Advertisement
Advertisement

Graliśmy już w nowy God of War! Wrażenia z rozgrywki i wywiad z twórcą gry!

Zastanówmy się. Pierwszy łyk piwa… Nie, to nie to. Pierwszy pocałunek z dziewczyną? Też nie… Może pierwsza platyna, albo pierwsza własna konsola? Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że nic nie równa się wrażeniu, które towarzyszy graczowy przy pierwszym spotkaniu z nowym God of War

PlayStation się naprawdę postarało. Specjalny pokaz przedpremierowy kolejnej odsłony przygód Kratosa, odbył się w prawdziwej wiosce wikingów w Warszawie. Choć pogoda nie dopisywała, ciężko było nie poczuć klimatów towarzyszących grze – chaty z drewna, tarczce, domowe ognisko czy rzucanie toporkiem do celu (niczym sam Kratos). Po krótkim wstępie i przedstawieniu gwiazdy eventu, Dereka Danielsa, dyrektora kreatywnego God of War, można było przystąpić do dema gry.

Zobacz również: Fenomenalny zwiastun God of War! Szykuje się gra roku?

playstation gow 3

I cóż to było za przeżycie… Wraz ze wzięciem pada do rąk, moje serce zaczęło szybciej bić. Parę ładnych lat upłynęło od mojej ostatniej przygody z Kratosem, a gdy Sony, na E3 w 2016 roku zapowiedziało – możnaby powiedzieć – reboot serii, od tamtego czasu na nic bardziej nie czekałem. Nie miałem żadnych obaw co do zmiany kierunku serii; inna kamera, system walki i nieco poważniejszy ton historii, od razu stały się dla mnie atutem, żeby nie użyć hasła dobrą zmianą. Kratos swoimi ostrzami już powyżynał co miał powyżynać, czas nieco dojrzeć, prawda?

Świetnie napisane dialogi zdradzają nam naprawdę wiele o przemianie, jaka zaszła w byłym Bogu Wojny. Spartiata nie jest już tym samym, żądnym zemsty i krwi przeciwników bogiem. Wydaje się, że Kratos pragnie spokoju, dąży do usamodzielnienia swojego syna oraz nauczenia go pokory, a także tego, że… wpadanie w gniew i kierowanie się emocjami to błąd. Ironiczne, czyż nie? Twórcy jasno nakreślają, że to nie ta sama gra. Owszem, to kontynuacja historii tego samego bohatera, ale w całkowicie innym wydaniu. Jak więc sprawdza się God of War w odświeżonej formule?

Zobacz również: TOP 15 – Najlepsze gry dostępne wyłącznie na konsole PlayStation

playstation gow 4

Całkowicie inny tytuł, ot co. Santa Monica Studio obrała bardzo ambitny kierunek i – nie ujmując w żadnej mierze slasherom ani poprzednim odsłonom God of War – czuć, że to nie będzie przygoda polegająca wyłącznie na przelewaniu hektolitrów krwi wrogów, o nie. W pierwszych minutach rozgrywki dokładnie widać, że będzie to bardzo dojrzała historia, na miarę scenariuszy The Last of Us czy czwartego Uncharted. Kratos zamienił swoje wysłużone ostrza na topór, który – moim zdaniem – stanie się równie kultową bronią. Rzucanie nim oraz siekanie przeciwników sprawia ogromną frajdę! System walki pozwala na naprawdę wiele ciekawych rozwiązań i możliwości, co skutkuje tym, iż każda kolejna walka jest oddzielną przygodą. Nie wspominając o bossach… Seria od zawsze słynęła z naprawdę różnorodnych pojedynków z bossami i nie ulegnie to zmianie również i w tej odsłonie. Nie będę wam zdradzał za dużo, ale pierwsza większa walka z bossem, jest naprawdę zaskakująca i – choć nie zdradza za dużo z fabuły – można się mniej więcej domyślić, o co chodzi i w jakim kierunku będzie zmierzać historia. Jeśli moje przypuszczenia się sprawdzą, czeka nas naprawdę piękna klamra kompozycyjna historii Kratosa.

God of War stał się rasowym RPG-iem. Poza otwartym światem, Kratos dostał drzewko umiejętności. Szczerze mówiąc, nie zagłębiałem się za bardzo w nie, gdyż… zapomniałem. Wir, w który porwała mnie rozgrywka, nie pozwolił na zastanawianie się czy macanie wszystkiego po kolei. Moim zadaniem było nauczenie syna polowania. Nic więcej się nie liczyło. Gra mnie naprawdę pochłonęła i emocjonalnie zaangażowała, a swój udział miała w tym również ścieżka dźwiękowa. Podejrzewam, że soundtrack stanie w wyrównanej walce z poprzednimi o tytuł tego najlepszego z serii. Nie będę za dużo czasu poświęcał grafice, bo to chyba oczywiste, że gra wygląda prześlicznie. A wady? Nie stwierdzono…

Zobacz również: PlayStation Plus na marzec – najlepsza oferta w historii usługi! Ostatni rok z grami na PS3 i PS Vita!

https://www.youtube.com/watch?v=2e-yAATMjBI

Mieliśmy rónież okazję do rozmowy z dyrektorem kreatywnym najnowszego God of War, Derekiem Danielsem, który – co nie powinno dziwić – okazał się niezwykle sympatycznym gościem.

playstation gow 2

Co było Twoją inspiracją przy tworzeniu systemu walki do pierwszego God of War?

Derek Daniels: Dla pierwszej części, największą inspiracją były bijatyki; graliśmy dużo w Street Fighter, Tekkena, Virtua Fighter i Marvel vs Capcom. Sposób, w jaki te gry odpowiadały na przyciśnięcie guzika na padzie, był natychmiastowy co w połączeniu z różnymi typami ataków, było dla nas wielką inspiracją. Dodatkowo, w tamtych czasach, panowała opinia, że tylko Japończycy mogą tworzyć gry akcji, więc chcieliśmy udowodnić światu, że zachód może robić równie dobre gry z tego gatunku.

Byliście zaskoczeni sukcesem, jaki odniosła seria?

DD: Tak! Szczególnie, że wtedy nie było żadnych patchów ani DLC – pakowałeś grę na płytę i wysyłałeś ją w świat.

Dawne czasy, co?

DD: Dokładnie! Wróciliśmy z przerwy i wystartowaliśmy z pracami nad drugą częścią, gdy zaczęły do nas napływać recenzje jedynki. Żartowaliśmy sobie wtedy, że może osiągniemy oceny na pułapie 75-80.

A były znacznie wyższe.

DD: Tak, gdy dostaliśmy pierwszą wysoką ocenę pomyśleliśmy: oh, miło z ich strony. A później była druga, trzecia, czwarta i zaczęliśmy myśleć: o kurwa… To wywarło na nas ogromną presję,

Ale koniec końców, druga część okazała się lepsza niż pierwsza

DD: W pewnych aspektach, na pewno

Co sądzisz o zmianach, które zaszły między innymi w systemie walki, porównując God of War: Wstąpienie i nową grę z Kratosem w roli głównej?

DD: Wstąpienie to świetna gra, a jej ostatnie godziny to przykład najlepszej rozgrywki w grach akcji w historii. Ale zarówno fani jak i my, twórcy, nieco znudziliśmy się tą formułą. Historia Kratosa wciąż była interesującą rzeczą do opowiedzenia, ale gameplay wymagał zmiany, odnowienia. Fabułą jest kontynuacją tej z God of War III, ale zmieniona została kamera, sterowanie, dostaliśmy kompana do towarzystwa czy nową broń.

Więc te zmiany były potrzebne? 

DD: Tak myślę.

Otatnie pytanie – zdradzisz nam nad czym obecnie pracujesz?

DD: God of War… 😉

Szykuje się jakieś DLC?

DD: …<cisza>

Dziękuję w takim razie za wywiad!

DD: Dzięki!

Jeśli chcecie wcielić się w Kratosa (lub poczuć jak nasz Naczelny – obrazek poniżej), premiera God of War już za niespełna miesiąc, 20 kwietnia. Szykuje się prawdziwy system seller i naprawdę mocny tytuł nie tylko do gry roku, co gry generacji.

Naczelny Kratos

Źródło: własne / Ilustracja wprowadzenia: Playstation (Alicja Żebruń)

Zastępca Redaktora Naczelnego

Początkujący scenarzysta, zapalony publicysta i sfiksowany popkulturowiec.

Więcej informacji o
, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?