Co sądzi Guillermo Del Toro o nowym Hellboyu?

Informacja o reboocie Hellboya spadła znienacka i wznieciła niemało zamieszania w świecie popkultury. Dla wielu fanów kultowej postaci decyzja jest niezrozumiała i trudna do zaakceptowania, bowiem od wielu lat wyczekiwano kolejnego dzieła Guillermo Del Toro, wieńczącego trylogię Hellboya,  z Ronem Perlmanem w roli głównej. Pomimo usilnych starań i petycji fandomu twórcy nie zdecydowali się kontynuować współpracy przy tym projekcie z reżyserem dwóch pierwszych odsłon, postawili za to na nową wizję Neila Marshalla, pracującego dotąd przy Grze o Tron.

del toto

Zobacz również: Marvel zacznie tworzyć filmy z kategorią wiekową R?

Pomimo widocznego w interenecie niezadowolenia fanów serii, sam Del Toro wydaje się być zaintrygowany drogą, w którą zmierza planowane wskrzeszenie postaci. W niedawnym wywiadzie dla The Hollywood Reporter reżyser skomentował sytuację tymi słowami:

Hellboy nie należy do mnie, to własność Mike`a Mignoli. W końcu on jest ojcem tej postaci, skoro więc chce nakręcić jej reboot, to dla mnie jest to jak najbardziej w porządku. Miałem przyjemność stworzyć aż dwa filmy, to w sumie o dwa więcej niż kiedykolwiek się spodziewałem, także jeśli o mnie chodzi, to życzę im jak najlepiej.

Hellboy: Rise of the Blood Queen zapowiedziano na rok 2018, jednak jak narazie nie ujawniono żadnych dokładniejszych detali związanych z fabułą widowiska. Wiemy jedynie, że w głównego bohatera wcieli się znany ze Stranger Things David Harbour oraz że obraz nie będzie w żaden sposób powiązany z wcześniejszymi produkcjami.

 Źródło: heroichollywood.com / ilustracja wprowadzenia: mat. prasowe

Fan filmów z lat 60 i 70. W kinie lubię wszystko co świeże i nieodgrzewane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?