• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
zajawka reklama

Druga część historii o złych mamuśkach na pewno wbije mi się głęboko w pamięć - a to dla tego, że od bardzo dawna nie zdarzyło mi się, że miałam ochotę wyjść z kina. I ten fakt mogę zanotować jako jedyne osiągnięcie najnowszego filmu Jona Lucasa i Scotta Moore'a.

Tytułowe mamuśki tym razem muszą zmierzyć się z przygotowaniami do Świąt Bożego Narodzenia i z odwiedzinami swoich własnych matek. Każda ze starszych pań ma własną wizję spędzania świąt, co kłóci się z wizjami ich córek. Z ich nieporozumień w założeniu twórców miało wyniknąć mnóstwo zabawnych sytuacji i ciepły, przemyślany morał o rodzinnych świętach. Niestety, twórcy nie postarali się na tyle, żeby swoje założenia osiągnąć.
Idąc do kina na sequel Mamusiek liczyłam na film podobny do pierwszej części - zeszłorocznych Złych Mamusiek. Lekka, niezbyt inteligentna, ale właściwie dość zabawna komedyjka. Trafiłam na zupełnie nieinteligentny gniot z kompletnie nieprzemyślanym scenariuszem, niedopracowanymi postaciami, żenującymi dialogami i kilkoma scenami, które na trzeźwo było zwyczajnie ciężko oglądać.

Zobacz również: A Bad Moms Christmas - złe mamuśki powracają w pierwszym zwiastunie dla dorosłych

Nie do zniesienia było zatrzęsienie "mówek motywacyjnych" w których bohaterki przekonują same siebie do buntu przeciw rolom, jakie matkom narzuca społeczeństwo w Święta, po czym wchodzi tzw. "bicik", i widzimy w slow motion jak pijane kobiety obmacują Mikołaja i robią bałagan w centrum handlowym, a na końcu kradną choinkę ze sklepu obuwniczego. Poziom żartów w produkcji ograniczał się do żartów o seksie, męskich organach płciowych, seksie, depilacji męskich organów płciowych, seksie i małych dzieci gadajacych o seksie. Po 15 minutach tego typu humor zaczyna nudzić (ale może to moja osobista opinia, ludzie w kinie zdawali się świetnie bawić).

zlemamuski2Kadr z filmu Złe mamuśki 2: Jak przetrwać święta
20 punktów przyznałam za postacie matek głównych bohaterek - były to, w odróżnieniu od pozostałych, jedyne dopracowane role, a w ich zwariowanych charakterach większość teściowych mogłaby się przeglądnąć jak w lustrze. Christine Baranski, Cheryl Hines i Susan Sarandon zagrały swoje role wyśmienicie, ich postacie bawiły do łez. Tylko co pani Sarandon robiła w takim filmie? Fajnie, że aktorki mają do siebie dystans, ale... jakaś etyka zawodowa? Cokolwiek?
Na pozytywną uwagę zasługuje także rola Kathryn Hahn i jej zwariowana, acz sympatyczna Carla. Wypada zaskakująco autentycznie na tle bezłpłciowej Amy (Mila Kunis, trudno uwierzyć, że to ta sama aktorka, która zagrała główną rolę w Czarnym Łabędziu!) i niepasującej do niczego Kiki (Kristen Bell).

zlemamuski2swietaKadr z filmu Złe mamuśki 2: Jak przetrwać święta

Tego typu film z założenia ma być "hardcorowy", pełen prostych żartów i wyzwolonego humoru, buntu przeciw obowiązującym standardom. Tylko, że jako komedia powinien bawić. A niestety, tylko żenuje.
Nie widzę innego powodu na nakręcenie tak dennego filmu, jak tylko zapotrzebowanie widzów na tego typu rozrywkę. A to pozwala mi powątpiewać w kierunek naszego rozwoju.

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

 

Wiesz, co z tym zrobić


Agnieszka Bar

Agnieszka Bar

Stały współpracownik

O mnie:

Miłośniczka podróży, kina, wspinaczki, dobrych książek i "Harry'ego Pottera". Z wykształcenia fizjoterapeuta.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz jest nie opublikowany
    Idol · 14 dni temu
    Zgadzam się z komentarzem, spodziewalem się czegoś strasznego a było całkiem śmiesznie. Straszny i zenujacy film to był ze scarlet johanson , tylko tytuł mi z głowy wyleciał, ten na którym zabijają striptizera i to ma byc smieszne...
  • Ten komentarz jest nie opublikowany
    Fyrwenn · 14 dni temu
    Osobiście bardzo dobrze się na tej komedii bawiłam, w kategorii głupawych komedii dla bab stawiam mocne 8/10. To nie ma być kino wysokich lotów, tylko prosta komedia z prostym przekazem; nie każdy film musi mieć głębsze dno. "Złe mamuśki" po prostu mają bawić i dokładnie to robią.
Ilość ocen w tym artykule to : 0
Typ w bazie danych :
Wartość odebrana :

OCENA RECENZENTA

40/100

  • kilka zabawnych postaci
  • kilka zabawnych scen
  • momentami żenujący humor
  • miałki scenariusz


PRODUKCJĘ POLECA:

0%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.