The Sims 4: Wyspiarskie życie – recenzja wakacyjnego dodatku

Marzycie o tropikalnych wakacjach, ale budżet twierdzi, że jedyna egzotyka na jaką was stać to molo w Łebie? Maxis i Electronic Arts mają dla was idealną propozycję.  Najnowszy dodatek Wyspiarskie życie, zaprasza na słoneczną Sulani, pełną piaszczystych plaż i barwnych raf koralowych.

Wyspiarskie życie to siódmy duży dodatek do The Sims 4. Oferuje nową okolicę – wyspy Sulani, cztery nowe zawody, zestaw klimatycznych mebli oraz całą masę wyspiarskich sekretów do odkrycia. Pomożesz wyspom w rozkwicie jako ekolog, czy zajmiesz się zgłębianiem lokalnego folkloru?

Zobacz również: Crash Team Racing Nitro-Fueled – recenzja gry. Powrót Crasha na tory wyścigowe!

Wyspiarskie życie

Słoneczne plaże, lazurowe wody, barwne koralowce i gościnni tubylcy, którzy z wielką ochotą opowiedzą ci o swojej kulturze i duchach wyspy. Sulani oferuje jedenaście nowych parcel mieszkalnych oraz trzy publiczne. W dodatku niektóre z nich mają dostęp do oceanu, a inne… brak dostępu do mediów. Tak, jeżeli marzy wam się totalny powrót do natury bez elektryczności i bieżącej wody, teraz pomogą w tym nowe cechy działek. Warto też pilnować lokalnej aktywności wulkanicznej, która może czasem dać się we znaki mieszkającym bliżej wulkanu. Nowe otoczenie to także naturalnie nowe okazy roślin i ryb, ponadto simowie pływający w oceanie będą mieli możliwość napotkania, a nawet zaprzyjaźnienia się z delfinami.

Co więcej, w wodach Sulani buszuje też inne, nowe stworzenia – syreny. To nowa rasa dostępna simom, osiągalna zarówno przez tryb tworzenia sima, jak i zjedzenie specjalnych wodorostów. Syreny zamiast higieny mają potrzebę nawodnienia, oznacza to, że lepiej nie oddalać się od zbiorników wodnych. Lub prysznica. Dysponują także szeregiem specjalnych umiejętności, jak przywoływanie ławicy ryb, zauroczenia innych simów czy wzywania morskiego potwora.

Zobacz również: DayZ – recenzja gry. O 6 lat za późno.

Wyspiarskie życie

Na simów czekają cztery nowe kariery – pełnoetatowy ekolog oraz trzy dorywcze zawody: nurek, ratownik oraz wędkarz. Próbując swoich sił jako ekolog, będziemy mogli specjalizować się jako biolog morski lub dyrektor ds. ochrony środowiska. Niemniej wszystkie ścieżki posiadają swoje uroki i wyzwania.

Wyspiarskie życie to również sto trzynaście nowych obiektów w trybie kupowania. Wszystkie inspirowane stylem Polinezji Francuskiej. Wśród nich znajdziemy łódki, motorówki, nowe ogniska, bar, a także mnóstwo sprzętu plażowego: dmuchane materace, ręczniki i leżaki. Styl nowych simowych mebelków jest przyjemnie klimatyczny i naprawdę urokliwy, o czym można przekonać się szczególnie w domku rodziny Hoapili.

Zobacz również: Judgment – recenzja gry. Yakuza, jakiej nie znamy!

Wyspiarskie życie

Nowy dodatek do The Sims 4 to chyba pierwszy po Czterech Porach Roku, którego wyczekiwałam już od pierwszej zapowiedzi. I nie zawiodłam się. Zabawy jest mnóstwo, a mimo kilkudziesięciu przegranych godzin Sulani nadal skrywa przede mną kilka sekretów. Brakuje mi jedynie analogicznej lokacji wakacyjnej, na którą simowie mogliby spędzić coś na kształt tropikalnego urlopu. Chociaż domyślam się, że nowym zwyczajem EA, taka pojawi się w jeszcze oddzielnym pakiecie rozgrywki. Tak czy siak, jeżeli chcecie poczuć odrobinę tropików Wyspiarskie życie będzie idealnym zakupem.

Dziennikarka

Z wykształcenia antropolożka kulturowa. Z pasji graczka, filmożerczyni i mól książkowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?