• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
Na pokuszenie moviesroom 1200x200

163 minuty - tyle trwał prawdopodobnie jeden z najdłuższych blockbusterów w historii. Blade Runner 2049, bo o nim oczywiście mowa, poza tym imponującym wynikiem czasowym, odznaczał się również niezwykle wyważonym tempem i kontestacją każdego filmowego kadru z osobna. Nic więc dziwnego, że dzieło Dennisa Villeneuve nie cieszy się zbyt wygórowanym wynikiem w box office... Ale mogło być znacznie gorzej. Mógł bowiem Villeneuve pójść śladami mistrzów kina niemego i przyklepać 4-godzinną, teatralną wręcz wersję Blade Runnera. A tak pierwotnie wyglądał final cut przygotowany przez montażystę Joe Walkera. W niedawnym wywiadzie dla portalu Provideo Coalition ujawnił on, że rzeczywiście tyle w oryginale trwał Blade Runner 2049, ale po dyskusji z reżyserem zdecydowano o skróceniu produkcji do "zaledwie" niecałych trzech godzin:

Film byłby podzielony na dwie części, a przerwa między nimi ujawniałaby pewne detale odnośnie historii. Wpierw K odkryłby swoje prawdziwe pochodzenie, a podział sugerowałby pewne przejście, pewną zmianę, jaka pod wpływem tego odkrycia w nim zaszła. I wtedy już mielibyśmy do czynienia z zupełnie inną opowieścią. [...] Rozważaliśmy też pomysł nadania tytułu każdej z części, ale szybko z niego zrezygnowaliśmy. Jedyne co pozostało z tej naszej 4-godzinnej kompozycji, to coś w stylu punktu przełomowego, przebudzenia ze snu, które wpływa następnie na tempo rozwoju akcji. 

Blade Runner 2049 trailer breakdown 33Fot. kadr z filmu Blade Runner 2049

Wyobrażacie to sobie? Podział na akty, części, z przerwą na snack lunch i bankiet... Zostawiając jednak żarty na boku należy przyznać, że taki projekt sygnowany marką Hollywood, zasługiwałby na największy wyraz szacunku. Bo kto dzisiaj odważy się nakręcić 4 godziny wysokobudżetowej produkcji? I to takich zaplanowanych od początku do końca? No właśnie. Ten dodatkowy czas prawdopodobnie rozwiałby także wszelkie wątpliwości, odnośnie uproszczeń fabularnych stosowanych przez Dennisa Villeneuve, a o których więcej pisaliśmy w TYM miejscu. Niemniej jednak w pewnym momencie zapadła decyzja, a wersja, którą oglądamy w kinach jest wersją ostateczną. A reszty materiału prawdopodobnie więcej nie ujrzymy...

Źródło: indiewire.com / Ilustracja wprowadzenia: kadr z filmu Blade Runner 2049

 

Wiesz, co z tym zrobić


Tomasz Małecki

Tomasz Małecki

Redaktor

O mnie:

Najbardziej tajemniczy członek redakcji. Nikt nie wie, w jaki sposób dorwał status redaktora współprowadzącego dział publicystyki i prawej ręki rednacza. Ciągle poszukuje granic formy. Święta czwórca: Dziga Wiertow, Fritz Lang, Luis Bunuel i Stanley Kubrick.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.
  • Ten komentarz jest nie opublikowany
    suchodolski · 3 miesięcy temu
    I bardzo dobrze że nie ujrzymy ten film o wydmuszka, nie rozumiem powszechnych zachwytów nad tym "dziełem". Ciężko było wysiedzieć 163 minuty a co dopiero 4 godziny, ten film nie ma do zaoferowanie nic poza zdjęciami choć i tak twierdzę ze te z oryginału były lepsze. Kocham pierwszego Blade Runnera bałem się kontynuacji filmu kompletnego no i niestety wyszło jak zwykle, może gdyby vangelis napisał muzykę...bo to co jest w filmie ciężko muzyką nazwać.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.