Twórcy Ghostbusters nakręcili scenę dla hejterów

Najnowsza część Pogromców duchów jeszcze przed premierą spotyka się z bardzo negatywnymi reakcjami ze strony fanów. Krytykowana jest decyzja o feminizacji obsady, zignorowaniu wydarzeń z poprzednich części, plastikowym wyglądzie całości, a zwiastun stał się najbardziej hejtowanym trailerem w historii internetu. Mimo tego twórcy nie przestają wierzyć swoje dzieło i chętnie je promują, zapewniając że wcale nie jest takie beznadziejne i nie powstało tylko po to, żeby spieniężyć dawną nostalgię, czyli wyciągnąć fundusze od łatwowiernych fanów komedii z Billem Murrayem i Danem Aykroydem. Poniżej przypominamy cytat z wcześniejszego newsa, w którym to osoba mówiąca, że już czytała scenariusz i widziała wczesną wersję filmu, wypowiada się na temat Ghostbusters. Pogromcy duchów.

Żarty są kiepskie i cały ten film jest wielkim żartem. Nic poważnego się nie dzieje i nie ma nic strasznego. Dialogi są okropne, kiczowate i pełne slapsticku, który rujnuje całe napięcie. Chciałem, żeby ten film był dobry, bo jestem wielkim fanem Pogromców duchów, ale to totalna klapa. Pogromczynie zostały dosłownie ocalone przez wąż strażacki. Nie wierzę, że stara obsada zgodziła się w nim wziąć udział.

Zobacz również: Ghostbusters. Pogromcy duchów – opis fabuły i jej krytyka!

Co więcej, po tej przytłaczającej fali krytyki podjęto wręcz decyzję, żeby nagrać od nowa niektóre dialogi w filmie, zmieniając tym samym wymowę całej sceny. Według nowej wersji teraz pogromczynie duchów załadują na youtube video ze swoimi wyczynami, nie spodoba się ono jednak wielu osobom. Stąd w filmie również będą mierzyć się z negatywnymi komentarzami ze strony internautów, mając przy tym szansę sprytnie je spuentować, dając pstryczka w nos wszystkim hejterom.

https://www.youtube.com/watch?v=8Y-P5G0najU

Jednakże ostatecznie producenci będą mogli śmiać się dopiero wtedy, gdy Ghostbusters. Pogromcy duchów zarobią te kilkaset milionów dolarów, zwracając tym samym niemałe koszty produkcji. Dlatego to od widzów i ich ochoty na pójście do kina zależy ostatecznie, czy kolejny remake znanej marki okaże się sukcesem lub klapą. W Polsce film wchodzi do kin już 15 lipca. Wybieracie się? A może powyższy zwiastun was skutecznie odstraszył? Czekajcie też na naszą recenzję, bo już wkrótce damy znać, czy warto wydać na nową, kobiecą wersję Pogromców duchów pieniądze.

źródło: independent.co.uk / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Dziennikarz

Miłośnik prawdziwego kina, a nie tych artystycznych bzdur.
Jeśli masz ciekawy temat do opisania, pisz tutaj - [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?