Król Lew może zarobić więcej od Ostatniego Jedi w weekend otwarcia!

Jak można się było spodziewać, wstępne notowania wersji live-action produkcji Disneya uważanej przez wielu za najlepszą animację wszech czasów są bardzo wysokie.

Przewiduje się, że weekend otwarcia przyniesie filmowi pomiędzy 180 a 230 milionami dolarów (najbardziej prawdopodobobną kwotą ma być 200). Jednak jeżeli uda im się dobić do maksymalnych oczekiwań, staną się produkcją z czwartym najlepszym otwarciem, wyprzedzając Ostatniego Jedi.

Zobacz również: Aladyn szturmuje box office, Avengers nadal w pościgu za Avatarem

Simba to młody następcą tronu, którego ojcem jest król Mufasa. Nie wszyscy mieszkańcy królestwa cieszą się jednak z jego narodzin. Następcą Mufasy miał być jego brat – Skaza, który nie odpuści dopóki nie zdobędzie należnej mu władzy. Knując spisek i posuwając się do zdrady, doprowadza do tragedii, w wyniku której to jemu przypada w udziale tron. Simba zostaje wygnany. Pozostaje jednak wierny naukom swojego ojca, Mufasy, biorąc do serca swoje królewskie przeznaczenie. Z pomocą dwójki nowopoznanych przyjaciół zamierza odzyskać należne dziedzictwo. Wcześniej musi jednak odszukać swoją drogę ku dorosłości.

Premiera zaplanowana jest na 19 lipca 2019 roku.

Źródło: comicbookmovie.com/ Ilustracja wprowadzenia: Disney/Entertainment Weekly

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?