Po dwóch dekadach przerwy, horror który może pochwalić się gronem wiernych fanów, Behind the Mask: The Rise of Leslie Vernon, powróci z sequelem.
W 2006 roku reżyser Scott Glosserman wypuścił horror, zatytułowany Behind the Mask: The Rise of Leslie Vernon. To jedna z tych niskobudżetowych produkcji, która z czasem zyskała grono oddanych fanów mimo śmiesznie małego wyniku w box-office (niecałe 70 tys. dolarów). Teraz, po dwudziestu latach od premiery, film doczeka się sequela.
Fani oryginału otrzymali świetne wieści na temat sequela w specjalnym oświadczeniu wydanym przez reżysera, oryginału, Scotta Glossermana:
Przez 20 lat ludzie pytali, czy Leslie kiedykolwiek powróci. Prawda jest taka, że tak naprawdę nigdy nie odszedł. Fani utrzymywali ten film przy życiu, dzieląc się nim, cytując go, pokazując go znajomym i traktując jako coś, czego warto się trzymać. Ten sequel powstaje dzięki nim.
Reżyser wyjaśnił, że uruchamia kampanię na Kickstarterze, która ma pomóc w zebraniu środków na budżet kontynuacji. Behind the Mask II nie będzie jednak w pełni zależny od crowdfundingu. Glosserman potwierdził, że sequel powstanie niezależnie od tego, ale dzięki wsparciu fanów jego skala może być znacznie większa. Pozwoli to również fanom stać się częścią długo wyczekiwanej kontynuacji poprzez aktywne zaangażowanie.
Zrobimy ten film tak czy inaczej. Ale im bardziej publiczność się zaangażuje, tym większy będzie jego rozmach. Większe sceny, więcej cameo, więcej niespodzianek. Ten film zawsze był napędzany przez fanów i nadal tak jest. Aaron [B. Koontz], Cam [Burns] i cały zespół Paper Street Pictures nigdy nie przestali wierzyć, że historia Leslie ma jeszcze coś do opowiedzenia. Ich wsparcie i wytrwałość przez lata miały ogromne znaczenie, byśmy znaleźli się w tym miejscu. Stworzyli przestrzeń dla odważnych twórców horrorów i nie wyobrażam sobie robienia tego sequela z kimkolwiek innym.
Oryginalny film to slasher w stylu mockumentu, łączący elementy horroru z dużą dawką czarnego humoru. Opowiada o dziennikarce i jej ekipie, którzy dokumentują działania aspirującego seryjnego mordercy, wzorującego się na słynnych antagonistach z filmów slasherowych. Produkcja stała się filmem kultowym i jest ciepło wspominana przez fanów na całym świecie — i wszystko wskazuje na to, że zainteresowanie sequelem nigdy nie osłabło.
W obsadzie filmu znaleźli się między innymi Nathan Baesel, Angela Goethals, Scott Wilson, Kate Lang Johnson, Ben Pace, Britain Spellings, Zelda Rubinstein oraz Robert Englund.
Źródło: CBR / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.