Dziś rano doszły do nas bardzo smutne informacje z Hollywood. Val Kilmer, gwiazda takich filmów jak Batman Forever i Top Gun, zmarł w wieku 65 lat.
New York Times potwierdził, że Val Kilmer zmarł na zapalenie płuc po wieloletniej walce z rakiem gardła. Niestety, choroba pozbawiła Kilmara naturalnego głosu, co w dużej mierze uniemożliwiło mu dalsze występy w większych produkcjach. Jednak Val Kilmer zdołał powtórzyć swoją rolę Icemana w filmie Top Gun: Maverick. Jego stan zdrowia został uwzględniony w fabule filmu, co doprowadziło do jednej z najbardziej poruszających scen produkcji.
W 2021 roku ukazał się dokument o Valu Kilmerze, zatytułowany po prostu Val, który zawiera kulisy jego kariery, nagrane przez samego aktora na przestrzeni lat. Film dokumentuje także walkę aktora z rakiem gardła. Choroba wyhamowała karierę aktora, który na przestrzeni lat wystąpił w takich filmach jak The Doors, Tombstone, Willow, Batman Forever, czy Top Gun.
W pamięć z pewnością zapadnie nam jego krótka rola z Top Gun: Maverick, w której Kilmer powrócił do roli Icemana. Jego obecność jest odczuwalna przez cały film dzięki archiwalnym zdjęciom i wymianie wiadomości tekstowych między nim a Maverickiem, ale Kilmer ma także scenę z Tomem Cruise’em. W tej scenie komunikacja Icemana ogranicza się do tekstu wyświetlanego na ekranie komputera, ponieważ Kilmer nie był w stanie mówić. Jednak twórcy filmu wykorzystali sztuczną inteligencję i techniki postprodukcji, aby dać mu krótką linię dialogową, co pozwoliło na wzruszający moment między nim a Maverickiem.
Długa lista filmów, w których wystąpił Kilmer, obejmuje kultowe tytuły, takie jak The Doors, Tombstone, Kiss Kiss Bang Bang, Gorączka i wiele innych. Michael Mann obecnie pracuje nad kontynuacją Gorączki, która ma być jednocześnie prequelem i sequelem. Postać Chrisa Shiherlisa, grana przez Kilmera, miała powrócić, choć już wcześniej planowano obsadzić w tej roli innego aktora – potencjalnie Austina Butlera – ze względu na prequelowy aspekt filmu.
Oczywiście najbardziej rozpoznawalną rolą Kilmera było wcielenie się w Mrocznego Rycerza. Val Kilmer był trzecim aktorem, który zagrał Bruce’a Wayne’a/Batmana w pełnometrażowym filmie kinowym o Batmanie – Batman Forever. Zastąpił Adama Westa i Michaela Keatona. Kilmer jest jednym z nielicznych aktorów, którzy wcielili się w Batmana tylko raz. Film spotkał się z mieszanymi reakcjami fanów i krytyków, choć sama kreacja Kilmera była chwalona.
Źródło: Deadline / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.