Advertisement
Advertisementpixel

Samsung Smart TV – dlaczego potrzebują go wszyscy współcześni kinomani?

Dzisiejsze czasy są dla kinomanów niezwykle niewygodne. Żyjemy w ciągłym pędzie, stresie i co rusz brakuje nam chwili dla zwykłej, człowieczej refleksji. Filmy i seriale oglądamy więc w pośpiechu, aby maksymalnie zminimalizować spoilerowe ryzyko, którym obarczona jest wszelka interakcja z internetem. Problem dostępności i szybkości transportu informacji to zatem jedna, wielka nieuleczalna bolączka trapiącą homo korporaticus, ale tak czy owak musi on z nią się zmierzyć jeśli nie chce zostać wykluczony ze społeczeństwa. Jednak sama chęć nie wystarcza, bo bez sprawdzonych i efektywnych źródeł oraz przekaźników sami skazujemy się na los mitycznego Syzyfa. Na pewno doświadczyliście w swoim życiu takiej sytuacji, gdy wygospodarowaliście chwilę dla siebie, pragnęliście coś obejrzeć, nawet już wybraliście mniej więcej co to by mogło być, ale no zniechęciło was odpalanie komputera, tabletu i poszukiwanie odpowiedniej treści. Poza tym ileż można oglądać te filmy w tak niewygodnej pozycji albo z tak niepraktycznego ekranu… I wtedy na przeciw naszym konsumpcjonistycznym oczekiwaniom wychodzi zbawca – wielki producent. W tym wypadku mowa o Samsungu i jego Smart TV, które jest tym, czego potrzebuje każdy współczesny kinoman.

ECmktkpTURBXy80MjhmY2YxMjVhYTg5ODZhYzFhZjc4OTZmYTgxZDljMS5qcGeSlQMAAM0FAM0C0JMFzQMgzQHC

A to niby dlaczego, powiecie. Co takiego mają telewizory Samsunga obudowane wokół słynnego systemu Tizen, że są w stanie dogodzić każdej potrzebie kinomana? A no mają wszystko. A przede wszystkim mają wszystko pod ręką. Prawdopodobnie żadne urządzenie, jakie do tej pory wymyślił i opatentował człowiek nie było tak intuicyjne i wygodne w obsłudze. Do rąk własnych otrzymujecie JEDEN pilot typu Smart Control, który przy odpowiedniej konfiguracji posłuży za narzędzie kontroli wszystkich urządzeń wchodzących w skład waszej domowej biblioteki cyfrowej. Macie ochotę na wieczorny program na jednej z popularnych stacji telewizyjnych? Proszę bardzo. Film z odtwarzacza Blu-ray lub DVD? Nic prostszego. A może jakaś gierka na konsoli PlayStation? Talk to me more! Wszystko to znajdzie się w waszym zasięgu przy pomocy tylko i wyłącznie kilku zwykłych przycisków.

https://www.youtube.com/watch?v=a9lX1rbJiQo

No dobra, ale co nam po tych rzeczach, skoro telewizją posługujemy się od święta, a filmy i seriale oglądamy w internecie? Ha, i tu się mylicie, gdyż Samsung Smart TV oferuje całkowicie bezproblemowy dostęp do przeglądarki internetowej oraz wszystkich rozchwytywanych obecnie serwisów VOD. Serfowanie po sieci nigdy nie było tak proste i przyjemne, czemu sprzyja również niesamowicie minimalistyczny acz precyzyjny interfejs użytkowania. Natomiast dostęp do Netflixa, HBO GO czy Youtube znajduje się pod jednym kliknięciem. Ba, to nawet nie musi być kliknięcie, jeśli posiadacie smartfon marki Samsung. Dzięki niemu będziecie w stanie sparować oba urządzenia i posługiwać się swoim poręcznym telefonem niczym dotykowym pilotem bezprzewodowym. Ta funkcja sprzyja również spotkaniom w rodzinnym lub towarzyskim gronie, bo gdy tylko najdzie was ochota, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby prosto ze smartfona przesyłać na ekran telewizora zdjęcia bądź filmy z minionych wakacji i innych przygód. Użyteczność i prospołeczność? No nazwijcie jedno bardziej ikoniczne duo. Poczekam.

https://www.youtube.com/watch?v=e3xQn2dZtlA

Co się natomiast tyczy synchronizacji i jakości przesyłu danych, to do tych nie można mieć żadnych większych przeciwwskazań. Hulają, śmigają, że aż miło, a do tego wspierają tak ukochaną przez aktualne trendy branży rozdzielczość 4K. Tak, wiemy iż jeszcze nie powstał sprzęt użytkowy w pełni wykorzystujący potencjał tej technologii, ale inżynierowie Samsunga wykonują w tym aspekcie dobrą robotę. Szczególnie daje się ten fant we znaki (w tym pozytywnym aspekcie oczywiście), gdy wykorzystujemy aplikacje niepredestynowane do wyświetlania obrazów w tak wysokiej rozdzielczości. Prosty przykład – aplikacja Netflixa na podstawową wersję PlayStation 4. Bez Smart TV nie moglibyście odtworzyć filmu lub serialu w 4K jeśli nie kupilibyście ulepszonej wersji konsoli, czyli PS4 Pro, a tak bez żadnych zgrzytów ulubione produkcje ukażą się waszym zgłodniałym wizualnych fajerwerków oczom, nawet na tej tak zwanej „podstawce”. Czy czegoś więcej potrzeba po ciężkim dniu w pracy? No może jedynie dobrego filmu obsługującego rozwiązania 4K. A te, które przyszło mi testować (dzięki uprzejmości Galapagos Films), wykorzystują możliwości tej technologii co do najmniejszego cala. Byłem, widziałem i polecam!

samsung tv suhd smart games content01

Nie zapominajmy wszakże o melomanach, bo i dla nich telewizory Samsunga są przeznaczone. Aplikacje Spotify, Tinder, czy Deezer to tutaj norma, którą obsługuje się w tak banalny sposób jak wspomniane typowo filmowe funkcje. Zaleta tkwi jednak nie tylko w łatwym dostępie, ale i jakości dźwięku. Nawet bez zalecanego przez producentów Soundbara z głośników telewizora wydostaje się niczym niezmącone i kojące brzmienie, których nie powstydziłyby się najlepsze obecnie na rynku wieże domowe. Innymi słowy wyrzućcie wszelkie graty plątające się wam pod stopami! Tutaj znajdziecie wszystko czego wam potrzeba!

52921i859A847E5AAB2C94

I taka też jest zazwyczaj końcowa konstatacja każdej osoby, która weszła w choćby przelotny romans z flagowym zestawem marki Samsung. Nie kłamię, sprawdźcie sobie recenzje w internetach. Wygoda, szybkość, użyteczność i przede wszystkim jakość – oto co czyni z Smart TV rzecz niezwykle przydatną dla współczesnego kinomana, który wymaga, ale i jednocześnie liczy na odrobinę inwencji twórczej. Czy więc jest to sprzęt na miarę naszych czasów? Jak najbardziej. A nawet jeśli nie jesteście na czasie i lubujecie się w mocno indie klimatach, to i wam nie zaszkodzi spróbować – skalowanie klasyki kina działa tu niezmiernie przyjemnie i bez szkody dla naszych oczu. No, to co tu jeszcze robicie? Może jakaś mała przebieżka po najbliższych sklepach RTV i AGD?

Artykuł sponsorowany / Ilustracja wprowadzenia: Samsung

Redaktor

Najbardziej tajemniczy członek redakcji. Nikt nie wie, w jaki sposób dorwał status redaktora współprowadzącego dział publicystyki i prawej ręki rednacza. Ciągle poszukuje granic formy. Święta czwórca: Dziga Wiertow, Fritz Lang, Luis Bunuel i Stanley Kubrick.

Więcej informacji o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?