Jesteście gotowi poznać nowych Beatlesów? Podobieństwo aktorów do legendarnych muzyków może was mocno zaskoczyć.
Jak powszechnie wiadomo, w nadchodzącym filmie o The Beatles w członków legendarnego zespołu wcielić się mają Harris Dickinson jako John Lennon, Paul Mescal jako Paul McCartney, Joseph Quinn jako George Harrison i Barry Keoghan jako Ringo Starr. Jak do tej pory nie otrzymaliśmy żadnego materiału, na którym widać by było ucharakteryzowanych aktorów. Zdjęcia do produkcji jednak właśnie ruszyły i możemy przyjrzeć się odtwórcom Beatlesów.
Według źródeł portalu Deadline na cele promocyjne stworzono specjalne pocztówki z każdym członków zespołu The Beatles. Oczywiście widnieją na nich aktorzy, którzy wcielą się w muzyków, a nie faktyczne osoby. Wspomniane pocztówki miały zostać umieszczone na ternie Liverpool Institute of Performing Arts, czyli szkoły ufundowanej przez Paula McCartneya. Trzeba przyznać, że aktorzy są niezwykle podobni do Beatlesów, a w szczególności Paul Mescal do Paula McCartneya.




Podczas CinemaCon w kwietniu 2025 roku ujawniono, że powstaną aż cztery filmy o The Beatles. Za ich reżyserię odpowiadać będzie Sam Mendes. Każdy z nich będzie koncentrował się na jednym z członków zespołu, ukazując ich historię z osobistej perspektywy. Początkowo wszystkie cztery filmy miały trafić do kin w 2027 roku, jednak z uwagi na złożony proces produkcji i napięty harmonogram pojawiły się jakiś czas temu informacje, że premiera zostanie przesunięta jednak na kwiecień 2028 roku.
Oprócz wymienionych aktorów, którzy wcielą się w Beatelsów w filmach zobaczymy również Mie McKenne-Bruce jako Maureen (Cox) Starkey, Saoirse Ronan jako Lindę (Eastman) McCartney, Anne Sawai jako Yoko Ono, Aimee Lou Wood jako Pattie Boyd oraz Harry’ego Lloyda jako „piątego członka zespołu”, czyli George’a Martina.
Sam Mendes ma również być producentem wszystkich czterech filmów razem z Pippą Harris i Julie Pastor. Okres zdjęciowy czterech produkcji potrwać ma łącznie 15 miesięcy. Każdy z filmów kosztować ma około 100 milionów dolarów, co łącznie daje nie małą sumę 400 mln.
Szef Sony zapowiedział, że będzie to pierwszy kinowy bing-watching. Nie wiadomo jednak w jakiej kolejności zadebiutują filmy. Swojego czasu chodziły słuchy, że cztery produkcje mają trafić do kin tego samego dnia. Inne z kolei źródła twierdzą, że filmy będą wydawane co tydzień w piątki.
Źródło: worldofreel.com/ Ilustracja wprowadzenia: Materiały promocyjne
Absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach. Ogląda tyle filmów i seriali ile tylko się da. Ogromna fanka Władcy Pierścieni, Piratów z Karaibów, Cate Blanchet oraz Florence Pugh. Uwielbia kameralne kino i nie jest w stanie znieść musicali. Do ulubionych reżyserów zalicza Yorgosa Lanthimosa, Quentina Tarantino, Wesa Andersona i Martina Scorsese.