Brzmi jak żart? A jednak. Django i Zorro mają połączyć siły w jednym filmie - i tym razem projekt naprawdę rusza z miejsca. Co więcej - przy produkcji pracuje sam Quentin Tarantino.
To jedna z tych informacji, które pojawiają się nagle i wywołują natychmiastowe poruszenie. Studio Sony pracuje nad filmem Django/Zorro, rozwijającym świat znany z Django z 2012 roku. Za scenariusz odpowiada Brian Helgeland, laureat Oscara, a sam Quentin Tarantino nadzoruje projekt jako jego twórca. Choć nie stanie za kamerą, to właśnie jego pomysł ponownie trafia na pierwszy plan.
Historia ma opowiadać o dalszych losach Django - łowcy nagród, który tym razem spotyka legendarnego Zorro. Ich drogi krzyżują się, gdy obaj ruszają tropem sprawiedliwości, działając na własnych zasadach. To połączenie dwóch zupełnie różnych światów: surowego westernu i bardziej stylizowanej, niemal baśniowej opowieści o zamaskowanym mścicielu. Efekt? Film, który może być jednocześnie brutalny, widowiskowy i pełen charakterystycznego humoru.
Na razie nie znamy obsady ani daty premiery. Nie wiadomo też, jak bardzo film będzie wierny komiksowej wersji tej historii. Jedno jest pewne - projekt ma ogromny potencjał, ale i spore ryzyko. Połączenie tak różnych tonów może być zarówno strzałem w dziesiątkę, jak i trudnym eksperymentem.
Choć dla wielu to nowość, pomysł na Django/Zorro nie jest świeży. Już w poprzedniej dekadzie próbowano przenieść tę historię na ekran. Wtedy jednak projekt utknął w martwym punkcie - głównie ze względu na skalę i koszty. Sam pomysł określano jako niemal niemożliwy do zrealizowania. Teraz jednak wygląda na to, że studio jest gotowe podjąć to ryzyko.
Postać Zorro ma bogatą historię w kinie, od klasycznych interpretacji po bardziej współczesne wersje. W nowym projekcie ma zostać połączona z brutalnym światem Django. To odważne zestawienie, które może przyciągnąć zarówno fanów westernów, jak i miłośników przygodowego kina akcji.
Reżyser od lat zapowiada, że nakręci tylko dziesięć filmów. To sprawia, że coraz częściej angażuje się w projekty, których sam nie reżyseruje. Django/Zorro idealnie wpisuje się w tę strategię - to rozwinięcie jego świata, ale w rękach innego twórcy.
Tytułowym bohaterem filmu jest Django (Jamie Foxx) wyzwolony niewolnik, który pod skrzydłami niemieckiego dentysty Schultza uczy się fachu, łapiąc łotrów. We dwóch wyprawią się po żonę wyzwoleńca, która jest niewolnicą bezwzględnego plantatora Calvina Candie (Leonardo DiCaprio).
Źródło: worldofreel.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.