Po latach spekulacji Disney wreszcie zdradza, w jakim kierunku zamierza poprowadzić markę Piraci z Karaibów. Nowe doniesienia wskazują na nietypowe podejście do kultowej serii i scenariusz, który ma otworzyć zupełnie nowy rozdział franczyzy.
Choć późniejsze odsłony serii Piraci z Karaibów spotykały się z coraz chłodniejszym odbiorem widzów, seria pozostaje jedną z najbardziej dochodowych marek w historii Disneya. Wszystko zaczęło się w 2003 roku od Klątwy Czarnej Perły, filmu inspirowanego kultową atrakcją Disneylandu, który szybko urósł do rangi kinowego fenomenu. Późniejsze części nie powtórzyły już tego sukcesu artystycznego, ale komercyjnie wciąż radziły sobie solidnie, cementując pozycję franczyzy w popkulturze.
Ogromna część popularności serii była zasługą Johnny’ego Deppa i jego charyzmatycznej kreacji kapitana Jacka Sparrowa. Plany na szósty film zostały jednak porzucone po oskarżeniach Amber Heard i głośnych bataliach sądowych, co zmusiło studio do całkowitego przemyślenia przyszłości marki. Od tamtej pory pojawiały się plotki o reboocie z nową obsadą i nowym otwarciem, a w przestrzeni medialnej przewijały się nazwiska potencjalnych gwiazd kolejnej wersji Piratów.
Jak donosi The InSneider, Disney prowadzi rozmowy z Krysty Wilson-Cairns, scenarzystką nominowaną do Oscara za 1917, która wcześniej współpracowała również z Taiką Waititim. Projekt ma stać się jednym z priorytetów nowego kierownictwa studia. Najciekawszym elementem planu jest podobno skupienie się na synu Jacka Sparrowa, a także możliwe włączenie postaci, którą wcześniej miała zagrać Margot Robbie. Taki kierunek nie wyklucza cameo Deppa, choć jego udział w projekcie pozostaje całkowitą niewiadomą.
Gore Verbinski, reżyser trzech pierwszych filmów z serii, jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza wracać do Piratów. W niedawnym wywiadzie przyznał, że interesują go projekty bardziej ryzykowne i nieprzewidywalne, a powtarzanie sprawdzonych schematów nie daje mu już twórczej satysfakcji.
Na ten moment Disney nie ogłosił oficjalnie obsady ani daty premiery nowego filmu. Wiadomo jednak, że studio nie zamierza porzucać marki i stawia na świeże spojrzenie, które ma połączyć dziedzictwo serii z nową generacją bohaterów. Jedno jest pewne: Piraci z Karaibów jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa - pytanie tylko, czy widzowie ponownie dadzą się porwać na tę morską przygodę.
Źródło: comicbookmovie.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe
Geek i audiofil. Magister z dziennikarstwa. Naczelny fan X-Men i Elizabeth Olsen. Ogląda w kółko Marvela i stare filmy. Do tego dużo marudzi i słucha muzyki z lat 80.