Advertisement

The Sims 4: StrangerVille – recenzja pełnego tajemnic dodatku

Miasteczko StrangerVille z dnia na dzień zmieniło się nie do poznania. Okolica zaroiła się od wojskowych oraz agentów, a część mieszkańców zaczęła się dziwnie zachowywać. Przed nami stoi zadanie rozwikłania tajemnicy niecodziennych wydarzeń, które właśnie zawitały do The Sims 4.

StragnerVille to wydane dość niespodziewanie dwudzieste siódme rozszerzenie do The Sims 4. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniego Zostań gwiazdą, jest jedynie „pakietem rozgrywki”, czyli czymś pomiędzy pełnoprawnym dodatkiem a zestawem akcesoriów. Tytuł oferuje nową okolicę oraz zestaw przedmiotów w klimatach, które przypadną do gustu miłośnikom teorii spiskowych.

Zobacz również: Jump Force – recenzja. Uczta dla fanów anime o mordobiciu, i tylko dla nich!

Przez historię poprowadzi nas specjalnie dodana aspiracja życiowa – odkrywcy tajemnicy miasteczka. To kilkanaście niezbyt skomplikowanych kroków, które poprowadzą nas przez podziemia niezbyt-sekretnego sekretnego laboratorium. Nie będę zagłębiać się w szczegóły, aby nie ryzykować spoilerów, jednak całości klimatem znacznie bliżej do serialu Stranger Things niż np. Z archiwum X. Niestety rozwiązanie zagadki zajmie nam najwyżej jeden wieczór. Później, oprócz wiecznej chwały bohatera StragnerVille, pozostaje nam tylko nieco dziwaczna pustynna okolica i nowe przedmioty, które do ogółu rozgrywki nie wnoszą zbyt wiele.

Chociaż cała zawartość nie jest zbyt wielka, nie da się jej odmówić solidnej jakości. Wywołujący dreszcze klimat towarzyszy nam już od pierwszych kroków w nawiedzonym sąsiedztwie, dlatego tym bardziej szkoda, że tajemnicze zjawiska szybko robią się powtarzalne, a przez to nudne. Również historia jest jedna i prosta, chociaż można ją przejść na kilka sposobów. Mimo tego pozostaje pewien niedosyt. Gdyby głównej historii towarzyszyły jeszcze przynajmniej dwa poboczne wątki, np. inspirowane popularnymi teoriami spiskowymi lub narzędzie pozwalające tworzyć własne niecodzienne zjawiska, całość zyskałaby nowy wymiar i może trafiła do nieco szerszego grona. Bez tego pozostaje nam ciekawa, ale dość okrojona treść, pasująca do jednej z góry narzuconej historii.

Zobacz również: Anthem – recenzja zakuta w zbroje

The Sims 4

Nie sądzę, abym po pierwszej rozgrywce prędko wróciła do niecodziennej okolicy, a po rozwiązaniu zagadki nie zostaje tam zbyt wiele zajęć, jednak jej specyficzny klimat może znaleźć swoich sympatyków. Prepersowo-konspiracyjne klimaty niewątpliwie mają swój urok, a zbudowanie podziemnego bunkra i przygotowanie się na zagładę, od teraz stanie się łatwiejsze i ciekawsze.

Ostatecznie StrangerVille nie jest zbyt wielkim rozszerzeniem, a jego cena jest zdecydowanie zbyt wygórowana i jeżeli nie zaliczacie się do konspiracyjnych fanatyków, lepiej zaczekać na promocję.

Grę do recenzji udostępnił polski oddział Electronic Arts.

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Z wykształcenia antropolożka kulturowa. Z pasji graczka, filmożerczyni i mól książkowy.

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?