Falcon & Winter Soldier to według aktorów bardziej film niż serial

Falcon & Winter Soldier będzie pierwszym z całej serii seriali wchodzących w skład MCU. Według aktorów mają być one niczym wielogodzinne filmy.

Rozbudowa MCU o seriale to jedna z największych zmian jakie zaszły w tym uniwersum od długiego czasu. Sukces lub porażka Falcon & Winter Soldier na pewno wpłynie na impet reszty serii. Trudno też z drugiej strony określić czego właściwie mamy się spodziewać po nowych projektach. Z pomocą przyszedł jednak Anthony Mackie, który wciela się w Falcona.

Nagrywamy to dokładnie w taki sam sposób jak filmy. Każdy kto wcześniej pracował dla telewizji mówił, że nigdy nie pracował nad serialem takim jak ten. Sposób w jaki go kręcimy sprawia wrażenie nagrywania filmu podzielonego na odcinki. Zamiast dwugodzinnego filmu, mamy więc sześcio- lub ośmiogodzinny.

Fot. Disney+

Zobacz również: Wiedźmin – epidemia spowodowała zmiany w scenariuszu

Falcon & Winter Soldier pokaże widzom losy obu bohaterów po wydarzeniach z Avengers: Koniec gry. Najprawdopodobniej przeciwwagą dla nich stanie się „państwowy” heros, czyli U.S. Agent. Na ekranie zobaczymy także powracającego Barona Zemo, w którego wciela się ponownie Daniel Bruhl. Znowu pojawi się również postać Sharon Carter granej przez Emily VanCamp. Serial będzie obejmował sześć odcinków, a planowana data premiery to sierpień tego roku.

Źródło: comingsoon.net / Ilustracja wprowadzenia: Disney+

Uzależniony od powtarzania Władcy Pierścieni i Johna Wicka, pochłonięty przez Marvela, w wiecznym oczekiwaniu na nowy film Finchera, a do tego opętany przez F1.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zarejestruj się, jeśli nie masz konta Nie pamiętasz hasła?