• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
Barry Seal moviesroom 1200x200 preview

Koniec pauzy, wracamy! Sam Esmail znowu nie zawodzi w powrocie Mr Robota z trzecim sezonem. Objął również stołek reżyserski i odpowiada za wszystkie odcinki. Tak jak to u niego bywa, zaskakuje (i to nieraz), olśniewa realizacyjnie, ale przede wszystkim kontynuuje wątki z sezonu poprzedniego i świetnie wplątuje w nie nowe, które są siłą napędową obecnej serii.

Akcja kolejnego sezonu rozpoczyna się tam, gdzie zakończyliśmy drugi. Śledzimy kulisy misji ratowniczej Elliota, który dostał kulkę od Tyrella Wellicka. W ten sprytny sposób poznajemy nową, bardzo charakterystyczną postać - Irvinga, prawą rękę Whiterose’a, granego przez fenomenalnego Bobby'ego Cannavale'a! Mimo że jest to typowa drugoplanowa postać, to jednak jest jedną z tych najważniejszych. Robi on podobne wrażenie, co postać Dominique Dipierro z drugiego sezonu.

Zobacz również: The Crown - recenzja 2. sezonu hitu Netflixa!

elliot1Fot. kadr z serialu Mr Robot

Mocnymi i charakterystycznymi popisami aktorskimi ten serial stoi tak naprawdę od początku. Rami Malek i Christian Slater to już klasa - myślę, że mój komentarz jest tu zbędny, a moje słowa niech potwierdzi nominacja do Złotego Globu dla Slatera!

Chciałbym jednak wrócić do postaci Cannavale'a. Według mnie jest to najjaśniejszy punkt (jeśli chodzi o bohaterów) tego sezonu. Wyróżnia się on już swoim nietypowym wyglądem, a jego przedstawienie w rozmowie o darmowego milkshake'a pokazuje, że nie ma zbyt mocnych nerwów. Temperament Irvinga idealnie przedstawiono w odcinku 10. i - jakby to ująć - jego "siekierezada" robi wrażenie. Warto również wspomnieć o innej osobie z Dark Army, chodzi mi oczywiście o Leona. Ta postać, poprzez swoje maksymalne wyluzowanie i sposób, w jaki mówi, wzbudza respekt i poczucie, że lepiej nie wchodzić mu w drogę. Szczególnie przekonali się o tym Mobley i Trenton.

Jedna z najważniejszych rzeczy w tym sezonie to rozwinięcie wątku relacji między Elliotem a Panem Robotem. Tutaj poświęcono na to szczególną uwagę. W sumie nic dziwnego - jest to de facto fundament Mr Robot od pierwszego sezonu. Teraz jest to o tyle ciekawe, bo Elliot jest coraz słabszy, a ten drugi coraz częściej przejmuje kontrolę. Jako że kamera podąża jedynie za postacią Maleka, zaciekawienie widza wzrasta za każdym razem, kiedy się "przebudza" i zastanawia, co tym razem się wydarzyło. Dzięki tej relacji cały czas śledzimy motyw ojcostwa, który przejawia się praktycznie od samego początku, a w dodatku epizod 8. został całkowicie poświęcony temu tematowi.

elliotFot. kadr z serialu Mr Robot

Zobacz również: The Girlfriend Experience - recenzja 2. sezonu

Esmail ma również świetne pomysły na realizację serialu, co idzie w parze z ciekawymi wizjami operatora - Toda Campbella. Istnym dziełem sztuki jest odcinek 5., który jest jednym wielkim mastershotem! Tak, cały 50-minutowy odcinek został zrobiony za pomocą jednego ujęcia! Akcja epizodu dzieje się w budynku E-Corpu, w którym kamera śledzi albo Elliota, albo Angelę. Warto również pochwalić wspomniany przeze mnie już epizod 8., który został zainspirowany kinem. Tutaj obraz został zmieniony na typowy format kinowy, a Elliot nawet wyśmiewa krytyków z naszej ulubionej strony pomidorowej. W reszcie sezonu pojawiają się także perełki realizacyjne typu: wykorzystanie motywu głównego Nieustraszonego bądź utworu Touch zespołu Daft Punk.

W trzecim sezonie showrunner zrezygnował z przyśpieszania akcji i wolał skupić się bardziej na swoich bohaterach. Oczywiście nie obyło się bez wielu rewelacji i zaskoczeń, ale to nie one były najważniejsze. Poprzez głębsze rozwinięcie postaci oraz ich motywacji, sezon 4. będzie należał do jednego z kluczowych, a to tylko zwiększa apetyt na kolejny rok!

Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

 

Wiesz, co z tym zrobić


Błażej Siemieniak

Błażej Siemieniak

Stały współpracownik

O mnie:

Pasjonat kina niezależnego jak i popularnego. Trójca Święta - Lynch, Tarantino, Jarmusch.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Ludzie w konwersacji:
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.
Ilość ocen w tym artykule to : 0
Typ w bazie danych :
Wartość odebrana :

OCENA RECENZENTA

85/100

  • Świetna gra aktorska + genialny nowy bohater
  • Odcinki 5 i 8
  • Operatorka ze świetnymi pomysłami realizacyjnymi
  • Nadal trzyma poziom
  • Niektóre rewelacje już tak nie zaskakują


PRODUKCJĘ POLECA:

0%

UŻYTKOWNIKÓW


CZY POLECASZ TEN TYTUŁ?

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.