Liga sprawiedliwosci

To – będzie druga część najmroczniejszego filmu tego roku?!

Andy Muschietti – reżyser filmu To – właśnie potwierdził, że powstanie druga część horroru! W przyszłym tygodniu jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów wreszcie będzie miał swoją premierę. Krytycy oceniają go nad wyraz pozytywnie, a sentyment fanów, którzy przeczytali dzieło Kinga, jest ogromny – wszystko wskazuje na to, że produkcja zgarnie także całkiem niezłe pieniądze. Po dość nieudanych produkcjach, To po prostu musi zostać hitem!

Z pewnością każdy fan książki Stephena Kinga obawia się porażki filmowej. Kiedy Warner Bros. potwierdził, że powstanie sequel filmu To, wielu z nich zaczęło się martwić, co będzie, jeśli pierwsza część nie okaże się sukcesem. Czy wtedy druga część w ogóle nie powstanie?

to it stephen king adaptacja

Z perspektywy czasu te obawy były bezzasadne, ponieważ – opierając się na obecnych szacunkach – Warner Bros. będzie trzymało nas w niepewności. Nadal jednak istnieje pytanie: kiedy zobaczymy kontynuację filmu? Muschietti przyznał, że scenariusz jeszcze nie został napisany i prawdopodobnie nie będzie gotowy aż do stycznia 2018 roku. Może nawet dłużej, biorąc pod uwagę fakt, iż reżyser zaangażowany jest również w adaptację Robotech. Poniżej znajdziecie krótki dialog pomiędzy Muschiettim a Bad Taste:

BT: Więc masz zamiar napisać Robotech przed sequelem filmu To?

M: Nie, To jest obecnie moim priorytetem, Robotech może przecież powstać później.

BT: Czy masz na to większy budżet, niż przy produkcji pierwszej części?

M: Mam wielką nadzieję!

Dokładne dane, co do budżetu sequela, nie są jeszcze znane, ale raporty wskazują na sumę ok. 30 milionów dolarów! Dla każdego z nas to ogromne pieniądze, jednak biorąc pod uwagę fakt standardowej ilości, jakiej używa się przy produkcjach tego typu, to bardzo mało, jak na hollywoodzki hit.

Zostaje mieć tylko nadzieję na to, że jeśli To zyska oczekiwane uznanie, Muschietti zdoła zgarnąć nieco więcej pieniędzy na tak upragnioną drugą część!

Źródło: screenrant.com / Ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu

Stały współpracownik

Nostalgiczne brzmienia, francuskie kino lat 60. oraz tony książek - to wszystko!

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta