Doniesienia o wyborze aktorki do roli Maximy w sequelu Supermana wywołały spore poruszenie wśród fanów. Teraz głos zabrał sam James Gunn - i jednoznacznie podważył medialne spekulacje.
Informacje o możliwym angażu Adrii Arjony w filmie Superman: Man of Tomorrow szybko obiegły branżowe media i portale rozrywkowe. Według przecieków aktorka miała być jedną z kandydatek do roli Maximy – potężnej bohaterki z komiksów DC. Jednak najnowsza wypowiedź Jamesa Gunna rzuca zupełnie nowe światło na całą sprawę i znacząco zmienia jej wydźwięk.
Według serwisu Deadline Adria Arjona, znana m.in. z Morbiusa i serialu Andor miała być typowana do roli Maximy. Gunn przyznał, że zna aktorkę od lat i ceni jej talent - pracowali razem przy filmie The Belko Experiment. Jednocześnie jasno zaznaczył, że jej nazwisko w kontekście castingu do Superman: Man of Tomorrow nie ma pokrycia w rzeczywistości. Wspomniał też o innych aktorkach wymienianych w przeciekach, podkreślając, że części z nich nigdy nawet nie spotkał.
Zawsze uważałem, że Deadline jest dość rzetelne w swoim dziennikarstwie, ale tutaj tak nie jest, więc szczerze mówiąc jestem rozczarowany. Gdyby ktoś przepuścił te nazwiska [Marisa Abela, Adria Arjona i Ella Purnell - przyp. red.] przez nas, powiedzielibyśmy, że to bzdura. Znam się z Adrią od dawna, odkąd obsadziłem ją w The Belko Experiment. Jestem fanem zarówno Marisy, jak i Elli, ale nigdy żadnej z nich nie poznałem. Szalone.
Maxima to postać dobrze znana fanom komiksów DC. Wojownicza królowa planety Almerac po raz pierwszy pojawiła się na kartach Action Comics na początku lat 90. Jej motywacja? Znalezienie idealnego partnera - a jej uwagę szybko przyciąga Superman. W zależności od interpretacji Maxima bywała zarówno antagonistką, jak i sojuszniczką, a także potencjalną partnerką Człowieka ze Stali. Choć pojawiała się w serialach i animacjach, nigdy wcześniej nie trafiła do aktorskiego filmu kinowego.
Superman: Man of Tomorrow to kolejny film z uniwersum DCU w reżyserii i według scenariusza Jamesa Gunna, który do kin trafić ma 9 lipca 2027 roku. W sequelu Superman i Lex Luthor - dotychczasowi wrogowie - połączą siły, aby pokonać zagrożenie ze strony superinteligentnego cyborga Brainiaca. Role z pierwszego filmu powtórzą David Corenswet (Clark Kent/Superman), Nicholas Hoult (Lex Luthor), Rachel Brosnahan (Lois Lane), Isabel Merced (Hawkgirl), Sara Sampaio (Eve Teschmacher), Skyler Gisondo (Jimmy Olsen) i Maria Gabriela de Faria (Inżynierka). W obsadzie znaleźli się również Aaron Pierre (John Stewart/Zielona Latarnia), Milly Alcock (Supergirl), Frank Grillo (Ricka Flaga senior) oraz Lars Eidinger jako Brainiac.
Zdjęcia do sequela mają ruszyć w połowie kwietnia.
W 2026 roku na ekrany kin wejdą dwie produkcje z uniwersum DCU. Są to Supergirl (26 czerwca) oraz Clayface (11 września). Na małym ekranie premierę będzie mieć serial Latarnie, który zadebiutuje w serwisie streamingowym HBO Max w sierpniu.
Źródło: deadline.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.