Sprawa o plagiat zakończona i Rosjanie będą mieć swojego Marsjanina. Oto zwiastun

Czyżby wyścig kosmiczny trwał dalej, tylko przeniósł się do świata filmu? Kiedyś podkradano technologie, a teraz scenariusze? W sieci pojawił się właśnie zwiastun rosyjskiego filmu science-fiction Marsjanin (oryg. Марсианин), o astronaucie-rozbitku, który musi przetrwać na Czerwonej Planecie. Brzmi znajomo?

O rosyjskiej produkcji było głośno jeszcze przed premierą, gdyż podobieństwo do filmu Ridleya Scotta i książki Andy’ego Weira przysporzyły jej nie lada kłopotów. Jeszcze do niedawna trwało postępowanie sądowe, przez które premiera filmu opóźniła się o kilka lat. Twórcy rosyjskiego Marsjanina twierdzili, że ich scenariusz miał powstać 2009 roku i był wysłany do 20th Century Fox, lecz amerykańskie studio odrzuciło projekt. Co więcej, w czasie trwania zdjęć do filmu pojawiła się stanowiąca podstawę produkcji amerykanskiej wytwórni książka Weira, która miała w aż 95 procentach pokrywać się ze skryptem. Ostatecznie rosyjski sąd nie uznał amerykańskiego filmu plagiatem i odrzucił wszystkie żądania rodzimych filmowców.  Stanęło więc na tym, że scenariusz rosyjskiego filmu musiał zostać mocno przerobiony, co wymusiło powrót na plan oraz dokręcenie nowych scen.

Zobacz również: Wiatr ze wschodu. Rosyjskie blockbustery nadciągają

Zgodnie z najnowszym opisem akcja filmu rozgrywa się w 2030 roku. Przygotowywana od wielu lat ekspedycja na Marsa okazuje się katastrofą. Statek z astronautą na pokładzie rozbija się na Czerwonej Planecie, a ocalały z katastrofy kosmonauta musi wykorzystać wszystkie możliwe zasoby, by przetrwać długi czas oczekiwania na ratunek. W międzyczasie kontynuuje pierwotną misję i natrafia na oznaki inteligentnego życia na planecie. Jednak na Ziemi nikt nie traktuje jego informacji poważnie.

Budżet produkcji wyniósł 180 milionów rubli (ok. 3 mln dolarów). Za reżyserię i scenariusz odpowiada duet Aleksander Kulikow – Michaił Raskhodnikov. Premiera w 2017 roku.

https://www.youtube.com/watch?v=d7AU2WWkbFM

Źródło: kinopoisk.ru; filmpro.ru / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Dziennikarz

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i udaje, że prowadzi bloga. Kontakt: [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?