UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na "zrozumiałem" na dole tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Czytaj więcej…

Zrozumiałem
  • Zaloguj się
  • Zarejestruj
  • niebawem również
  • Połącz z Facebook

Od wielu miesięcy spore zamieszanie w Internecie wywołują kolejne zwiastuny nowych rosyjskich superprodukcji.  Zaskakuje może nie ich obecność, bo po zapaści w latach dziewięćdziesiątych rosyjska kinematografia w XXI wieku systematycznie i coraz odważniej stawiała na wysokobudżetowe widowiska, co samo ich nagromadzenie oraz różnorodność gatunkowa.  W niniejszym tekście zebrano różne przykłady takich filmów, które pojawią się w rosyjskim repertuarze w 2016 i 2017 roku.

Za pierwszy blockbuster w erze postradzieckiej uznaje się thriller fantasy Straż Nocna z 2004 r. Jego budżet może nie robi wrażenia (4 miliony dolarów), lecz na definicyjne miano blockbustera niewątpliwie zasługuje, gdyż zarobił sporą jego wielokrotność (34 miliony dolarów). Film doczekał się dwa lata później kontynuacji zatytułowanej Straż Dzienna, która przy podobnym wkładzie finansowym zarobiła 39 milionów dolarów. Dylogia zyskała wielu fanów na świecie, a jej reżyser – Timur Bekambetov – trafił do Hollywood, gdzie kręcił pełne efektów specjalnych produkcje (Wanted-Ścigani oraz Abraham Lincoln: Łowca wampirów). W przypadku rosysjkiego kina wysokobudżetowego nazwisko tego reżysera będzie się powtarzać, gdyż nie wycofał się całkowicie z rodzimej kinematografii i pełni rolę producenta wspierającego kino rozrywkowe (m. in. Czarna Błyskawica, Hardcore Henry). Innym ważnym ośrodkiem jest także firma produkcyjna Enjoy Movies, której dwa filmy znalazły się w niniejszym zestawieniu (Mafia, Zashchitniki).

Zobacz również: recenzja filmu Hardcore Henry

Nieprzypadkowo znalazł się również w tytule artykułu Wiatr ze wschodu. Był to radziecki film propagandowy, który miał legitymizować agresję na Polskę w 1939 roku. W dzisiejszej rzeczywistości wpajanie kremlowskiej wizji świata jest przeznaczone głównie dla widza rosyjskiego, dla którego powstają widowiska wojenne (np. Stalingrad – budżet 30 mlilionów dolarów) i historyczne (np. Rok 1612 z Michałem Żebrowskim).  Natomiast oczywistym kierunkiem wysokobudżetowych produkcji spod znaku science-fiction czy fantasy jest, oprócz rynku krajowego, rynek zagraniczny. I tak jak Putin posiada mocno ugruntowaną pozycję w kraju, tak w polityce zagranicznej jest przez liczne rządy izolowany. Nagły przypływ takich filmów można postrzegać więc w kategorii zwykłego ocieplania wizerunku państwa oraz symbolicznego pokazu siły państwa, ale nie można wykluczyć, iż może być podyktowany próbą dotarcia z politycznym przekazem do mieszkańców sąsiednich państw. Dopóki nie obejrzymy filmów otwartym pytaniem pozostaje, czy celem filmu wspieranego finansowo przez państwo rządzone silną ręką jest kapitalistyczny zysk finansowy, czy jednak kształtowanie poglądów wygodnych władzy. Jeśli miejsce będzie miało to drugie, to zapewne nurt taki doczeka się nazwy od urzędującego prezydenta. Tak jak kiedyś na proste kino akcji w latach osiemdziesiątych uknuto termin Reaganomatografii, tak my będziemy żyć w czasach Putinomatografii. Kino rozrywkowe, wbrew temu co wielu myśli, nie jest „czystą rozrywką”, ale również nośnikiem treści, a w szczególności takie, które finansowane jest przez państwo z mocarstwowymi ambicjami.

rosyjskie blockbustery 2016 2017 6 zashchitnikifot. kadr ze zwiastuna filmu Zashchitniki 

KINO SUPERBOHATERSKIE

Na pierwszy ogień idzie film Zashchitniki (Guardians), który wzbudza najwięcej emocji wśród widzów oraz teoretycznie może stać się przykładem filmu, o którym wspominam w poprzednim akapicie. Na wstępie warto zaznaczyć, iż herosi Związku Radzieckiego nie są pierwszym rosyjskim filmem superbohaterskim. Za taki należy uważać Czarną Błyskawicę z 2009 roku. Chociaż w produkcji tej nadnaturalna moc przedstawiała się wielce nieszablonowo, bo związana była z posiadaniem… latającej czarnej Wołgi, to jednak uważni widzowie zauważą scenariuszowy schemat z filmu o Spider-Manie, który został twórczo przeniesiony w rosyjskie realia. Natomiast Zashchitniki można śmiało nazwać pierwszym superbohaterskim filmem z prawdziwego zdarzenia. Posiada wszelkie jego atrybuty: wysoki budżet (20 mln dolarów), sporo efektów komputerowych i historię o drużynie obdarzonej specjalnymi mocami, które nabyła w wyniku radzieckich eksperymentów. Film właściwie stał się sukcesem już teraz, gdyż producenci chwalą się sprzedażą praw do dystrybucji w ponad trzydziestu państwach, w tym na limitowany chiński rynek, co zapowiada najbardziej kasowy rosyjski film wszechczasów. Nawiązano również partnerstwo z Chinami, które przełoży się na powstanie drugiej odsłony filmu, w której pojawić się ma chiński superbohater.

Wizualnie Zashchitniki mają być utrzymane w stylu neo-noir, co może przypominać klimatem produkcje ze stajni DC. Jedno podobieństwo do produkcji DC film posiadł już na starcie, gdyż jego teaserowy zwiastun podzielił widzów na dwa przeciwne obozy. Najpierw sieć zalała fala szyderstwa, której obiektem była jakość efektów komputerowych (najbardziej dostało się postaci przezwanej „Niedźwiedziołakiem”), potem vlogerzy rosyjscy zaczęli produkować materiały broniące film. Kontrowersje odzwierciedlają również liczby, gdyż ilość pozytywnych „łapek” pod zwiastunem na Youtube posiada niewielką przewagę nad negatywnymi (37 tys. do 35 tys.), a na popularnym rosyjskim portalu filmowym procent „oczekiwania” na film wynosi  przeciętne 59%. 

Zobacz również: Ukraina wprowadza embargo na rosyjskie filmy!

Inną sprawą jest fakt, iż film Sarika Andreasyana już na podstawie opisów najbardziej pasuje do bycia przykładem próby narzucania wizji świata Władimira Putina. Obecnego Prezydenta Rosji oskarża się o próby odbudowy ZSRR, czego wyrazem mają być aneksje Krymu, Abchazji i Osetii. Zashchitniki mogą być teoretycznie próbą legitymizowania imperialnych dążeń oraz symbolizować siłę Rosji. W końcu film opowiada o superbohaterach pochodzących z różnych zakątków ZSRR i posiadających moce właściwe dla danego regionu (Człowiek-Wiatr, Kobieta-Woda, Człowiek-Ziemia i Człowiek-Niedźwiedź).  Podlegają oni centralnej władzy – organizacji Patriota – i tylko łącząc siły są w stanie odeprzeć niebezpieczeństwo i uratować Rosję (to tu zapewne będzie toczyć się kluczowy pojedynek). Spośród aktorów wcielających się w superbohaterów jeden jest pochodzenia armeńskiego, dwóch kazachskiego, a patrząc na imiona postaci z filmu jest bardzo możliwe, że i oni będą podobnego pochodzenia,  a więc staną w obronie państwa, którego obywatelami już nie są. Pierwsi przekonają się Rosjanie, u których premiera filmu wyznaczona jest na 23 lutego 2017 roku.

SCIENCE FICTION           

W XXI wieku rosyjskie produkcje z gatunku science fiction zaliczyć można do dwóch kategorii. Pierwsza to proste kino akcji, które fantastykę naukową wykorzystują jako punkt wyjścia dla historii i swego rodzaju przynęte na widzów. Przedstawicielami tego nurtu będą między innymi inspirowany Coś Carpentera Paragraf 78, film akcji o transferze umiejętności z gry komputerowej do rzeczywistości W Grze czy korzystający z estetyki gier FPS i niedawno wyświetlany w polskich kinach Hardcore Henry. Po drugiej stronie mamy filmy dystopijne o zróżnicowanych budżetach. Na jednym biegunie jest podzielona na dwie części największa rosyjska superprodukcja Przenicowany świat (Budżet: 36 mln dolarów) w reżyserii Fiodora Bondarczuka, a na drugim skromny (budżet: 2,2 mln dolarów) Vychislitel z Vinniem Jonesem w roli drugoplanowej. Szukając wspólnych cech wszystkich wyżej wymienionych filmów na myśl przychodzi jedna. Produkcje spotkały się z mieszanymi recenzjami i opiniami widzów.

O wiele gorzej odebrana została produkcja, która pojawiła się w rosyjskich kinach 1 stycznia 2016 roku, a od niedawna dostępna jest w kilku państwach na DVD. Chodzi tu o thriller science-fiction Mafiya: Igra na vyzhivanie (Mafia: Survival Game), który to jest ekranizacją i wariacją na temat fabularnej gry karciano-towarzyskiej Mafia. Budżet filmu wyniósł 12 milionów dolarów, a za jego reżyserię odpowiadał Sarik Andreasyan, dla którego było to przetarcie przed wspomnianym już Zashchitniki. Mafiya przedstawia świat przyszłości, w którym tytułowa gra psychologiczna jest najpopularniejszym show telewizyjnym na świecie, a przegrani trafiają do komputerowej symulacji, w której mierzą się ze swoimi najskrytszymi lękami. Jeśli ich nie przezwyciężą, umierają. W recenzjach podkreślany jest zmarnowany potencjał filmu, który posiadał niezłe efekty specjalne (chociaż nie zdominowały filmu, co zapowiadał zwiastun), lecz przez słabość scenariusza i mnogość bohaterów, których historie w ogóle nie wybrzmiewają, okazał się być niestrawnym dziełem.

rosyjskie blockbustery 2016 2017 1 comafot. kadr ze zwiastuna filmu Coma 

O wiele bardziej spektakularnie zapowiada się film Coma, którego pierwszy teaser oprócz pochwał zebrał również sporo porównań do Incepcji.  Ze szczególnym uznaniem wspominano o stronie wizualnej filmu, co jest ściśle związane z osobą reżysera. Jest nim debiutant Nikita Argunov, który wcześniej zajmował się pracą przy efektach komputerowych (Czyngis-Han, Spaleni słońcem 2), ale i jest jednym z producentów Zashchitniki. Widzów zaintrygował również koncept filmu przedstawiającego wydarzenia postrzegane przez umysł osoby pogrążonej w głębokiej śpiączce opowiadając historię młodego architekta, który po tajemniczym wypadku trafia do dziwnego świata, tylko częściowo przypominającego rzeczywistość, bowiem nie obowiązują w nim żadne prawa fizyki. Premiera filmu planowana jest na drugą połowę 2017 roku, lecz może się opóźnić, gdyż główne zdjęcia zostały przeniesione na sierpień-wrzesień, ze względu na konflikt harmonogramów u aktorów.

Zobacz również: pierwszy teaser filmu Coma

Niedawno wyszedł również zwiastun filmu Prityazhenie (Attraction) w reżyserii Fiodora Bondarchuka (9 kompania), którego filmy zajmują czołowe miejsce na liście najdroższych w historii Rosji (Stalingrad i Przenicowany świat). Tym razem budżet posiada skromniejszy, bo szacowany „tylko” na 6 milionów dolarów, ale informacja o przeznaczeniu Attraction do kin IMAX oraz zapowiedź filmu, w której widzimy katastrofę statku pozaziemskiej cywilizacji nie pozostawia złudzeń, iż otrzymamy kolejne kinowe widowisko. W końcu nikt przypadkiem nie otrzymuje przydomku „rosyjskiego Michaela Baya”. Film trafi do kin 26 stycznia 2017 roku.

Zobacz również: zwiastun Prityazhenie (Attraction)

Wiesz, co z tym zrobić


Konrad Stawiński

Konrad Stawiński

Dziennikarz

O mnie:

Kinonarkoman. Fan J. Chastain, M. Wasikowskiej i kina azjatyckiego (w szczególności południowokoreańskiego). W wolnych chwilach ogląda piłkę nożną i prowadzi bloga "Salonik filmowy". Kontakt: k.stawinski@moviesroom.pl


Dodaj komentarz

Zaloguj się i przejdź na naszą stronę mocy! Komentuj bez weryfikacji, oceniaj, twórz własną społeczność i odkryj potęgę mocy Movies Room!

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

doliwaq
# doliwaq 2016-10-25 03:05
Świetny i bardzo przydatny artykuł! Cieszę się, że ktoś zebrał wszystkie nowopowstające superprodukcje rosyjskie i je przedstawił.
Odpowiedz
Konrad Stawiński
# Konrad Stawiński 2016-10-25 22:36
Dziękuję za miłe słowa.
Natomiast nie są to wszystkie superprodukcje w trakcie realizacji, raz na jakiś czas spływają do mnie kolejne nowe informacje i tak właściwie, to przy takiej ilości nowego materiału zaczynam się powoli zastanawiać nad sequelem artykułu , który tym razem dotyczyłby sezonu 2017/18 :)
Odpowiedz

 

ZNAJDZIESZ NAS NA:
WSPÓŁPRACUJEMY Z :
  • logo1
  • logo2
  • logo3
  • logo4
  • logo5
  • logo6
  • logo7
  • logo8
  • logo9
  • logo18
  • logo-cenega
  • logo-ama
  • logo10
  • logo11
  • logo12
  • logo-netflix
  • logo14
  • logo15
  • logo16
  • logo17
  • logo18
  • logo18
  • logo-enemef
  • logo-cd-pro-red
  • logo-snap-book
  • logo19
  • logo20
  • logo21
  • logo22
  • logo23
  • logo-samsung
  • logo25
  • logo-universal
  • logo rebis
  • logo-sony-music
  • logo-techland

© 2016 MOVIESROOM.PL · Wszystkie prawa zastrzeżone · Korzystanie z serwisu jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.

Wykonanie strony: Tomasz Szymański, projekt: Tomasz Rewers