Władca Pierścieni będzie najdroższym serialem w historii!

Ewidentnie zbliżająca się wielkimi krokami telewizyjna adaptacja kultowego Władcy Pierścieni zgodnie z domysłami rozbudza w fanach mnóstwo skrajnych uczuć. Póki co wiemy przede wszystkim o tym, że pierwsza seria koncentrować się ma na wydarzeniach z Drużyny Pierścienia, oraz na tym, że wielce prawdopodobne są spin offy. Powinniśmy także mieć na względzie, ile kosztuje całe to przedsięwzięcie.

Hollywood Reporter wyjawiło kilka dodatkowych informacji, przede wszystkim to, ile mniej więcej to wszystko będzie kosztować Amazon. Studio bowiem musiało zapłacić za prawa do marki Władcy Pierścieni 250 milionów dolarów. Do tego dochodzą przyszłe gaże dla reżyserów, scenarzystów, producentów, aktorów czy na efekty specjalne, co z pewnością ustawi licznik wydatków na więcej niż miliard dolarów. 

Podobny obraz

Dla porównania, The Crown od Netflixa, jak dotąd będący najdroższym telewizyjnym hitem wszech czasów, posiada budżet 130 milionów dolarów za sezon. Idźmy dalej. Cała trylogia filmowa Władcy Pierścieni kosztowała 281 milionów dolarów, dając ostatecznie zyski szacowane na 2.917 miliardów. Trylogia Hobbita z kolei kosztowała jeszcze więcej, bo 675 milionów dolarów, przynosząc zysk na 2.932 miliardy dolarów. Jak widać, w przypadku serialu mówimy więc o nieprawdopodobnych liczbach, które będą także musiały zostać poparte konkretnym zyskiem.

Przypomnijmy, że Tolkien Estate – dbające o spuściznę wielkiego pisarza – nie ma z pewnością najlepszych stosunków z New Line Cinema. Np. w 2012 roku procesowano się o używanie wizerunku z Władcy Pierścieni w grach komputerowych. Wiele złych emocji wywołuje syn J.R.R., Christopher Tolkien. Człowiek oficjalnie uznany przez twórcę uniwersum Śródziemia za osobę przechowującą jego wpisy od samego początku krytykuje pomysły ekranizacji (tak, chodzi również o pierwszą trylogię Jacksona), narzekając, że zrobili z tego film akcji dla dzieci pomiędzy 15 a 25 rokiem życia. 31 sierpnia tego roku Christoper opuścił zresztą Tolkien Estate. Jak na zawołanie ruszyło wtedy ze szturmem Amazon. Jaki będzie tego efekt? Bardzo ciężko przewidzieć. Wszak telewizyjna wersja na literalnie każdym kroku mierzyć się będzie z filmową trylogią, która od dawna już pozyskała sobie status legendarnej.

Źródło: independent.co.uk / Ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Redaktor

Miłośnik literatury (w szczególności klasycznej i szeroko pojętej fantastyki), kina, komiksów i paru innych rzeczy. Jeżeli chodzi o filmy i seriale, nie preferuje konkretnego gatunku. Zazwyczaj ceni pozycje, które dobrze wpisują się w daną konwencję.

Więcej informacji o
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?