Liga sprawiedliwosci

Imperator jest tylko jeden! Ian McDiarmid zapowiada, że nikt inny nie zagra Palpatine’a!

Ein Reich, Ein Volk, Ein Fuhrer – mawiał kiedyś pewien słynny amerykański aktor. I choć słowa te wypowiadał w geście ironii oraz sarkazmu, to prawdopodobnie nikt nigdy lepiej nie streścił ideologii stojącej za ustrojem imperialnym. Wiecie, bo imperator musi być jeden. Jeden, by wszystkimi rządzić, jeden, by wszystkie odnaleźć, jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać. Dlatego też Ian McDiarmid słusznie zakłada, że twarz Sheeva Palpatine’a, pierwszego i jedynego władcy Pierwszego Galaktycznego Imperium, może być wyłącznie jego twarzą. Czy to oznacza powrót aktora do uniwersum Gwiezdnych Wojen? Bynajmniej, choć McDiarmid liczy na miłą niespodziankę ze strony Lucasfilm i Disneya:

Jakaś szansa na ponowny angaż zawsze istnieje, ale wy pewnie szybciej się o tym dowiecie, niż ja. Póki co jestem martwy i co do tego nie ma wątpliwości. […] Istnieje jednak coś takiego, co oni nazywają „historiami”, które znowuż osadzone są w czasach, gdy ja byłem u władzy. Lord Vader kilkukrotnie się ukazał, ale mnie nie widzieliście. Kto wie – może szykują dla mnie jakieś wielkie wejście po latach, lecz ja na ten temat nic nie wiem. Oczywiście nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek inny mógłby się w tę rolę wcielić.

Screen Shot 2015 03 23 at 9.59.49 AM1

Droga Pani Kathleen, niech Pani patrzy, kolejny materiał na gwiezdnowojenny spin-off. Przepuści Pani taką okazję? Mamy nadzieję, że nie, bo choć Ian McDiarmid do najmłodszego pokolenia już nie należy, to sprawa z jego postacią ma się tak jak z Yodą – wiek nie gra roli. A nawet jeśli pomysł na origin story Dartha Sidiousa czy na kuluary słynnej Tragedii Dartha Plagueisa Mądrego, o której nie usłyszycie od Jedi, jest nieosiągalny, to chociaż takie małe cameo w którymś z filmów byłoby fajną sprawą. Skoro Darth Vader może…

Źródło: bbc.com / Ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu Gwiezdne Wojny – Zemsta Sithów

Redaktor

Najbardziej tajemniczy członek redakcji. Nikt nie wie, w jaki sposób dorwał status redaktora współprowadzącego dział publicystyki i prawej ręki rednacza. Ciągle poszukuje granic formy. Święta czwórca: Dziga Wiertow, Fritz Lang, Luis Bunuel i Stanley Kubrick.

Więcej informacji o

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta