Wygląda na to, że pierwszy pełny zwiastun filmu 28 lat później Danny'ego Boyle'a pojawi się na początku przyszłego tygodnia. Póki jednak do tego nie dojdzie, w sieci udostępniona została pierwsza, krótak zapowiedź, zawierająca szybkie migawki z nadchodzącego filmu.
Reżyser (Danny Boyle) oraz scenarzysta (Alex Garland) 28 dni później ponownie połączyli siły, aby stworzyć serię sequeli do horroru z 2002 roku. Najpierw w sieci udostępniono pierwszy plakat filmu, a teraz pojawiła się także krótka zapowiedź, stanowiąca przedsmak klimatu wyczekiwanego filmu. Szczegóły fabuły 28 lat później wciąż są nieznane, ale okres czasowy sugeruje, że film rozgrywać się będzie w niedalekiej przyszłości, co oznacza, że może mieć więcej cech sci-fi niż czystego horroru
Wideo trwa zaledwie kilkanaście sekund, ale zawiera kilka koszmarnych obrazów, w tym jedno szybkie ujęcie dość dziwacznie wyglądającego stracha na wróble (coś nam mówi, że jest zrobiony z czegoś więcej niż tylko ze słomy) ze strzałą wbitą w głowę. Dodatkowo, w kodzie Morse'a powtarza się słowo „Tuesday”, czyli wtorek, co wskazuje, że pełny zwiastun pojawi się na początku przyszłego tygodnia.
W filmie w głównych rolach wystąpią Jodie Comer, Aaron Taylor-Johnson i Ralph Fiennes. Potwierdzono również, że powróci główny bohater oryginalnego filmu, Jim, w którego ponownie wcieli się Cillian Murphy. Wcześnie, Tom Rothman, przewodniczący Sony Motion Pictures Group, zapytany, czy Murphy powróci odpowiedział:
Tak, ale w zaskakujący sposób i w sposób, który się rozwija, pozwól, że tak to ujmę. To Danny [Boyle] w najlepszym wydaniu, połączony z bardzo komercyjnym gatunkiem, jak miało to miejsce w przypadku Edgara Wrighta i Baby Driver. Czasami, gdy prawdziwy reżyser z podpisem wejdzie do komercyjnego świata, podnosi to poziom.
Nie wiemy, jak duża będzie rola Murphy'ego, ale brzmi to tak, jakby miał mieć małą rolę w pierwszym filmie, a potem więcej do zrobienia w kolejnych częściach. 28 dni później było ogromnym sukcesem i już doczekało się jednej mniej uznawanej kontynuacji (choć wciąż godnej obejrzenia) w 2007 roku, 28 tygodni później. Boyle i Garland byli zaangażowani w ten projekt tylko jako producenci wykonawczy, więc wielu fanów z pewnością uzna ten nowy film za pierwszą prawdziwą kontynuację.
Franczyza powraca po wielu latach i od razu wiemy, że nie zakończy się na jednym filmie. Boyle będzie reżyserował pierwszą część, podczas gdy Nia DaCosta została niedawno ogłoszona reżyserką drugiego filmu, który ponoć będzie nosił tytuł 28 Years Later Part II: The Bone Temple. Plan zakłada nakręcenie obu filmów jednocześnie. Garland napisze wszystkie trzy. Budżet każdego z filmów ma wynosić około 75 milionów dolarów.
W oryginalnym film Cillian Murphy wystąpił w roli mężczyzny, który budzi się ze śpiączki po wypadku rowerowym, by odkryć, że Anglia została opanowana przez „zainfekowanych”. Wirus zamienia ofiary w szaleńczych zabójców, ale w przeciwieństwie do zwykłych „zombie” te istoty poruszają się z przerażającą prędkością. Mężczyzna postanawia dowiedzieć się, co się wydarzyło, spotykając po drodze innych ocalałych, granych przez Naomie Harris i Brendana Gleesona, a także obłąkanego majora wojskowego granego przez Christophera Ecclestona.
Źródło: ComicBookMovie / ilustracja wprowadzająca: materiały prasowe
Miłośnik filmów, kultury japońskiej, Marvela i wszelkiej maści science-fiction. Autor bloga Z innego świata.