Advertisement
banner

Unruly Heroes – recenzja ciekawej platformówki od Magic Design Studio

Wraz z końcem stycznia na sklepowe półki trafiła platformówka stworzona przez studio Magic Design, zatytułowana – Unruly Heroes. Dzisiaj przyjrzymy się tej ciekawej, jak na pierwszy rzut oka, produkcji, która zabierze nas w świat chińskich powieści i legend. Jednak czy podróż ta będzie ciekawa i emocjonująca, czy wręcz przeciwnie?

Tak jak wspominałem przed chwilą, Unruly Heroes osadzone jest w baśniowym świecie chińskich legend. Motywem przewodnim tejże produkcji, jest jedna z najbardziej popularnych powieści z Dalekiego Wschodu – Wędrówka na Zachód. Tak więc, na świat zstąpiło czyste zło, które szybko rozprzestrzeniło się w czterech kierunkach. Na przeciw szerzącemu się spaczeniu i ogólnej dewastacji staje czwórka, tytułowych niepokornych bohaterów: Nieustraszona Małpa – Wukong, Sanzang Mądry, Chciwy Khiong i Czuły Brutal – Sandmonk. To własnie oni są jedyną nadzieją na uratowanie resztek dobra, które pozostały w świecie.

Zobacz również: Chernobylite – zapowiedź nowej gry od twórców Get Even

Jak nie trudno się domyślić, wymienioną wcześniej czwórką herosów będziemy poruszać się w grze. Jest to bardzo ważny jej aspekt, gdyż główna mechanika rozgrywki opiera się o płynne zmienianie pomiędzy czempionami w trakcie gry. Wukong zaoferuje nam zwinność i spore obrażenia obszarowe, Sanzang potrafi atakować wrogów na odległość, a także szybować w powietrzu, Khiong również potrafi zawisnąć w powietrzu, a jego styl walki charakteryzuje bliski kontakt z przeciwnikiem, natomiast głównym atutem Sandmonka jest siła, która potrafi skruszyć mury. Zmiana bohatera zajmuje ułamek sekundy, a następuje ona za sprawą wciśnięcia odpowiedniego klawisza, dlatego sama mechanika jest bardzo dynamiczna. Poziomy czasami sugerują nam kogo powinniśmy wybrać w danym momencie, a czasami musimy sami domyślić się kto sprawi się najlepiej w konkretnej sytuacji. Cała ta mechanika jest bardzo dużym atutem produkcji, gdyż jest ona bardzo prosta i przyjemna, a postacie zróżnicowane pod względem umiejętności i wyglądu. Wraz z postępem gry jest ona dodatkowo również rozwijana, w postaci choćby nawet specjalnych kapliczek dla każdego z bohaterów, które odblokowują kolejne ich umiejętności sytuacyjne.

Fot. mat. prasowe

Zobacz również: Nowy zwiastun Days Gone!

Kolejnym plusem, o którym trzeba wspomnieć w przypadku Unruly Heroes jest oprawa audio-wizualna. Grafika w tejże produkcji jest bardzo przyjemna dla oka. Nie ma co się tutaj spodziewać jakiś zaawansowanych rozwiązań i najnowszych technologi, lecz jednak czystej prostoty, w tym dobrym jej znaczeniu. Ciekawa kreska rysunków, piękne kolory i dobrze zmontowane animacje świetnie pasują do baśniowego klimatu opowieści. Gracz od samego początku może wręcz zanurzyć się w ten niesamowity klimat. Całości dopełnia muzyka, która może nie jest przełomowa, jednak świetnie pasuje do całości i jest swoistego rodzaju wisienką, czy też truskawką (ten żart już chyba dawno temu umarł…) na torcie. Warto też wspomnieć o tym, że ta prostota grafiki sprawia, iż produkcja jest zwyczajnie przejrzysta i czytelna, co jest bardzo ważnym aspektem jeżeli chodzi o gry platformowe.

Same poziomy w Unruly Heroes są zróżnicowane pod względem zarówno mechaniki jak i grafiki. W trakcie gry przemierzamy lodowe pustkowia, ciemne groty, leśne polany, czy też nawet wodne krainy. Każdy poziom, mówiąc kolokwialnie, daje coś od siebie, jeżeli chodzi o rozgrywkę, przez co gra się w produkcje od Magic Design Studio bardzo przyjemnie. Mimo wszystko trzeba powiedzieć, że gra sama w sobie nie jest czymś przełomowym. Stanowi ona głównie mieszankę kultowych platformówek takich jak Rayman Origins, Trine, Guacamelee. Jednak czy jest to aż tak duży minus? Nie sądzę. Jeżeli brać przykład, to własnie od najlepszych, a Unryly Heroes robi to dodatkowo bardzo dobrze, gdyż nie powiela, a inspiruje się.

Fot. mat. prasowe

Zobacz również: Far Cry: New Dawn – nowy zwiastun z The Twin w roli głównej

Zdecydowanie największym minusem, który drażnił mnie jak drzazga w oku, były dialogi… Są one bardzo złe, zarówno pod względem wykonania, jak i treści. Bogowie, których spotykamy na drodze starają się być na siłę śmieszni, rzucając bardzo dziwnymi tekstami w naszą stronę. Dodatkowo są one bardzo sztywno nagrane, bez jakiejkolwiek gry aktorskiej. Wszystko to składa się na taki malutki cierń, który gdzieś tam czasem nas ukłuje podczas rozgrywki.

Na samym końcu warto jeszcze wspomnieć, że gra w przypadku platform konsolowych oferuje kooperację do czterech graczy, a także tryb gracz kontra gracz. Na komputerach osobistych, niestety kooperacja jest niedostępna dlatego też nie została ona zbadana, gdyż recenzja ta jest oparta o platformę PC.

Podsumowując, Unruly Heroes to produkcja, którą z czystym sumieniem można polecić każdemu. Jeżeli jesteś fanem klasycznych platformówek bez dwóch zdań odnajdziesz się w tej produkcji i będziesz czerpać z niej niesamowitą przyjemność, a jeżeli nigdy dotychczas nie miałeś z nimi styczności, to pozycja ta może śmiało być Twoim pierwszym krokiem w kierunku tej gałęzi gier wideo.

Ilustracja wprowadzenia: mat prasowe

Dziennikarz

Zagorzały fan fantasy, szeroko pojętego gamingu oraz student w jednym.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?