• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
patticakes zwiastun

Oceniając najnowszy film Sebastiána Lelio, trudno nie powstrzymać się od porównań do jego poprzedniego dzieła, czyli Glorii. Tam jednak główna bohaterka - kobieta po przejściach, dotknięta różdżką czasu, stara się czerpać ze swojego życia jak najwięcej. W przypadku Fantastycznej kobiety chilijski reżyser poszybował w zupełnie innym kierunku, z którego jestem wielce zadowolony. Obawiałem się o pewną powtarzalność, jednak Lelio ma jeszcze wiele do powiedzenia i zaoferowania.

Marina umawia się z dużo starszym od siebie mężczyzną imieniem Orlando. Wiele czasu ekranowego nie mija, a trafia on do szpitala, gdzie umiera. Od tego momentu Lelio tworzy głównej bohaterce schody, które będą ciężkie do przejścia. Rodzina Orlanda nie jest przychylnie nastawiona do Mariny; uważają, że była jedynie jego przygodą, bo zapewne kryzys wieku średniego sprawił, że staruch związał się z transseksualistą. Żeby tego było mało, nie tylko rodzina zmarłego jest nieprzychylnie nastawiona do Mariny. Prawie każda kolejna osoba spotykana przez bohaterkę jest wobec niej nieuprzejma - wszyscy zdają się wysyłać znaki świadczące o tym, że darzą ją niechęcią przez to, kim jest.

fantastycznaFot. Kadr z filmu Fantastyczna kobieta

Nie przez przypadek właśnie Daniela Vega została obsadzona w tej roli. Ona sama jest transseksualna, co - według mnie - dało szerszą perspektywę na budowaniu oraz zrozumieniu, jaka jest ta postać i z czym musi się ona borykać. W Fantastycznej kobiecie Lelio skupia się na problemie nietolerancji względem osób transseksualnych, lecz nie jest to film wyłącznie o tym. Być może zabrzmi to trochę banalnie, ale dzieło Chilijczyka jest o miłości. Te wszystkie przeszkody, z jakimi musi się zmierzyć Marina od czasu śmierci Orlanda, są pewnego rodzaju testem. Pokonuje je ona wszystkie, aby zawalczyć o swoją miłość, która jest odbierana przez rodzinę zmarłego. Dlatego bardzo ważna jest scena, w której była żona Orlanda zakazuje Marinie przychodzić na pogrzeb. Oglądając to, czuje się dramat bohaterki, jej rana w sercu jest bardzo wielka, ale Marina jest silną personą i widać, że będzie się starała ze wszystkich sił, aby tę ranę chociaż zatamować.

Gloria i Fantastyczna kobieta. Oba te filmy stoją przede wszystkim mocnymi kobiecymi kreacjami. Sebastián Lelio w obu tych filmach świetnie napisał i potem poprowadził swoje bohaterki, dlatego też wcale nie dziwi Srebrny Niedźwiedź na tegorocznym Berlinale. Choć zdarza mu się przedobrzyć z metaforami problemu Mariny (patrz: scena, w której Marina idzie pod prąd silnie wiejącego wiatru), to na całość nie wpływa to tak naprawdę w ogóle.

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

 

Wiesz, co z tym zrobić


Błażej Siemieniak

Błażej Siemieniak

Stały współpracownik

O mnie:

Pasjonat kina niezależnego jak i popularnego. Trójca Święta - Lynch, Tarantino, Jarmusch.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

Skomentuj jako pierwszy

Ilość ocen w tym artykule to : 0
Typ w bazie danych :
Wartość odebrana :

OCENA RECENZENTA

70/100

  • Główna rola kobieca
  • Teledyskowe momenty
  • Ciekawie napisana historia
  • Niepotrzebne metaforyczne momenty przedstawiające problem bohaterki


PRODUKCJĘ POLECA:

100%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.