Advertisement



TOP 10 – najlepsze filmy o małżeństwie!

Jakie są najlepsze filmy o małżeństwie? Przede wszystkim – szczere, nie zawsze różowe i owijające w bawełnę. Wkrótce w kinach Historia małżeńska, czyli wnikliwa analiza pożycia małżeńskiego w reżyserii Noah Baumbacha, w której popis aktorski dają Scarlett Johansson oraz Adam Driver. To poruszająca, ale i ciepła opowieść, w której małżeństwo walczące ze sobą, próbuje łatać związek terapią małżeńską. Tak oto prozaiczna codzienność płynnie przechodzi w przepychankę sądową. Warto obejrzeć ten film, gdyż jest jednym z najlepszych tegorocznych dramatów. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was ranking najlepszych filmów o małżeństwie. „I że cię nie opuszczę aż do śmierci” ma w nim różny wydźwięk, od szczerego i pełnego znaczenia oraz zadumy, aż do gorzkiego.

Zobacz również:TOP 2019 – Najlepsze filmy! Ranking aktualizowany!

10. Poznaj mojego tatę (2000)

Greg Focker chce za żonę Pam, ale na drodze staje mu jedna mała sprawa: musi poznać najpierw swoich teściów, w tym pana Jacka, który trochę lubi despotyzm. Jak wypadnie dobroduszny Focker w starciu z twardym charakterem nestora rodziny? Kto nie widział tej komedii, ten niech czym prędzej nadrabia, ale lista najlepszych filmów o małżeństwie ten tytuł wzbogaca również o najlepszy film o teściach. Małżeństwo to przecież umiejętność kupienia serca nie tylko partnera/partnerki, ale również jego/jej rodziców.

9. Kocha, lubi, szanuje (2011)

Cal Weaver czuj się zdradzony – żona już go nie kocha i znajduje sobie kogoś mniej „pierdołowatego”. Bohater grany przez idealnego w tej roli Steve’a Carella zostaje wzięty na przeszkolenie przez zawodowego uwodziciela Jacoba (Ryan Gosling, a jakżeby inaczej!). Po drodze obaj zaczynają rozumieć, czym tak naprawdę jest małżeństwo, chociaż dochodzą do całkiem przeciwnych wniosków. Cal bowiem zaczyna coraz lepiej czuć się w roli podrywacza, a Jacob… no cóż, niereformowalny bawidamek chyba zaczyna się w kimś zakochiwać. Może nie najlepszy film o małżeństwie, ale na pewno o rozniecaniu w nim ognia.

8. 40 lat minęło (2012)

Film ten ogląda się świetnie jako autonomiczne dzieło, ale należy pamiętać, że jest to kontynuacja Wpadki, tym razem koncentrująca się na małżeństwie Pete’a i Debbie, którzy w oryginale byli postaciami pobocznymi. Jak widzieliśmy we Wpadce już wtedy mieli swoje drobne małżeńskie problemy komunikacyjne. A jak będzie kilka lat później? Czy problemów małżeńskich przybywa? Topka najlepszych filmów o małżeństwie zaczyna się więc pogodnie, choć nie bezrefleksyjnie.

7. Pan i Pani Smith (2005)

Ten film powstał chyba tylko po to, aby Brad Pitt i Angelina Jolie się w sobie zakochali. Historia dwójki agentów, którzy pod przykrywką rozwiązują różne „szpiegowskie” akcje, a na co dzień udają przykładną rodzinę, jest świetną metaforą terapii małżeńskiej. A co, jeśli nie wiemy o swoim partnerze wszystkiego a brak komunikacji prowadzi do… wybuchów (takich w przenośni i dosłownie)? Albo – gdy emocje są wciąż skrajne, jak nie nudzić się w pożyciu małżeńskim? Nabojami oraz granatami? Przecież muszą być lepsze sposoby.

6. Take this Waltz (2011)

Tytuł wyjęty z piosenki Leonarda Cohena  i tak samo gorzka narracja. Tym razem o rozpadającym się małżeństwo z pięcioletnim stażem. Margot (Michelle Williams)  zakochuje się w mężczyźnie, Danielu, co nieco przypomina jej, że można tak, od pierwszego wrażenia właśnie… Tylko że obiektem uczuć nie jest jej mąż, nieco stetryczały przedwcześnie mężczyzna, grany przez Setha Rogena, ale ktoś o wiele bardziej romantyczny. Owszem, wiele lat po sakramentalnym „tak” kobieta znajduje coś, co znowu pompuje krew w jej serce, ale czy tak można? Czy małżeństwa zawsze gasną, a my, jako ludzie, jesteśmy ciągle skazywani na kompromisy? Czy warto iść za głosem serca? Gorzka, ale też nieco kojąca pozycja na naszej liście najciekawszych filmów o małżeństwie.

5. To skomplikowane (2009)

Meryl Streep oraz Alec Baldwin wcielają się w małżeństwo, które nie poddaje się prawom prawdopodobieństwa, bowiem mimo rozstania… znowu ze sobą sypiają. Jest w dzisiejszym świecie sprawa nie tylko rzadka, biorąc pod uwagę wspólne, narastające latami animozję, ale wywołująca salwy śmiechu. Małżeństwo w tym przypadku ukazane jest jako budulec trwalszy niż legalne, prawne zakończenie aktu. Zabawne, ale z zadumą podchodzące do kryzysu wieku średniego.

4. Blue Valentine (2010)

Co Michelle Williams ma z tymi gasnącymi małżeństwami? Tym razem trudniej ją jednak zrozumieć, obok niej stoi bowiem Ryan Gosling, chociaż film świetnie przedstawia motywy kobiety. Poznajemy małżeństwo Deana i Cindy od początku do gasnącego końca. Widzimy pierwsze randki, pasję, nieskrępowany i piękny seks, a następnie… bolesny, jak to bywa w życiu, zjazd. Piękne kino o tym, że człowiek to jednak musi się napracować, aby być szczęśliwym.

3. Mężowie i żony (1992)

Wszystkie Allenowskie elementy są tutaj odbębnione: znerwicowani nowojorczycy, intelektualiści, a także kozetka psychoterapeuty. Woody Allen opowiada o dwóch parach amerykańskich małżeństw, które robią rozrachunek swoich relacji. Gdy w tle pojawiają się młodsi partnerzy, a w grę wchodzi nie tylko biologia, ale również zazdrość. Małżeństwa, które się rozstały, postanawiają grać na swoich uczuciach. Trochę śmiesznie, a trochę życiówka.

2. Sprawa Kramerów (1979)

Swoisty protoplasta Historii małżeńskich to już czterdziestoletni film-ideał. Dustin Hoffman i Meryl Streep wcielający się w państwo Kramerów postanawia zakończyć swoje małżeństwo, ale owa decyzja jest dopiero początkiem narzekań, wzajemnych animozji oraz cierpienia. W samym środku małe dziecko, będące obiektem sporu sądowego. Wzruszające, prawdziwe, a przede wszystkim aktualne kino Roberta Bentona o tym, że czasami trzeba kończyć sprawy z klasą.

 1. Przed północą (2013)

Jesse i Celine poznaliśmy w dwóch poprzednich filmach Przed wschodem słońca (1995) oraz Przed zachodem słońca (2004). Na początku byli parą zakochanych w sobie studentów w pociągu jadącym do Wiednia. W kolejnym filmie – młodymi ludźmi z sukcesami, którzy spotykają się ponownie i tym razem postanawiają już ze sobą być. W ostatniej części tak zwanej Trylogii słonecznej Richard Linklater ukazuje naszych ulubionych bohaterów już wiele lat po ślubie, gdy uczucie nieco gaśnie, a rzeczy, które były kiedyś piękne, zaczynają irytować. Mimo wszystko, jak to u Linklatera, dobro i poezja wciąż w tym tkwią. Piękne kino o tym, że wszystko musi dojrzewać synchronicznie i wspaniały eksperyment filmowy. Uwaga, aby zrozumieć to piękne małżeństwo, należy obejrzeć dwie poprzednie części! To trylogia idealna!

Redaktor

Z wykształcenia polonista i kulturoznawca. Pisze więc, a to o komiksach, a to o filmach i książkach, uczy mówienia, uczy pisania... Mógłby całymi dniami biegać za piłką lub opowiadać przyjaciołom o filmach, które go ostatnio podjarały. Zapewne choć raz w życiu polecił Ci "Big Lebowskiego", komedie Franka Capry lub "Avengers".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?