Legenda Hollywood nie kryje oburzenia. Kim Novak stanowczo sprzeciwiła się obsadzeniu Sydney Sweeney w roli samej siebie w filmie Scandalous, nazywając wybór „całkowicie błędnym”.
W rozmowie z brytyjskim The Times Kim Novak nie pozostawiła złudzeń co do swojej opinii na temat nadchodzącego filmu Scandalous. Produkcja ma opowiadać o jej głośnym romansie z Sammy Davis Jr., a w głównych rolach wystąpią Sydney Sweeney oraz David Jonsson. Aktorka przyznała wprost, że nigdy nie zaakceptowałaby takiego castingu. Jej zdaniem wybór Sweeney jest nietrafiony zarówno pod względem fizycznym, jak i charakterologicznym.
Największe zastrzeżenia Novak budzi jednak sposób, w jaki twórcy mogą przedstawić jej relację z Davisem. Aktorka obawia się, że film nadmiernie skupi się na aspekcie seksualnym ich związku, pomijając jego głębszy wymiar. Jak podkreśla, ich relacja była oparta przede wszystkim na wspólnych doświadczeniach i porozumieniu, a nie wyłącznie na fizycznej atrakcyjności. Jej zdaniem obsadzenie aktorki kojarzonej z wyrazistą seksualnością może zaburzyć odbiór tej historii.
Mimo krytyki ze strony Novak, Sydney Sweeney nie kryje entuzjazmu wobec projektu. W jednym z wywiadów podkreśliła, że czuje się zaszczycona możliwością zagrania tak ikonicznej postaci. Aktorka zwróciła uwagę, że historia Novak pozostaje aktualna również dziś - szczególnie w kontekście presji Hollywood, kontroli wizerunku oraz zainteresowania życiem prywatnym gwiazd.
Relacja Kim Novak i Sammy Davis Jr. sięga lat 50. XX wieku. Poznali się w 1956 roku i szybko nawiązali bliską więź. Ich znajomość rozwijała się m.in. podczas pracy Novak przy filmie Vertigo w reżyserii Alfred Hitchcock. Związek wywołał ogromne kontrowersje w ówczesnych Stanach Zjednoczonych, głównie ze względu na rasowe uprzedzenia panujące w tamtym czasie. Gdy sprawa trafiła do mediów w 1958 roku, pojawiły się spekulacje o ślubie pary. Ostatecznie jednak do niego nie doszło – wkrótce potem Davis ożenił się z Loray White.
Źródło: variety.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.