• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook

Choć The Shape of Water od samego początku uchodziło za faworyta do zdobycia Złotego Lwa na festiwalu w Wenecji Anno Domini 2017, to jednak wiadomość o nagrodzeniu tą statuetką filmu Guillermo del Toro wywołała wśród zgromadzonych nie lada euforię. I w końcu nie ma się czemu dziwić takiej reakcji, bo tak jak mieliśmy okazję zobaczyć na własne oczy, na tym festiwalu zwycięzca mógł być tylko jeden, czyli historia, którą można określić mianem mieszanki filmu fantasy, zimnowojennego dreszczowca, staroświeckiego romansu i ukłonu w stronę klasyków kina.

Akcja The Shape of Water rozgrywa się w Ameryce lat 60. Obraz pełen jest nawiązań do musicali realizowanych w formacie Cinemascope kostiumowych klasyków oraz kina klasy B, z Potworem z Czarnej Laguny na czele. Także telewizja, wkraczająca do mieszkań coraz częściej, jest tu nieodłącznym tłem wydarzeń.

Duże i komercyjne tytuły z potencjałem rzadko kiedy otrzymują nagrody na festiwalach. Ma to sens, ponieważ laur w Wenecji, Berlinie czy Cannes powinien pomóc w promocji i może być osłodą za brak - w wielu przypadkach - komercyjnego sukcesu. Tak stało się w ubiegłym roku, gdy najważniejsza nagroda trafiła do Lava Diaza i jego Kobiety, która wyszła - trzygodzinnego, czarno-białego, wymagającego filmu. W tym roku jury podjęło inną decyzję. The Shape of Water w reżyserii Guillermo del Toro (Labirynt fauna, Pacific rim) ma wystarczający potencjał komercyjny, by poradzić sobie w sprzedaży: zagwarantują to nazwisko reżysera, gwiazdy (Sally Hawkins, Michael Shannon) oraz duże studio filmowe. Złoty Lew powinien zwiększyć zainteresowanie tytułem oraz dodać mu prestiżu.

Foxtrot 6Fot. materiały prasowe / kadr z filmu FOXTROT

Cieszą bardzo pozostałe wyróżnienia, nie mniej ważne. Jury postanowiło przyznać drugą nagrodę kapitalnemu antywojennemu filmowi Foxtrot - to idealna pozycja do kin studyjnych, z potencjałem przebicia się do szerszej publiczności. Dwukrotnie wyróżniono również jeden z najlepszych filmów tegorocznego festiwalu - Jusqu'a la garde (Custody) Xaviera Legranda. Twórca nie tylko otrzymał Srebrnego Lwa za najlepszą reżyserię, ale również prestiżowa nagrodę Lew Przyszłości, przyznawaną najlepszym debiutantom. Jego film to dramat społeczny, który stopniowo przeradza się w najgorszy z możliwych horror. To pewnie nie ostatnia nagroda dla tej francuskiej produkcji, bo będzie ona pokazana także m.in. w Toronto. Po sukcesach na festiwalach filmowych, miejmy nadzieję, że doceni go widownia w normalnej dystrybucji.

25cbdc0eef4323e6d0f466f1350ce48fFot. kadr z filmu Książę i dybuk

Wspaniałym polskim akcentem była nagroda w kategorii Weneckie Klasyki za Najlepszy dokument o kinie, który zdobył Książę i dybuk w reżyserii Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego.  Także i aktorów nie pozostawiono o suchym pysku, a Charlotte Rampling (Hannah) w sekcji damskiej oraz Kamel el Basha (L'insulte) w sekcji męskiej wywieźli z tego malowniczego miasta odpowiednie bonifikaty. W przypadku nagrody za scenariusz, Martin McDonagh za Trzy billboardy za Ebbing, Missouri dopiero rozpoczyna swoją kampanię, która najpewniej zakończy się podczas przyszłorocznej gali Oscarów. Podobnie może być z Charliem Plummerem, młodym aktorem wyróżnionym laurem Marcello Mastroianiego za rolę w Lean on Pete. Jeżeli nie Oscar, to na pewno nominacja należą się odtwórcy głównej roli.

Nagrody nigdy nie zadowolą wszystkich i pewnie można doszukać się kilku przegranych. Jury całkiem pominęło takie tytułu jak Suburbicon Clooneya, Downsizing Alexandra Payne'a czy Mektub, My Love Kechicha. Szczególnie ten ostatni typowany był do laurów w ostatnich dniach, ale być może kobiece głosy w jury zaważyły nad tym, że jego na poły mizoginiczny, ocierający się o podglądactwo film, zupełnie przepadł. Trochę szkoda, że Aronofsky z mother! opuścił wydarzenie z pustymi rękami, ale sądzimy, iż jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa (blink, blink).

Nagrody 74. Festiwalu Filmowego w Wenecji

KONKURS VENEZIA 74

zloty lew del toroFot. materiały prasowe / Twitter @la_Biennale

ZŁOTY LEW za najlepszy film

The Shape of Water, reż. Guillermo del Toro

 

SREBRNY LEW - Nagroda Jury

Foxtrot, reż. Samuel Moaz

 

SREBRNY LEW - Najlepsza reżyseria

Xavier Legrand za Jusqu'a la garde (Custody)

 

COPPA VOLPI - Najlepsza aktorka

Charlotte Rampling za rolę w Hannah

 

COPPA VOLPI - Najlepszy aktor

Kamel El Basha za rolę w The Insult

 

Najlepszy scenariusz

Martin McDonagh za Trzy billboardy za Ebbing, Missouri

 

Nagroda specjalna jury

Sweet Country, reż. Warwick Thornton

 

Nagroda aktorska Marcello Mastroianiego dla najlepszego młodego aktora /aktorki

Charlie Plummer w filmie Lean on Pete

 

KONKURS ORIZZONTI

Nico 1988Fot. materiały prasowe

Najlepszy film

Nico, 1988, reż. Susanna Nicchiarelli

Najlepsza reżyseria

Vahid Jalilvand za Bedoune tarikh, bedoune emza (No date, no signature)

Nagroda specjalna jury

Caniba, reż. Verena Paravel, Lucien Castaing-Taylor

Najlepsza aktorka

Lyna Khoudri w filmie Les bienheureux

Najlepszy aktor

Navid Mohammeadzadeh za rolę w Bedoune tarikh, bedoune emza (No date, no signature)

Najlepszy scenariusz

Dominique Welinski i René Ballesteros za Los Versos del Olvido (Oblivion Verses)

Najlepszy film krótkometrażowy

Gros chagrin, reż. Céline Devoux

 

LEW PRZYSZŁOŚCI za najlepszy deebiut pełnometrażowy

Jusqu'a la garde (Custody), reż. Xavier Legrand

 

VENICE CLASSICS

Najlepszy film odrestaurowany

Idź i patrz, reż. Elem Klimow

srebrny lew ksiaze i dybukFot. materiały prasowe / Twitter @la_Biennale

Najlepszy film dokumentalny o kinie

Książę i dybuk, reż. Elwira Niewiera, Piotr Rosołowski

 

KONKURS VR

Najlepsze VR

Arden's Wake (Expanded), reż. Eugene YK Chung

 

Najlepsze VR Experience

La Camera Insabbiata, reż. Laurie Anderson and Hsin-Chien Huang

 

Najlepsza historia VR

Bloodless, reż. Gina Kim

 

NAGRODY SPECJALNE

Nagroda filmowców Jaeger-Lecoultre

Stephen Frears

 

Złoty Lew za osiągnięcia życia

Jane Fonda i Robert Redford

Współpraca: Radek Folta

Źródło: labiennale.org / Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

 

Wiesz, co z tym zrobić


Tomasz Małecki

Tomasz Małecki

Redaktor

O mnie:

Najbardziej tajemniczy członek redakcji. Nikt nie wie, w jaki sposób dorwał status redaktora współprowadzącego dział publicystyki i prawej ręki rednacza. Ciągle poszukuje granic formy. Święta czwórca: Dziga Wiertow, Rene Clair, Luis Bunuel i Stanley Kubrick.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

Skomentuj jako pierwszy

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.