Liga sprawiedliwosci

Mark Strong superzłoczyńcą w Shazamie?!

Utalentowany gwiazdor, którego widzieliśmy niedawno w sequelu Kingsmana, miał już do czynienia z kinem superhero, choć owo doświadczenie z pewnością nie może być uznane za udane. Jego Sinestro w Green Lanternie (z komiksów mentor głównego bohatera, a potem jego arcywróg) z pewnością nie był jedną z przyczyn upadki produkcji, ale film zanotował tak fatalne opinie widzów i recenzje krytyków, że nawet nie zdążył rozwinąć swojej postaci do momentu, z którego była ona najlepiej znana (scena po napisach to była bardziej krótka ekspozycja aniżeli rozwój). Teraz jego niefart ze stajnią DC może się odmienić.

Strong jest bowiem w trakcie prowadzenia rozmów na temat swojej roli w Shazamie. Miałby on wcielić się w Doctora Sivanę – jednego z najczęstszych i najbardziej zajadłych przeciwników tytułowego herosa. W najnowszej historii z New 52 był on naukowcem, który szukając ratunku dla najbliższych porzucił zgłębianie nauki – która zawiodła jego oczekiwania – na rzecz magii. W pewnym momencie odszukał on wraz ze swoim zespołem coś, co uważał za grobowieć Black Adama. Jego twarz zdobiła potem blizna po błyskawicy, która również częściowo go oślepiła.

Zobacz również: Shazam wybrany! Poznajcie aktora, który wcieli się w superbohatera!

Mark Strong znany jest z bardzo wielu różnorodnych wcieleń. Potrafi zagrać średniowiecznego łotra (Robin Hood), agenta wywiadu (Szpieg), gangstera (Rock’N’Rolla) czy sułtana (Czarne złoto). Myślicie, że będzie dobrym materiałem na przeciwnika Shazama?

Źródło: thewrap.com / Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta