Recenzja filmu Sędzia (2014)

The Judge czyli Sędzia z Robertem Downeyjem Jr. w roli głównej, to sprytnie opowiedziana historia o relacjach w rodzinie i o tym jak należy je pielęgnować.  Jest całkiem udaną próbą stworzenia nieschematycznego dramatu,  hollywoodzką produkcją, która robi wszystko, aby nie wpisywano jej w nudne ramy amerykańskich „wyciskaczy łez”.

Ekipa projektu wraz z reżyserem Davidem Dobkinem stawia sobie poprzeczkę wyżej i sprawia, aby Sędzia nie kojarzył się widzowi jako sztampowa, kiczowata, łatwo przewidywalna fabuła przyprawiona gwiazdami kina.  Robert zatem nie będzie nieustraszonym Iron Manem czy wszechwiedzącym Sherlockiem Holmesem, a prawnikiem, który mozolnie wskrzesza więzy rodzinne. Robi to jednak tak samo efektownie jak marvelowski blaszak czy warnerowski detektyw. Oczywiście, w prawniku Hanku Palmerze jest trochę Iron Mana, Scherlocka i samego Roberta. Mam na myśli tu dowcipne riposty, cięte przy każdym wdechu powietrza, które napędzają machinę dialogów i ożywiają akcję. Wyraźny słowotok aktora, choć może nas trochę przerażać, jest na tyle dobrze zagrany i inteligentnie oprawiony w  dojrzałość, że w rezultacie jest jednocześnie przekonujący i imponujący.

Fot. kadr z youtube [The Judge – Official Trailer]

Zobacz również: Recenzja filmu Sztuka kochania (2017)

Rozmowy bohatera i jego ojca, które z pozoru wyglądają na wrzaski dwóch nieopierzonych chłopców są prawdziwym aktorskim majstersztykiem. Z każdą kłótnią, jesteśmy mądrzejsi o nowe wątki i fakty z przeszłości. Joseph Palmer jest dla syna bardziej łagodnym sędzią niż złym ojcem. Dwa silne charaktery w głębi serca pragną się dogadać. Jednak bijący przez nich egoizm i cynizm sprawia, że zawsze podążają w przeciwne strony. Reżyser bawi się z nami samym scenariuszem. Nowe fakty są sprzedawane w małych dawkach, co wciąga w akcję. Informacje zagadki, które mamy do rozwikłania wraz z postaciami podwyższają nam samoocenę inteligentnego obserwatora.

Fot. kadr z youtube  [The Judge – Official Trailer]

Wielowątkowość fabuły wspomaga jakość przyswajania materiału. Bohater oprócz rehabilitacji kontaktów z rodziną, boryka się z miłością z młodych lat. Bez przerwy rywalizuje o honor i prestiż.

Oglądając Sędziego nie jesteśmy zmuszani do płaczu. Stan wzruszenia przychodzi naturalnie, a łza chętnie spłynie po policzku, drążąc słoną ścieżkę. Muzyka i dobry żywy montaż, dyskretnie maskuje lekką przydługość produkcji. Zabiegi, które wprawiają nas w sprzeczny nastrój giną wśród dobrych aktorów żonglującymi błyskotliwymi dialogami.

Fot. kadr z youtube  [The Judge – Official Trailer]

Nie mogę znaleźć w tej produkcji zbyt wielu wad. Amerykańskie kino często kojarzy nam się z kiczem, które broni się gorącymi nazwiskami. W tym przypadku nazwisk ze szczytu nie brakuje, ale całość wypada efektownie i nie ma nic wspólnego z kiczem. Jest to dobrze opowiedziana historia, niosąca za sobą dobrą lekcję z relacji międzyludzkich. Przeszłość, która wraca okazuje się być jeszcze bardziej atrakcyjna. Ciągłe pytania i brak sensownych odpowiedzi. Jak się zachować i jaką podjąć decyzję. Czy może być gorzej niż jest? Obraz porusza wszystkie te kwestie, dlatego przemawia do mnie i przekonuje realizmem. Jeśli dla wielu cyników Sędzia nie będzie dobrą lekcją to z pewnością dostrzegą kilka zgrabnych wskazówek dotyczących pisania regulaminu z własnego życia. Zwłaszcza, że mamy je tylko jedno i szkoda czasu na ciągłą nowelizację.

Ilustracja wprowadzenia: desdehollywood.com

"Nie ganiaj za ludźmi. Bądź sobą, rób swoje i pracuj ciężko. Odpowiedni ludzie- Ci którzy naprawdę pasują do Twojego życia pojawią się i zostaną" (Will Smith). Reżyser? Raczej nie Wajda...(: Kiepski kucharz i utalentowany śpioch. Uzależnienia: pierogi. Absolwent dziennikarstwa. W wolnych chwilach konferansjer.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?

Dbamy o Państwa prywatność.

Państwa dane są u nas bezpieczne, a szczegółowe informacje w zakresie bezpieczeństwa danych osobowych w Movies Room mogą Państwo w każdej chwili uzyskać na stronie Dane Osobowe.

Administratorem danych jest Movies Room Tomasz Rewers z siedzibą w Tarnowskich Górach, ul. Radosna 23, 42-600. Państwa dane będą przetwarzane w zarejestrowania Państwa w portalu (art. 6 ust. 1 lit b) RODO), prowadzenia badań statystycznych w celu usprawnienia działania portalu (art. 6 ust. 1 lit f) RODO) a także kontaktu na życzenie osoby, w tym wysyłania treści informacyjnych oraz o charakterze handlowym, wyłącznie za Państwa zgodą (art. 6 ust. 1 lit a) RODO).

Dane osobowe będą przetwarzane do usunięcia przez Państwa konta na naszym portalu. Odbiorcą Państwa danych będą pracownicy administratora odpowiedzialni za kontakt oraz podmioty zewnętrzne świadczące dla nas usługi takie jak outsourcing usług księgowych oraz IT. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do udzielenia informacji. Przysługuje Państwu prawo dostępu do swoich danych i do ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania danych osobowych lub do ich usunięcia oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania danych. W przypadku naruszenia zasad przetwarzania danych, Wykonawcy przysługuje prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Zrozumiałem/-am