Advertisement

6 Underground – finałowy zwiastun nowego filmu Michaela Baya!

Netflix nie zamierza w ostatnim miesiącu roku kalendarzowego poprzestawać na samym Wiedźminie. Sam Michael Bay się o to postarał.

6 Underground wkracza ze swoim ostatecznym zwiastunem. Obsadzie przewodzi Ryan Reynolds, który w 2019 roku nie narzeka na brak zajęć. Z kolei twórca pierwszych filmowych części Transformers odszedł nieco od tego, z czego ostatnio był najlepiej znany i wszystko wskazuje na to, że powraca nieco do korzeni. A są to najzwyczajniej w świecie proste do bólu filmy akcji z nieskomplikowaną fabułą, pięknymi kobietami, mnóstwem wybuchów i oczywiście co rusz rzucanymi sucharami, których kombinacje słyszeliśmy już w dziesiątkach filmów. Ale czy to źle? Bynajmniej! Produkcja wydaje się być relaksem w sam raz na ostatnie dni pracy (lub dla niektórych – początek dłuższego urlopu).

Zobacz również: Free Guy, czyli Ryan Reynolds jako NPC w nowej komedii od Fox

Michael Bay powraca z nowym filmem wypełnionym po brzegi akcją. Tym razem jego film pojawi się jednak na platformie streamingowej. Nie oznacza to jednak małego budżetu. Na ekranie widać zarówno znamienne dla Baya, wysmakowane sceny akcji jak i kojarzonych przez wszystkich aktorów. W głównej roli występuje bowiem Ryan Reynolds, a towarzyszą mu między innymi Ben Hardy znany z Bohemian Rhapsody Mélanie Laurent, która wystąpiła w Bękartach Wojny. Za scenariusz 6 Underground odpowiadają z kolei Rhett Reese i Paul Wernick, którzy współpracowali przy obu odsłonach Deadpoola.

6 Underground to produkcja, w której poznamy szóstkę bohaterów zebranych w celu wypełnienia tajnej misji, która wpłynie na losy świata. Każdy z nich zna się na czymś innym, a razem tworzą zabójczy zespół. Nie znane są jeszcze dalsze szczegóły fabularne. Nie wiemy na czym ma polegać zadanie ani kto będzie przeciwnikiem protagonistów. Wiadomo jednak, że amerykański reżyser po raz kolejny wypełnił swój film masą scen akcji, które prawdopodobnie dobrze będzie obejrzeć jako niezobowiązujący wieczorny seans. Jak wszystko to zadziała w pełnym metrażu zobaczymy jednak dopiero, gdy film pojawi się na platformie Netflixa.

Premiera już 13 grudnia.

Źródło: Youtube / Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?