Moonlight – ścieżka dźwiękowa [Recenzja i odsłuch]

Pamiętacie, kto zdobył Oscara w kategorii najlepszy film roku 2017 roku? Po niemałym zamieszaniu na scenie okazało się, że Moonlight. Film Barry’ego Jenkinsa opowiada o czarnoskórym chłopcu, który zmuszony jest do życia w niebezpiecznym świecie opanowanym przez narkotyki i nietolerancję. Jednym z elementów Moonlight jest oczywiście ścieżka dźwiękowa, za którą odpowiadał Nicholas Britell.

Every Nigger Is a Star to utwór otwierający album oraz film (słyszymy go u Juana w samochodzie). Kompozycja Borisa Gardinera jest powolna i klimatyczna. Oczywiście jej głównym atutem jest tekst, będący nośnikiem przekazanych idei w Moonlight. Przedstawia pokrótce problemy czarnoskórych ludzi (To be hated and despised (Poor nigga)/ No one to symphatize (Poor nigga) i pozostawia szerokie pole do interpretacji. Chodzi tu przede wszystkim o słowa takie jak gwiazda, czy słońce. Skoro czarnoskórzy są gwiazdami, to jakim miejscem w takim razie jest słońce, gdzie „jest miłość dla każdego”? Czy chodzi tu o pozaziemską przestrzeń czy ulubione miejsce bohatera (plaża)? Interpretacji może być wiele dzięki tej piosence, która znakomicie i delikatnie wprowadza nas w poważną tematykę.

Po znakomitym początku następne kompozycje nie są tak wyraziste (oprócz tych rapowanych). Wynika to z pewnością z tego, że muzyka traci na swojej roli, a film staje się wyciszony, kameralny i skromny. Szkoda jednak, że poszczególne sceny nie zostały wzbogacone utworami typu Little’s Theme. Jest on piękny, ale zdecydowanie za krótki. Wydaje się niestety być tylko fragmentem większej części piosenki, lecz rozwinięcia i końcówki niestety w tym albumie nie znajdziemy. Podobnie jak w Interlude, który trwa zaledwie niecałe pół minuty. Te dwa motywy muzyczne mogłyby być znacznie lepsze, gdyby ktoś pokusił się o rozbudowanie ich. Znacznie wpłynęłoby to także na odbiór dzieła.

Who Is You? Kim jesteś? To pytanie na pewno zadaje sobie główny bohater (jako młody, nastolatek i jako dorosły). Możemy sobie wyobrazić, jak trudne jest to pytanie. Szkoda jednak, że piosenka o takim tytule zupełnie nie spełnia oczekiwań. Jest zbyt krótka i niestety, kompletnie nie bazuje na emocjonalności. Potencjał był ogromny, ponieważ początek wskazywał na wyjątkowy utwór…

Ścieżka dźwiękowa do Moonlight jest dobra, ale mogła być znacznie lepsza. Rozumiem oczywiście wybór reżysera, aby film nieco „wyciszyć”, jednak w niektórych momentach po prostu przydałyby się rozbudowane utworu, które już otrzymaliśmy w albumie Nicholasa Britella. Dlaczego? Skromne nuty niektórych kompozycji zbudowałyby warstwę emocjonalną, która jest niezbędna w tym filmie. Mimo wszystko – warto posłuchać!

Ocena: 72/100

 

Redaktor

Interesuję się literaturą i filmem. Sięgam po różnorodne gatunki, najczęściej po skandynawskie kryminały (Kurt Wallander, Harry Hole). Fanka Harry'ego Pottera i Sherlocka Holmesa.

Więcej informacji o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?