery. Kino kryminalne i surrealistyczne. I chociaż istotą jego filmów jest zazwyczaj samotny bohater w obliczu sił nieco go przerastających – jest to głęboko humanistyczne i grzebiące w człowieku kino. Oto 10 najlepszych filmów Romana Polańskiego, który stworzyliśmy przy okazji zbliżającej się premiery Oficera i szpiega. Najnowszy film Polańskiego zawita na nasze ekrany już 27 grudnia.

10. Oliver Twist (2006)

Wrzuciliśmy ten filmy, aby pokazać, że istniał ten dziwny moment w karierze Polańskiego, gdy zdawał się zabierać za projekty, które wcale go nie interesowały. Wprawdzie jest to najciekawsza adaptacja książki Dickensa, która broni się aktorstwem i scenografią, ale na naszej liście dziesięciu najlepszych filmów Romana Polańskiego trafiła jako ciekawostka. Warto sprawdzić, bo to chyba jedyny film w karierze reżysera, który można nazwać „transparentnym”.

9. Autor widmo (2010)

Ten robiony w bardzo newralgicznym dla Polańskiego momencie życia thriller opowiada o dwóch obsesjach reżysera: zaszczuciu oraz byciu wciągniętym w machinę medialnych przepychanek. Młody pisarz (Ewan McGregor) zostaje zatrudniony do napisania pamiętników byłego premiera Wielkiej Brytanii. Okazuje się, że jest to zadanie niebezpieczne, a odkrycie zbyt wielu tajemnic może sprowadzić na niego nieszczęście. Wydawać by się mogło, że ten duszny oraz ciasny klimat filmu mógł być scenerią ostatniego dzieła w dorobku reżysera, ale mimo że nie jest, to bardzo potężny ekstrakt z umysłu Polańskiego.

8. Rzeź (2011)

Ten dramat o teatralnym rodowodzie opowiada o rzeczach, które przerażają nie tylko Polańskiego, ale również widzów szykujących się do bardzo ważnej rozmowy w życiu. Ten reprezentant kina „gadanego” opowiada o dwóch nowojorskich parach, które spotykają się, aby omówić sprawę bójki ich dzieci. Powiedzieć, że rozmowa się wykoleja, to nic nie powiedzieć. Gdy człowiek rzuca się sobie do gardła, trudno o jakikolwiek konsensus. O braku komunikacji oraz niemożności znalezienia mediacji.

7. Frantic (1988)

Wyobraź sobie, że jesteś w obcym państwie, a zwykła sentymentalna wycieczka do Francji zmienia się w grozę. Małżeństwo Walkerów właśnie tego doświadcza, gdy znika nagle żona szanowanego kardiochirurga. Mężczyzna rozpoczyna własne śledztwo. Jedni uważają, że to jeden z gorszych filmów Polańskiego, a ja wracam do niego często, głównie ze względu na atmosferę narastającej paranoi. Na dodatek – świetni Emmanuejle Seigner oraz Harrison Ford w rolach rozdzielonego małżeństwa.

6. Nieustraszeni pogromcy wampirów (1967)

Ta parodia horrorów Universalu, wzbogacona o dużą dawkę słowiańskości oraz rolę samego Polańskiego jako asystenta znanego pogromcy wampirów, profesora Abronsiusa, bawi nawet dzisiaj. Jest to kino niezwykłe w dorobku reżysera, bo tak bardzo odległe od tego, co robił p (pomijając późniejsze Dziecko Rosemary, które też brało na warsztat demoniczne siły), a także niezwykle lekkie. W filmie tym wystąpiła również ówczesna wielka miłość Polańskiego, Sharon Tate, więc warto sprawdzić ten krótki romans reżysera z komedią.

5. Nóż w wodzie (1962)

Stare i nowe, burżuazja i proletariat – te dwie przeciwstawne siły mocują się ze sobą w błyskotliwym debiucie, który otworzył Polańskiemu furtkę na Zachód. Idealny dowód na to, że posiadając mocny, uderzający w zęby koncept, można nakręcić świetne kino nawet przy minimalnym budżecie. Popis zdolności montażowych, operowania klimatem i przede wszystkim – jeden z najciekawszych thrillerów lat 60.

4. Pianista (2002)

Oscarowy bait, oczywiście, ale też wspaniały popis aktorski Adriena Brodiego oraz wstrząsająca relacja z czasów, których nie powinno być. I ponownie – człowiek w obliczu sił, dla których tańczy, jak mu zagrają. O sile muzyki, walecznego ducha, ale również kartach historii namalowanych tak subtelnie, że trudno wyjść ze świata Pianisty wraz z napisami końcowymi.

3. Tragedia Makbeta (1971)

Warto zobaczyć interpretacje dramatu Szekspirowskiego spod ręki polskiego reżysera, który przypomina bardziej horror niż klasyczną wersję. Chyba tylko Akira Kurosawa może równać się z Polańskim w rozumieniu istoty materiału źródłowego. Mroczna, krwawa atmosfera, gęsta metaforyka, a przede wszystkim wprawka reżyserska, który bierze na siebie tekst, w którym tylko pozornie już wszystko zostało odkryte.

2. Dziecko Rosemary (1968)

Tego filmu nie trzeba nikomu przybliżać, należy jedynie gorąco polecać. Jest to esencja kina Polańskiego, czyli opowieść o narastającym szaleństwie, paranoi oraz siłach, które zaciskają ręce na naszej szyi. Tym razem są to siły demoniczne, ale można je uznać za metaforę strachu przed macierzyństwem. Po latach wciąż wielkie, mroczne kino, z genialną Mią Farrow w roli tytułowej.

1. Chinatown (1974)

Czasami diabeł mieszka w ludziach, a przyziemny, oparty na powieści kryminał, ukazuje wszystkie cienie ludzkiej duszy. Jake Gittes, grany przez Jacka Nicholsona, rozwiązuje najtrudniejszą sprawę w swoim życiu. Nienaganna reżyseria bez drżenia rąk, nieskazitelny scenariusz Roberta Towne’a oraz rewizja historii Ameryki w ujęciu emigranta. Spojrzenie Polańskiego na Stany Zjednoczone jest w tym przypadku odświeżającą, reżyserską licentia poetica. Warto, bo ten film starzeje się bardzo elegancko. Mała ciekawostka – w roku 1990 powstała kontynuacja w reżyserii samego Nicholsona.

Redaktor

Z wykształcenia polonista i kulturoznawca. Stworzyły go filmy, może go też zabiją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?