Wonder Woman zalicza udany debiut w kinach

Jak mogliście usłyszeć, największą filmową premierą tego tygodnia (też w Polsce) był najnowszy obraz z komiksowego DC Extended Universe. Wonder Woman już przed startem zawładnęła sercami krytyków, otrzymując (prawie) same pochlebne recenzje, lecz jak wiemy, to nie zawsze idzie w parze z dużym zarobkiem. Na całe szczęście w przypadku widowiska z boską Gal Gadot sukces można obwieścić zarówno pod względem artystycznym (dajcie jej Oscara) jak i komercyjnym. Wonder Woman w USA przez pierwszy weekend wyświetlania zarobiła mniej niż Człowiek ze Stali, Legion Samobójców czy Batman v Superman: Świt sprawiedliwości, bo zaledwie 100,5 miliona dolarów, lecz z perspektywy obecnego roku można to uznać za dobry wynik. Ostatnio wpuszczane blockbustery, takie jak Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara, Król Artur: Legenda miecza, Obcy Przymierze czy Baywatch. Słoneczny patrol notowały w podobnym okresie o wiele niższe wyniki. Nawet Szybcy i wściekli 8 debiutowali z kwotą 98,8 milionów dolarów. Także szefowie studia Warner Bros. są na pewno jak najbardziej zadowoleni, a sukcesu pogratulował im nawet szef NATO (National Association of Theatre Owners, po polsu „krajowe stowarzyszenie właścicieli kin”), który uznał obraz za zwiastun dobrej zmiany w kinematografii i zapowiedź czasów równości, w których kobiety też będą mogły kręcić filmy przyciągające publiczność przed ekrany.

https://www.youtube.com/watch?v=eyu7MvZxDJM

Podobny wynik Wonder Woman uzyskała w trakcie pierwszgo weekendu na rynkach światowych. Dzieło Patty Jenkins zadebiutowało w 55 krajach i zgarnęło 122,5 miliona dolarów. Film nie pojawił się jeszcze we Francji czy Niemczech, ale dostępny był chociażby w Chinach, gdzie zarobił aż 38 milionów dolarów. Największe zyski odnotowano w Azji (Korea) i Ameryce Południowej (Brazylia), gdyż kraje europejskie zajęte były wydarzeniami sportowymi (finał Ligi Mistrzów) oraz atakami terrorystycznymi, które zapewne skutecznie wybiły z głowy wielu ludziom wyjście do kina. Sumując zyski, Wonder Woman zarobiła w pierwszy weekend wyświetlania aż 223 miliony dolarów i jest to drugi najlepszy debiut filmu wyreżyserowanego przez kobietę. Pierwsze miejsce wciąż należy do 242 milionów dolarów zarobionych w 2015 roku przez 50 twarzy Greya, za które odpowiada Sam Taylor-Johnson. Omawiając wynik w box office Wonder Woman warto pamiętać, że blockbuster ten miał relatywnie niski budżet, gdyż udało się go nakręcić za zaledwie 149 miliony dolarów, co jest kwotą niższą o odpowiednio 35 i 101 milionów dolarów od kosztów produkcji Legionu samobójców i Batman v Superman: Świt sprawiedliwości.

Zobacz również: Herkules – ciekawostki z filmu Disneya

źródło: deadline.com / ilustracja wprowadzenia: Warner Bros.

Dziennikarz

Miłośnik prawdziwego kina, a nie tych artystycznych bzdur.
Jeśli masz ciekawy temat do opisania, pisz tutaj - [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?