Advertisement
Advertisementpixel

Looking: The Movie – recenzja finału serialu Spojrzenia

Serial Spojrzenia nie zadowolił władz HBO wynikami oglądalności. Po dwóch, bardzo krótkich sezonach, stacja postanowiła anulować wyjątkową produkcję o grupie przyjaciół z San Francisco. Wiernym fanom dała jednak coś na pocieszenie – film, który miał podsumować całą historię.

Finał drugiego sezonu Spojrzeń pozostawił po sobie niemałą frustrację. Takie zakończenie nie zadowoliło nikogo. HBO wiedziało, że klimat serialu jest szczególny. Nie bez przyczyny zdecydowano się na ruch, o którym entuzjaści Bliskości mogą tylko pomarzyć. Od wydarzeń z finału mija prawie rok. Z Looking: The Movie dowiadujemy się, że Patrick (Jonathan Groff) przeprowadził się do Denver i układa mu się zawodowo. Do San Francisco przyjeżdża na weekend, żeby uczcić ślub Agustina (Frankie J. Alvarez) i Eddiego (Daniel Franzese). Oczywiście towarzyszy im Dom (Murray Bartlett), Doris (Lauren Weedman) oraz Richie (Raul Castillo). Nie zabrakło też miejsca dla Kevina (Russell Tovey). Całość opowiedziana jest z perspektywy Patricka, więc kamera towarzyszy mu na każdym kroku.

Zobacz również: TOP 10 – Serialowe pary LGBT

  

Scenariusz do Looking: The Movie napisali Andrew Haigh i Michael Lannan. Ten pierwszy również wyreżyserował obraz. Haigh jest specjalistą opowiadania intymnych historii, których fabuła to tylko kilka dni. To samo zrobił na przykład przy filmie Zupełnie inny weekend. Wcześniej reżyserował serial, znał postaci, klimat – wybór idealny. Fakt, może całość trzyma się sztywnych ram i zawiązanie fabuły jest dość banalne i wymuszone, ale atmosfera i nostalgia, które towarzyszą seansowi wynagradzają wszystko.

Serial od zawsze mógł pochwalić się uniwersalnością. Tak samo jest też z filmem. Wszyscy szukamy miłości, szczęścia, akceptacji i przyjaźni. Każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Nie jest tajemnicą, że środowiska LGBT nie zareagowały na Spojrzenia tak entuzjastycznie, jak się spodziewano. Haigh i Lannan nie pozostali dłużni i filmie padają ostre słowa o tym, że nie ma jednego, prawidłowego sposobu na bycie gejem. Nie można też oczekiwać, żeby przedstawiać ich w określony sposób.

Zobacz również: TOP 15 – Postaci LGBT w serialach

  

W Looking: The Movie wszyscy bohaterowie dojrzewają. Historia zatacza krąg, kiedy Patrick podrywa w klubie młodego chłopaka. Nie jest już tak nieporadny i niezręczny, jak w pilotowym odcinku. Nie martwi się o to, co pomyślą inni albo, że złapie jakąś chorobę. Z tym spotkaniem wiąże się też inna ważna kwestia. Jimmy już w wieku szesnastu lat był otwartym gejem i miał chłopaka. Jest to coś, o czym Patrick mógł tylko pomarzyć i dlatego jego reakcja jest aż tak wyraźna. Scena może wydawać się niewinna, a tak de facto, pokazuje jak bardzo zmieniło się podejście ludzi, którzy nie chcą ukrywać tego, kim naprawdę są.

  

Zobacz również: TOP 10 – Seriale, które anulowano zbyt szybko

Serial nigdy nie obfitował w dramatyczne zwroty akcji i cliffhangery. Niektórzy mogliby go uznać za nudny. Taki też jest film. Spokojnie przeprowadza nas od jednego wydarzenia do drugiego. Spojrzenia nigdy nie potrzebowały takich zabiegów. Obraz wypełniony jest dobrym humorem, wrażliwością i łatwością w opowiadaniu niewymuszonych momentów z życia naszych bohaterów. Nie brakuje tu emocji, które wylewają się z ekranu, wzruszenia, długich spojrzeń i ważnych rozmów. Looking: The Movie jest wyjątkowym zakończeniem zwykłej historii trójki przyjaciół. Zadowoli fanów i malkontentów. Tych, którzy nie mieli wcześniej styczności z serialem, na pewno zachęci do zapoznania się z nim. I co najważniejsze. Sprawia, że chcemy zobaczyć więcej. 

plakat oraz zdjęcia: HBO

Redaktor

Większość wolnego czasu spędza na oglądaniu seriali i pisaniu o nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?