Advertisement

Korona królów – TVP przesuwa premierę serialu na 2018 rok

Korona królów miała być jedną z flagowych produkcji w jesiennej ramówce Telewizji Polskiej. Okazuje się, że listopadowa emisja serialu została wstrzymana, a według nieoficjalnych doniesień trafić ma na antenę TVP1 dopiero w 2018 roku.

Zgodnie z pierwotnymi założeniami pierwszy odcinek Korony królów, serialu powstałego na bazie popularności tureckich telenowel historycznych, miał mieć premierę 21 listopada w TVP1. Jednak w dostępnej ramówce listopadowej stacji próżno szukać serialu. Dzięki portalowi Wirtualne Media dowiedzieliśmy się, że produkcja o rządach Kazimierza Wielkiego zadebiutuje dopiero w przyszłym roku. Według nieoficjalnej informacji będzie to prawdopodobnie styczeń 2018 roku.

Zobacz również: Przegląd polskich seriali. Sprawdzamy, co warto obejrzeć jesienią 2017 r.

polska gra o tron korona krolow tvp ilustracja 820x490

W informacjach prasowych można przeczytać, że serial to „barwna, kostiumowa opowieść o panowaniu jednego z najwybitniejszych władców w dziejach Polski – Kazimierza Wielkiego, a w tle miłość, intrygi, zdrady i walka o wpływy”. Ze względu na hurraoptymistyczne wypowiedzi prezesa TVP i zapowiedź „największej produkcji TVP od 30 lat” do Korony królów przypięła się łatka polskiej Gry o Tron. Nastroje te w rozmowie z Onetem studziła Ilona Łepkowska, która opowiedziała wtedy o problemach ze scenariuszem, który pisano od nowa oraz niedostatkach budżetowych telenoweli. Esencją wywiadu jest następująca wypowiedź:

Nie porównujmy „Korony Królów” do seriali realizowanych lata temu, w innych warunkach i za inne pieniądze. To będzie telenowela historyczna. Bliżej jej zdecydowanie do „Wspaniałego stulecia” niż „Królowej Bony”.

Mało scen zbiorowych, głównie wnętrza. Poza wątkami udokumentowanymi historycznie będą też postacie fikcyjne, wątki plebejskie, obyczajowe, miłosne… Jak to w telenoweli. Tyle że dziejącej się głównie na średniowiecznym Wawelu.

Nie będzie to tylko historia polityki i wojen. Polityka będzie i echo wojen, bo na pokazywanie bitew nas nie stać. Produkcja już wpadła w panikę, gdy przeczytała scenę powrotu jednego z bohaterów do spalonego domu… Musimy więc uważać i trzymać wyobraźnię w ryzach, żeby nam ktoś z ekipy nie zszedł na zawał.

Intrygi, miłostki, uczty – byle nie zbyt liczne… – to łatwiejsze do pokazania przy naszym budżecie.

W Koronie królów pojawią się: Mateusz Król (Kazimierz Wielki), Wiesław Wójcik (Władysław Łokietek), Halina Łabonarska (Królowa Jadwiga), Robert Gonera, Tomasz Sapryk, Jan Wieczorkowski, Paulina Lasota, Anna Grycewicz. Opiekę literacką sprawuje Ilona Łepkowska (M jak miłość, Och Karol 2, Na dobre i na złe), a reżyserem jest Wojciech Pacyna (Nigdy nie mów nigdy, Hotel 52).

Źródło: wirtualnemedia.pl / ilustracja wprowadzenia: TVP/Fot. Marcin Makowski

Dziennikarz

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i udaje, że prowadzi bloga. Kontakt: [email protected]

Więcej informacji o
, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?