Advertisement



Pasikowski pracuje nad filmem historycznym!

Muzeum Powstania Warszawskiego co raz śmielej poczyna sobie na rynku filmowym. Po animacji „Miasto ruin” i dokumencie non-fiction „Powstanie Warszawskie” nadchodzi pełnometrażowy film fabularny. Otóż Muzeum łączy siły z Władysławem Pasikowskim, aby stworzyć film o Janie Nowaku-Jeziorańskim. Produkcja funkcjonuje obecnie pod roboczym tytułem „Kurier” i trwają ostateczne poprawki jego scenariusza. Według wstępnych planów zdjęcia rozpoczną się w przyszłym roku, a premierę wyznaczono na 2018 rok. „Kurier” zapowiadany jest jako patriotyczna produkcja z rozmachem. Wydaje się, że z taką etykietką film nie powinien mieć problemów ze zdobyciem sporych funduszy od PISF, chociaż wiatr zmian może nie być przychylny dla twórcy „Pokłosia”, filmu z łatką „antypolskiego”. 

Fabuła „Kuriera” ma opowiadać o kilkunastu dniach przed wybuchem Powstania, kiedy dowództwo Armii Krajowej rozważa wszystkie za i przeciw rozpoczęciu otwartej bitwy z Niemcami. Trudna misja, jakiej podjął się Nowak-Jeziorański polegała na przedostaniu się z okupowanej Polski do Londynu, by przekazać informacje o walkach Armii Krajowej i dowiedzieć się czy Brytyjczycy udzielą pomocy dla walczącej Warszawy, na które liczyło dowództwo AK, a także politycy i delegat rządu na kraj. Po spotkaniu z najważniejszymi politykami brytyjskimi wraca do kraju ze smutnymi wieściami: żadnej pomocy nie będzie. W tle rozgrywają się wydarzenia kluczowe dla przyszłości naszego kraju: dokonany zostaje zamach na Adolfa Hitlera, premier Stanisław Mikołajczyk jedzie do Moskwy, bezskutecznie próbując doprowadzić do ugody ze Stalinem, powstaje PKWN, Sowieci zbliżają się do Warszawy, a dowództwo AK w Wilnie zostaje podstępnie aresztowane.

„Kurier” byłby kolejnym po „Jacku Strongu” filmem Pasikowskiego portretującym osobowość z historii Polski. W ostatnim filmie, thrillerze szpiegowskim, prezentował kontrowersyjne losy pułkownika Kuklińskiego, oficera Ludowego Wojska Polskiego, który współpracował z CIA. Wydaje się, że Pasikowski to właściwa osoba do reżyserii filmu. Jak Wy uważacie?

Źródło: 1944.pl

Dziennikarz

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i udaje, że prowadzi bloga. Kontakt: [email protected]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?