TOP 50 – Dobre horrory godne polecenia!

Któż się nie lubi bać? Horror to jeden z najbardziej popularnych gatunków, potrafiący – co dość niezwykłe – wciąż przerażać i mrozić krew w żyłach. Jeśli kochacie uczucie niepewności, napięcia i grozy, a niekoniecznie jesteście fanami starszych filmów, koniecznie zapoznajcie się z tym rankingiem. Oto najlepsze horrory XXI wieku, które zdecydowanie warto obejrzeć!


Zobacz również:

TOP 20 – Kultowi filmowi mordercy!

TOP 20 – Najstraszniejsze gry ostatnich lat!

TOP 20 – Najlepsze horrory na faktach!


50. Maraton Filmów Grozy (2011), reż. Adam Green, Adam Rifkin, Joe Lynch, Tim Sullivan

Film, który kocham i się tego trochę wstydzę. Chillerama to taki Movie 43 świata horrorów, co chyba zdradza już sam zwiastun. Nie jest to kino wysokich lotów, ale… Są zombie! Zombie-gwałciciele, precyzując, a dodatkowo pamiętniki Anne Frankestein, Gejołaki i Spermzilla – cztery nowele filmowe, tak idiotyczne, że aż zabawne.

Najlepsze horrory XXI wieku

Materiały prasowe

49. Opiekunka (2017), reż. McG

Piękna opiekunka Cole’a to z pozoru zwykła dziewczyna. Z czasem jednak chłopak odkrywa mroczny sekret niani – należy ona do sekty satanistycznej, która swoje istnienie pragnie zachować w tajemnicy. Cole będzie w dużym niebezpieczeństwie… To, co zdecydowanie warto zaliczyć na plus w filmie, to duża doza brutalności, która powoduje wstręt i przerażenie. Bardzo dobrze skomponowana ścieżka dźwiękowa buduje atmosferę zła oraz niepewności, co dalej się wydarzy. W pewnych momentach horror przeradza się w … komedię. Opiekunka udanie pokazuje, jak dzięki wymieszaniu gatunków można stworzyć klimatyczny i wciągający dreszczowiec. Polecam!

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. materiały prasowe

48. Martyrs: Skazani na strach (2008), reż. Pascal Laugier

Teraz coś dla miłośników makabry. To naprawdę krwawa i brutalna historia młodej kobiety, która chce się zemścić na swoich oprawcach. Twórcy filmu sprawdzają, gdzie może leżeć granica ludzkiego cierpienia, a krew pokazują bez najmniejszego przymrużenia oka. Do tego dochodzą poruszane w filmie wątki teologiczne, a festiwal przemocy porusza do głębi. Brutalność jest jedynie środkiem wyrazu, a wydźwięk całości jest niezwykle dojrzały i po prostu mądry.

Najstraszniejsze horrory XXI wieku

Fot. Kadr z filmu Martyrs

47. Łowcy Zombie (2015), reż. Christopher Landon

Zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy będąc skautem, będziecie mieć szanse na uratowanie miasta przed apokalipsą zombie? Oni prawdopodobnie też nie! Oryginalny pomysł obfitujący w wiele świetnych, a przede wszystkim świeżych pomysłów. Niestety, mimo świetnego początku, Łowcy Zombie nie trzymają poziomu przez cały seans.

Najlepsze horrory XXI wieku

Kadr z filmu Łowcy Zombie

46. Cooties (2014), reż. Jonathan Milott, Cary Murnion

Po tym jak Leigh Whannell napisał pierwsze trzy części odsłony Piły i zaraz po pierwszych dwóch Naznaczonych, stworzył film Cooties. Horror komediowy z Elijah Woodem w roli głównej, gdzie w szkole podstawowej nagle dzieci zaczynają zamieniać się w zombie. Atakują nauczycieli, przemieniają siebie nawzajem, a my jako widzowie obserwujemy starania grona pedagogicznego o przeżycie. Jest to luźny film, który przynosi sporo śmiechu, szczególnie w momentach, gdy pojawiają się nawiązania do np. Władcy Pierścieni. Przychodzi moment, gdy przywiązujemy się do bohaterów i po cichu liczymy, że im się uda, mamy swoich faworytów i tych pierwszych w kolejce do odstrzału. Choć film nie jest znany i raczej się nie przyjął, to jest jedną z obowiązkowych pozycji dla fanów zombie w trochę mniej klasycznym wydaniu.

Najlepsze horrory XXI wieku

fot. kadr z filmu Cooties

45. Van Helsing (2004), reż. Stephen Sommers

Słynny łowca potworów zostaje wysłany przez Watykan na misję wytępienia grupy wampirów w Transylwanii. Film przedstawia bardzo osobliwe realia późnego wieku XIX, gdzie wszyscy wierzyli w istnienie wśród ludzi różnorodnych bestii. W bardzo zdystansowany sposób pokazuje relacje ludzi z potworami, które były przez nich w zasadzie dyskryminowane, co kończyło się nie tyle wyśmiewaniem, jak to dziś bywa, ale zwyczajnie mordem. W filmie możemy zobaczyć znaną z innych produkcji o wampirach Kate Beckinsale jako Annę Valerious, bez której pokonanie Draculi graniczy z cudem. A może znajdzie się jeszcze jakiś wilkołak do kompletu?

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Van Helsing

44. Świt Żywych Trupów (2004), reż. Zack Snyder

Ale jak to… Biegające zombie? Nim Snyder został znienawidzony przez połowę populacji przez swój wkład w filmowe uniwersum DC, miał na swoim koncie kilka całkiem niezłych filmów (i genialnych Watchmenów). Jednym z nich był właśnie remake klasyka z 1978 roku – Dawn of the Dead. Snyder w zmyślny sposób przeniósł niemal 30letni horror na obecne realia i sprawił, że świat raz jeszcze zainteresował się tematem żywych trupów.

Najlepsze horrory XXI wieku

Kadr z filmu Świt Żywych Trupów (2004)

43. Underworld (2003), reż. Len Wiseman

Oto film, który przedstawia zarówno wilkołaki jak i wampiry. Są one tutaj pokazane w formie antagonistów, którzy prowadzą ze sobą odwieczną walkę. Underworld wzbogacony jest przez liczne intrygi, zmiany akcji oraz przerażająco dobrze wykreowanych bohaterów. Najbardziej zapamiętywalna jest fenomenalna Kate Beckinsale, wcielająca się w Selene. Potyczki nienawidzących się ras dostarczają wielu emocji, więc znakomicie sprawdzają się jako film do rozerwania na nudny wieczór. Polecam!

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Underworld

42. Zombie Express (2016), reż. Sang-ho Yeon

Czy w Azji kręcą dobre horrory? Gromkim chórem wszyscy krzyczą: TAK! Zombie Express to kolejny świetny przykład. Wyobraźcie sobie, że wiecie, że wokół coś się dzieje dziwnego, ale jeszcze nie wiecie co. Ludzie na ulicach zachowują się dziwnie, pociągi przestają zatrzymywać się na stacjach, a w radiu pojawiają się niepokojące informacje. Wśród nich pojawia się też taka, która daje bohaterom trochę nadziei. Wsiadają więc oni w pociąg do Busan i starają się przeżyć. Możemy nie lubić głównego bohatera, nie ma to znaczenia. Nie on tu jest najważniejszy. Ważna jest historia, sceny walki, to, co ludzie są w stanie zrobić by przeżyć i to, że film nie wydaje się być przesadzony. Pokazuje co najgorszego potrafi wyjść z człowieka, który jest w obliczu śmiertelnego zagrożenia i że walka o przeżycie to coś więcej niż zwinność i szczęście.

Najlepsze horrory XXI wieku

fot. kadr z filmu Zombie Express

41. We Are Still Here (2015) – reż. Ted Geoghegan

Horror rocznikowo młody, ale duchowo w starym stylu. Nie dlatego że ekranowi bohaterowie są bliżej emerytury niż matury, lecz ze względu na sposób narracji i stawiania akcentów. Debiut reżyserski Teda Geoghegana to jeden z z tych horrorów, które stawiają na skrupulatne budowanie fundamentów, wielu wydać się może, że toczy się zbyt leniwie, lecz dzieje się tak, by otworzyć filmowe bramy piekła i zrekompensować wszystko z nawiązką w sekwencji finałowej. A po tej właściwie to można tylko szczęki zbierać z podłogi, gdyż mamy w nim do czynienia z najlepszą eskalacją przemocy od czasów Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną Tobe Hoopera.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu We Are Still Here

40. Ziemia Żywych Trupów (2005), reż. George A. Romero

Pierwszy film Romero traktujący o zombie po równych dwóch dekadach. Nie można mu odmówić klimatu, który wylewał się z ekranu, jednak łatwo zauważyć, że reżyser podąża w nieco innym kierunku niż w poprzedniej trylogii. To pierwszy film, w którym Romero miał naprawdę spory budżet, co widać po gwiazdach występujących na ekranie oraz rozmachu, znacznie przewyższającym wszystkie inne produkcje mistrza grozy.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. materiały prasowe

39.  Pozwól mi wejść (2010), reż. Matt Reeves

Zanim Matt Reeves zajął się Planetą Małp, na fali popularności, jaką dał mu Cloverfield, stworzył ekranizację szwedzkiego horroru Wpuść Mnie z 2004 roku. Historia opowiada o nastoletnim Owenie, który zaprzyjaźnia się z dziewczynką o imieniu Abby. Jak się okazuje, Abby jest wampirem. Może to brzmi dość tandetnie i ckliwie, ale uwierzcie mi – film jest mroczny i brutalny, a przy tym wykorzystuje kilka fajnych motywów z wampirzej klasyki.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. materiały prasowe

38. Prawda czy wyzwanie (2018), reż. Jeff Wadlow

Historia skupia się na grupie znajomych, wciągniętych w znaną grę prawda czy wyzwanie. Gra przestaje jednak szybko być grą, a staje się śmiertelnym niebezpieczeństwem, gdy okazuje się, że swój udział w zabawie biorą siły paranormalne. Reżyserowi udało się zrobić horror, gdzie bohaterom się kibicuje (no, może poza jednym czy dwoma, bo najzwyczajniej w świecie są dupkami), a nie z utęsknieniem czeka się na ich śmierć. A największy atut stanowią te creepy uśmiechy…

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Prawda czy Wyzwanie

37. Autopsja Jane Doe (2016), reż. André Øvredal

Pierwszy anglojęzyczny film norweskiego reżysera, André Øvredala, w którym wzbudza u widza lęk i przerażenie oraz dokładnie ukazuje, jak wykonuje się sekcję zwłok. Autopsja Jane Doe jest niezwykle ciekawym i świeżym powiewem dla gatunku grozy. Opowiada o dwóch patologach, którzy muszą zbadać ciało ofiary makabrycznej zbrodni. Jednak to, co znajdą w ciele denatki, sprawi, że będą musieli na nowo zweryfikować wszystkie swoje dotychczasowe przekonania. Atmosfera zagęszcza się, gdy tylko bohaterowie rozpoczynają badanie zwłok. Samo patrzenie na wyeksponowane martwe ciało kobiety przyprawi niejednego widza o gęsią skórkę. Każdy kolejny krok autopsji jest bardzo dobrze omówiony, dzięki czemu poznajemy pracę patologa praktycznie od podszewki i dostajemy coś, czego wcześniej nie było w filmach.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. materiały prasowe

36. Coś za mną chodzi (2014), reż. David Robert Mitchell

To oryginalny horror, z niepowtarzalnym klimatem i atmosferą, który potrafi nieźle wciągnąć, a zarazem przerazić. Film opowiada o 19-letniej Jay, która decyduje się na seks ze swoim chłopakiem. Poprzez stosunek chłopak przekazuje jej klątwę. Od tej pory dziewczynę będzie prześladować tajemnicza istota, która potrafi zmieniać swój wygląd i wtapiać się w tłum, aby niepostrzeżenie zbliżyć się do ofiary i ją zabić. Jedynym sposobem na pozbycie się klątwy jest przekazanie jej dalej w ten sam sposób, który go otrzymała. Produkcja swoją budową przypomina inne filmy, lecz zachowuje swój oryginalny smak. Co więcej, reżyser wie jak przestraszyć, a świetna muzyka, towarzysząca widzowi w czasie seansu dodatkowo potęguje emocje.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. materiały prasowe

35. Martwe Zło (2013), reż. Fede Alvarez

Film opowiada o grupce znajomych, którzy próbują pomóc koleżance w walce z uzależnieniem od narkotyków. W tym celu wybierają się na weekend do opuszczonego domku w głębi lasu. Na miejscu znajdują dziwną, tajemniczą księgę oprawioną w ludzką skórę. Nie mogąc oprzeć się pokusie, odczytują jej tekst i uwalniają żądnego krwi demona. W ten sposób sielankowy weekend zmienia się w prawdziwy, pełny krwi koszmar. Fani oryginału powinni być usatysfakcjonowani z odświeżonej wersji kultowego już filmu Sama Raimiego z 1981 roku. Zachowany jest tylko ogólny zarys fabuły oraz charakterystyczne motywy oryginału, dzięki czemu pomimo niektórych zmian, film zachowuje swój unikalny charakter. W przeciwieństwie do oryginału nie ma tu czarnego humoru i ketchupu, lecz budzi grozę i przepełniony jest lejącą się strumieniami niezwykle realistyczną krwią, a charakteryzacja jest naprawdę na wysokim poziomie.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Evil Dead

34. Zombieland (2009), reż. Ruben Fleischer

Aby przeżyć trzeba znać zasady survivalu czyż nie? Zombielandu nie ma co traktować na poważnie, to raczej luźna komedia, która dzięki świadomemu bawieniu się horrorowymi kliszami osiągnęła niemały sukces kasowy, także dzięki świetnie dobranej obsadzie. Jest tu Jesse Eisenberg, Woody Harrelson, Abigail Breslin, Emma Stone, Amber Heard i znakomity Bill Murray w kultowym już cameo. To film, który spokojnie można polecić tym, którzy do truposzy się od lat przekonać nie potrafią, a za ukłon w stronę To Stephena Kinga sam kłaniam się nisko.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. Kadr z filmu Zombieland

33. Droga Śmierci (2003), reż. Jean-Baptiste Andrea

Niepozorny film z 2003 roku, o którym zapewne mało kto słyszał. Dead End to krótka, ale fantastyczna opowieść o rodzinie, która jadąc na wigilijną kolację do teściów decyduje się skorzystać z drogi na skróty. Dalszego ciągu możecie się tylko domyślać: kobieta w bieli, tajemniczy czarny samochód bez kierowcy, wprowadzające w błąd znaki drogowe. W filmie nie znajdziecie takiej makabry jak chociażby w Drodze bez powrotu, ale strasznych i gwałtownych momentów nie brakuje, podobnie jak odrobiny humoru i dystansu. Jeden z moich ulubionych filmów, którym lubię zaskakiwać, kiedy ktoś pyta mnie o dobry horror, którego jeszcze mogłem/mogłam nie widzieć.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Dead End

32. Upiorna noc Halloween (2007), reż. Michael Dougherty

Najlepszy film na halloweenową noc. Produkcja przedstawia cztery luźno ze sobą połączone opowieści, które rozgrywają się w małym miasteczku w czasie tytułowego święta. Mamy seryjnego mordercę, grupę dzieci, którzy odkrywają mroczną tajemnicę miasta, kobietę śledzoną przez tajemniczego mężczyznę oraz staruszka, którego odwiedza upiornie ubrane dziecko zbierające słodycze. Mimo, że film powiela pewne konwencje i się nimi bawi scenariusz jest ciekawy i oryginalny. Posiada czarny humor, nawiązania do klasyków, a wykreowana przez reżysera mroczna atmosfera w filmie chwyci za serce niejednego miłośnika kina grozy.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Upiorna noc Halloween

31. 1408 (2007), reż. Mikael Håfström

1408 opowiada o pewnym pisarzu, Mike’u Enslinie. Bohater historii to typowy cynik oraz ironista, człowiek szydzący ze zjawisk nadprzyrodzonych. Mike nie wierzy w nic – w duchy, Boga, cokolwiek. Uważa, że wszystko da się wytłumaczyć w sposób racjonalistyczny. Jest pewnym siebie człowiekiem, o silnym charakterze, obalający wraz z każdą kolejną wydaną przez siebie książką, tuziny legend i mitów o duchach, zjawach czy zjawiskach paranormalnych. Jednak jego pewność siebie oraz ogromna siła woli zostaną zachwiane, a on sam wystawiony na ciężką próbę, gdy zamknie za sobą drzwi do pokoju numer 1408.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu 1408

30. Wysyp Żywych Trupów (2004), reż. Edgar Wright

Nim Edgar Wright zaczął kręcić takie hity jak Scott Pilgrim kontra Świat czy Baby Driver, wraz z Simonem Peggiem i Nickiem Frostem stworzył tak zwaną trylogię Cornetto, w której skład wchodzi To już jest koniec, Hot Fuzz – Ostre Psy i Wysyp Żywych Trupów właśnie. Film ten jest w mojej ocenie najdoskonalszą parodią, pastiszem i zarazem hołdem oddanym zombie. Wyśmianie schematów oraz liczne nawiązania do starszych produkcji powodują wysokie, piąte miejsce na naszej liście.

Najlepsze horrory XXI wieku

Kadr z filmu Wysyp Żywych Trupów

29. Porąbani (2010), reż. Eli Craig

To historia o dwóch niezbyt mądrych kolegach, którzy wybierają się na wakacje do leśnego gąszczu, gdzie poszukują odpoczynku i dobrej zabawy. Nic jednak nie zapowiada dalszego przebiegu wydarzeń, kiedy to grupa młodych ludzi posądzi ich o liczne morderstwa diametralnie, zmieniając tym samym przebieg ich wakacji. Jedna z najzabawniejszych pozycji na liście, obfitująca w niezwykle dużą ilość krwi i flaków.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Porąbani

28. 28 dni później (2005), reż. Danny Boyle

Brytyjski film o zombie. Czy to wystarczy? No dobrze, to dodam jeszcze, że film reżyseruje twórca Trainspotting, a scenariusz napisał Alex Garland, ten on Ex Machiny. W głównych rolach zobaczycie Cilliana Murphy’ego oraz Brendana Gleesona. Do dyspozycji mamy opustoszały Londyn, w którym nie ma żywej duszy i malutką grupkę ocalałych, próbujących przeżyć w świecie zdominowanym przez zombie. Sytuacji nie pomaga fakt, że główny bohater, Jim, dopiero obudził się ze śpiączki i nie ma pojęcia, o co tu w ogóle chodzi.

Najlepsze horrory XXI wieku

fot. kadr z filmu 28 dni później

27. Zejście (2005), reż. Neil Marshall

Sześć przyjaciółek wybiera się na wspólną wycieczkę do jaskini. W pewnym momencie zawał skalny odcina im drogę powrotu i zmuszone są znaleźć inną drogę na powierzchnię. Tymczasem coś groźnego czai się w mroku i spragnione jest ludzkiego mięsa. Mimo że film nie jest zbytnio oryginalny, to Neil Marshall nakręcił z pewnością interesujący i wciągający horror, który zachwycił krytyków filmowych na całym świecie. Ciasne korytarze jaskini, wszechobecny mrok i odpowiednia muzyka, sprawiają, że film oglądamy z wypiekami na twarzy.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Zejście

26. Silent Hill (2006), reż. Christophe Gans

Główną bohaterką filmu jest Rose (Radha Matchell), matka chorej Sharon (Jodelle Ferland). Od jakiegoś czasu 12-letnia dziewczynka miewa koszmary, lunatykuje i wciąż wykrzykuje nazwę tajemniczego miasteczka – Silent Hill. Zaniepokojona Rose, zabiera córkę do tej miejscowości, mając nadzieję, że w ten sposób jej stan się poprawi. Kiedy zbliżają się do miasta, na drodze pojawia się tajemnicza postać, która doprowadza do wypadku. Kobieta po odzyskaniu przytomności zauważa ze jej córka zniknęła. Z pomocą policjantki Cybil (Laurie Holden) rozpoczynają się poszukiwania zaginionej.

Najlepsze horrory XXI wieku

Fot. kadr z filmu Silent Hill

Redaktor

Początkujący scenarzysta, zapalony publicysta i sfiksowany popkulturowiec.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Daniel napisał(a):

Klątwa na takiej pozycji wysokiej. Jesteście banalni… Film w którym nic się nie dzieje. Co do kilku innych tez bym miał zastrzeżenia.
Gdzie macie. Baba Jage, Klauna, Mama, czy Martwe Zło…
ale NIE, wy wyjechaliście z najsłabszym syfem…

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?