Hugh Jackman tym razem zamiast w Wolverine'a, wcieli się w Robin Hooda. To mieć miejsce będzie w nowym filmie od A24 - The Death of Robin Hood. Poza gwiazdorem Marvela zobaczymy też Jodie Comer i Billa Skarsgårda.
A24 pokazuje pierwszą zapowiedź The Death of Robin Hood i jasno daje do zrozumienia: to nie będzie kolejna romantyczna legenda o kradzeniu bogatym. Hugh Jackman wciela się w bezwzględnego, zmęczonego przeszłością banitę, który ma na sumieniu dziesiątki ofiar. To będzie opowieść o kultowej postaci, jakiej jeszcze nigdy nie otrzymaliśmy.
The Death of Robin Hood to autorska reinterpretacja klasycznej postaci, za którą odpowiada Michael Sarnoski - twórca cenionej Świni oraz Ciche miejsce: Dzień pierwszy. Film odrzuca znaną mitologię bohatera-ludowego na rzecz brutalnego portretu człowieka u schyłku życia, prześladowanego przez własne czyny. W centrum historii znajduje się Robin Hood (Hugh Jackman), którego przeszłość naznaczona jest przemocą, zbrodniami i morderstwami. Po ciężkiej ranie odniesionej w jednej z bitew bohater otrzymuje szansę na przetrwanie - i być może odkupienie - dzięki tajemniczej kobiecie granej przez Jodie Comer.
Obok Hugh Jackmana i Jodie Comer w filmie występują także Bill Skarsgård, Murray Bartlett, Noah Jupe oraz Elijah Ungvary. Produkcją zajęli się m.in. Jackman, Alexander Black, Aaron Ryder i Andrew Swett. Za kamerą stoi Sarnoski, który sam napisał scenariusz i wyreżyserował film, kontynuując współpracę z A24 przy kolejnych nieoczywistych, autorskich projektach.
Źródło: youtube.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.