Recenzja filmu Asterix i Obelix kontra Cezar (1999)

Imperium rzymskie daje łupnia reszcie świata, a w jednej, jedynej galijskiej wiosce, która opiera się atakom, trwa kłótnia o śmierdzącą rybę… albo wcale nie. Myślę, że to zdanie najlepiej opisuje, czym jest film, a także komiksy autorstwa René Goscinnego i Alberta Uderzo. Asterix i Obelix kontra Cezar to pierwszy film aktorski, który jest luźną adaptacją opowieści o nieugiętych Galach. Reżyser i scenarzysta – Claude Zidi – zainspirował się przede wszystkim albumami: Przygody Gala Asteriksa, Asteriks Legionista, Asteriks i Kociołek oraz Wróżbita. Wyciągnął z nich główne wątki, które następnie przeobraził w kręgosłup fabularny.

Stary, poczciwy Julek (no wiecie, ten z farbowaną gałęzią na głowie) na wieść o stracie swoich pieniędzy z podatków na rzecz Galów postanawia sprawdzić, co jest z nimi nie tak. Otóż, z nimi jest wszystko w porządku, a na dodatek mają magiczny napój, który daje im nadludzką siłę. Jakby tego było mało, wierny centurion Cezara – Dwulicus, który knuje za jego plecami – postanawia porwać Panormixa – druida, który przyrządza magiczny trunek.

Asterix et Obelix width1024

W komiksach Goscinnego i Uderzo to zawsze Asterix był postacią wiodącą, a Obelix jedynie kupą miecha, która ma dawać wycisk Rzymianom, kiedy jest potrzeba, a w wolnych chwilach nosić menhiry. Cieszę się, że w momencie pisania scenariusza Claude Zidi wpadł na ten genialny pomysł, aby zrobić z Obelixa równie ważną postać pierwszoplanową wespół z Asterixem. Dzięki tej decyzji film zyskał naprawdę wiele. Relacja między dwoma jegomościami wypada bardzo naturalnie; już po pierwszych scenach można uznać, że nic nie przerwie tej nici przyjaźni, nawet jeśli niebo miałoby im spaść na głowy.

W dużej mierze za sukcesem tych postaci stoją aktorzy. Christian Clavier i Gérard Depardieu stworzyli zgrany duet i barwne charaktery. Asterixowi nigdy nie brakuje sprytu, a towarzyszące mu przy tym cwaniactwo wyciąga go z niejednej opresji. Co do Obelixa, jego filmowa wersja jest po prostu lepsza. Depardieu sprawił, że jego bohater nie jest tylko zwykłym comic reliefem, gdzie za punkt jego śmieszności stoi jego waga. Fakt, jest puszysty, ale przy tym kochany. No bo która kobieta odmówiłaby menhirowi zaręczynowemu?!

70359 cinq choses a savoir sur asterix et obelix contre cesar

Ja tutaj chwalę odtwórców głównych ról, a drugi plan wypada równie dobrze! Na hełmy z głów twórcy filmu zasługują już za sam dobór aktorów. Gottfried John wygląda dosłownie jak komiksowy Cezar. Jest wysoki i ma wielki nos, a jego maniera często ociera się o linię karykaturalnej postaci – to według mnie wychodzi korzystniej, a co za tym idzie, komiczniej. Do kociołka wrzucam również Roberta Benigni. Dwulicus może wypada odrobinę blado jako czarny charakter, którego jedyną motywacją jest władza, lecz włoski aktor dzięki swojej charyzmie dodaje pewnej klasy i – koniec końców – trudno go nie lubić.

Asterix i Obelix kontra Cezar jest jedną z lepszych pozycji, jeśli chodzi o kino familijne. Jest po prostu idealny do włączenia po obiedzie. Niezwykła scenografia, charakterystyczna muzyka oraz wyraziste aktorstwo ucieszy niejedną osobę na kolejne niecałe dwie godziny. Jest to film już mocno zakorzeniony w polskiej popkulturze, a ja tylko chciałbym dopowiedzieć, że warto go co jakiś czas odkurzyć!

Ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu Asterix i Obelix kontra Cezar

Stały współpracownik

Pasjonat kina niezależnego jak i popularnego. Trójca Święta - Lynch, Tarantino, Paul Thomas Anderson.

Więcej informacji o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?