• Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • Połącz z Facebook
1200x300 amet reklama

W połowie maja otrzymaliśmy informację, że Netflix przeniesie na mały ekran sagę o Wiedźminie. Andrzej Sapkowski będzie czuwać nad projektem, natomiast Tomasz Bagińskiego stanie się zarówno reżyserem, jak i producentem wykonawczym projektu. Jakiś czas temu w rozmowie z Radiem ZET, Bagiński porównał prace nad planowanym na początku filmem, poświęconym postaci stworzonej przez pisarza, a powstającym serialem:

Główna różnica polega na innym rozłożeniu odpowiedzialności. Jak wspomniałem, to praca zespołowa. Zaangażowanych jest więcej osób podejmujących decyzje kreatywne. Pracuje się szybciej i inaczej konstruuje się opowieść. Współczesny serial rzadko kiedy jest opowieścią o pojedynczym bohaterze. Z reguły przeplatane są wątki wielu postaci, tak jak w Grze o tron. Współczesny film hollywoodzki jest eventowy. Stawia na to, żeby co 2-3 minuty kolnąć widza igiełką, tak żeby się zaśmiał czy podskoczył ze strachu. Kino jest konstruowane na zasadzie przejażdżki w parku rozrywki, a nie klasycznej fabuły.

Zobacz również: Wiedźmin Netflixa z nowym opisem! Wreszcie brzmi jak stary, dobry Geralt

Reżyser chciał stworzyć produkcję z najwyższej póki, a wśród swoich inspiracji wymienia chociażby seriale takie jak: Fargo, Wikingowie czy Gra o tron. Podstawą dla projektu będą jednak historie, które czytelnicy doskonale znają, a Andrzej Sapkowski będzie miał niemały wpływ na efekt końcowy:

Obecność Andrzeja, to sygnał, że chcemy być jak najbliżej tego co napisał. Nie mamy zamiaru odkrywać wiedźmińskiego świata na nowo, tylko chcemy oprzeć się na istniejących opowieściach. Skoro czytelnicy je polubili, to nie ma powodu, aby dokonywać rewolucyjnych zmian. Większość współczesnych adaptacji serialowych powstaje w bliskiej kooperacji z pisarzami i jest stosunkowo wierna pierwowzorom. Serial to nie dwugodzinny film, który wymaga okrutnego cięcia i amputacji ogromnych wątków. To co może ulec zmianie, będzie wynikało z normalnych praw adaptacji – coś trzeba zagęścić, lub przestawić, żeby historia pasowała do narracji serialowej.

Obecnie nie wiadomo zbyt wiele szczegółów na temat produkcji ani obsady. Serial ma jednak powstać w wersji anglojęzycznej, a czuwać nad nim będą: Sean Daniel, Jason Brown i Jarosław Sawko z firmy Platige Image.

Źródło: Radio ZET / Ilustracja wprowadzenia: CD Projekt

 

Wiesz, co z tym zrobić


Krystian Karolak

Krystian Karolak

Dziennikarz

O mnie:

Fan uniwersum Gwiezdnych wojen, miłośnik science fiction i fantasy oraz człowiek od wielu lat zafascynowany Japonią. W wolnych chwilach pisze, czyta i słucha muzyki z lat 70., 80. i 90.


Więcej informacji o:

Wypowiedz się na ten temat...
Zaloguj się poprzez
albo skomentuj jako gość
Wczytywanie komentarza... The comment will be refreshed after 00:00.

MOVIES ROOM POLECA

Najnowsze Wiadomości

Polub nas


© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.